Facebook Google+ Twitter

Winni czarodzieje. Koncert SBB w Katowicach

Nawiązanie do Wajdy ma na celu wskazanie na czarowność muzyków szlachetniejących z wiekiem jak wino.

121 lat. Tyle mają razem Józef Skrzek i Apostolis Anthimos. Winni czarodzieje. 29 marca zagrali w "Rialto" w Katowicach. Akompaniował im na perkusji Ireneusz Głyk. Młody, bo dopiero od 20 lat na scenie.

SBB niewątpliwie przeżywa kolejną młodość. Którą? Odpowiedź jest trudniejsza, niż numerowanie Najjaśniejszych RP. "Podcięty i wkrótce przystojniejszy" (nie o lifting twarzy idzie) Józef Skrzek, witając "publiczność w ancugach" wyjaśnił, że czarno-biała okładka najnowszej płyty nie oznacza, że jest ona ostatnia. Dodał, że czarno-białe utrudnia ściemnianie, że kolorowe życie jest fajne, a muzyka jest zawsze barwna.

Potem zagrali.

W pierwszej części nowa muzyka. Instrumentalnie, suitowo, z wokalizą, świeżo, jakby znów były lata siedemdziesiąte. Potem evergreeny. Od bluesa do art-rocka. Były też duety - i gitara z basem i perkusja z drugą.

Uwiązany kablem do wzmacniacza Lakis nie odfrunął w stronę Warszawy, gdzie zagrają dzisiaj. Potem Poznań i Wrocław. Chapeau bas.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.