Facebook Google+ Twitter

Winobranie z zielonogórskim winem i z paryską domieszką

Zielona Góra. Są pierwsze szczegóły tegorocznych Dni Miasta: będzie namiastka paryskiego Montmartre, restauracje pod chmurką, nocne dyskoteki, korowód na zakończenie. Mocny akcent: wino zielonogórskich winnic.

Jeszcze ponad miesiąc do rozpoczęcia tradycyjnych tygodniowych Dni Zielonej Góry – Winobranie 2010, a już pojawiają się elektryzujące szczegóły imprez. Całe centrum miasta - utonie w hollywoodzkiej scenografii: rozbłyśnie kolorowymi światłami, a na ścianach kolorowych kamienic wyświetlane będą obrazki Zielonej Góry sprzed 1900 roku. - Chcemy tym sposobem wykreować ducha miasta, co stworzy jego wizytówkę, która będzie znana w całej Polsce – górnolotnie oznajmia Tomasz Nasterowicz z biura prezydenta miasta.

Stary Rynek będzie pod władaniem restauratorów. Znikną stąd obskurne ogródki piwne, a pojawią się stylowe stoliki i krzesełka, zaś wszyscy goście obsługiwani będą przez kelnerów. To tutaj będą odbywały się pokazy mody haute couture, a na pobliskiej małej scenie prezentować mają się zielonogórskie grupy muzyczne. Według organizatorów, powinno się tu czuć atmosferę Paryża, szczególnie Montmartre. Nieco dalej, wokół ratusza usytuowana będzie z kolei duża scena, gdzie królować będzie muzyka pop i rock. - To nie wszystko - tłumaczy Zbigniew Tchórzewski z Radia Zachód, organizator wydarzeń w tej strefie. - Pojawią się tutaj tematyczne wieczory z muzyką country, żydowską, jazzową, adresowaną w większości do starszego odbiorcy. Będą też konkursy dla uczestników Dni, a na zakończenie codziennego bloku imprez – dyskoteka pod chmurką.

Oczywiście, nie zabraknie jarmarku winobraniowego, na który gromadnie przyjeżdżają handlowcy z całego kraju. Jarmark otrzyma nową scenerię - stoiska przywdzieją kolory miasta:
biały, zielony i żółty. To tutaj pojawią się drewniane domki winiarskie z hitem: będzie sprzedawane wino z zielonogórskich winnic. To historyczny krok. Wreszcie, po długottwałych administracyjnych mękach, udało się legalnie pozyskać wszelkie zezwolenia na wyrób i sprzedaż wina. Co prawda, udało się to na razie dwóm winnicą: Pałac Marzęcin i Stara Winna Góra (Górzykowo), ale uczyniono wielki krok. Niestety, cena zakupu butelki może rozpoczynać się od kwoty 35 złoty w górę. - Pojawią się także tutaj wieczorki tematyczne, które mają pasować do kultury picia wina – oznajmia Nestorowicz. Dla młodzieży i dzieci, jak w poprzednich latach, podwoje otworzy Lunapark

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.