Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Kolorowy i pachnący jarmark, wesołe miasteczko, Glinoludy, aktorzy, akrobaci, Kasia Cerekwicka, Blue Cafe, Lady Punk i... zombie. Tegoroczne Winobranie dobiega końca.
Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.11)
Miejscowość: Zielona Góra | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 16.09.2011 22:25
Raczej już nie ma. Nie mam pewności co do Luburzy (może w Polmosie - dużym przedsiębiorstwie produkującym alkohole - ale nie sądzę). Tak więc - te trzy wina, które Pan wymienił, to są rarytasy na wspominki. Ciekawi mnie, jakie są ich etykiety?
Winobranie nie jest tylko świętem miasta, ale (tak, w zasadzie) świętem lubuskich winiarzy. Sporo ich jest i ciągną się przez całe województwo, tworząc lubuski szlak miodu i wina. Krajobraz jest podobno dziewiczy i wciąż nieodkryty przez turystów (za Newsweekiem).
Roman Woźniak 16.09.2011 22:10
Z końca lat 70-tych mam 3 małe próbki wina z lubuskich winnic. Byłem wtedy na winobraniu. Wino gronowe ziołowe - Laur Lubuski, Monte Verde, czy Luburza. Czy po ponad 30 latach te wina istnieją na lubuskim rynku?
Tam w Zielonej Górze Winibranie to wielka uroczystość.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)