Facebook Google+ Twitter

"Winowajca księżyc". Nowy zbiór poezji Lecha Lamenta

Trafiła do mnie kolejna książka poetycka Lecha Lamenta, zatytułowana „Winowajca księżyc”. Zbiór potwierdza nasze własne doświadczenia egzystencjalne, jest więc łatwy do zrozumienia i przyswajalny. Nie ma w nim też jakiegokolwiek moralizowania i ustawiania czytelnika pod ścianą.

Okładka "Winowajca księżyc" / Fot. Skan okładki JuragosTrafiła do mnie kolejna książka poetycka Lecha Lamenta zatytułowana "Winowajca księżyc". Autor w subtelny sposób stara się przekazać czytelnikowi swoją mądrość życiową i doświadczenie, nie tylko zrodzone z nocy oświetlonej księżycem - świadkiem przeróżnych zachowań i filozoficznych przemyśleń, - ale także powstałe z obserwacji otaczającego go środowiska oraz zamkniętego cyklu narodzin, życia i śmierci. To poetyckie opowieści życia dnia codziennego, symbiozy z przyrodą i całym wszechświatem.

"Nasłuchałem się wielu gwiazd
z księżycem pijąc wino o północy.
Omijałem ludzi siedzących na balkonach,
By trwać w milczącej ciszy
"… (Dodatek wieczorny)

Cisza, milczenie i nocny spokój to tylko obraz pozornego relaksu, gdyż życie toczy się dalej, nawet niezależnie od nas samych i często pogrążonych w samotności. Wszystko to widzi księżyc, który:
"Śledzi nas zamkniętych w sobie, w miłosnym uścisku.
A nad nami gwiazdy niczym pochód.
Milknie wszystko, świat staje się niewinny tak, jakby nie istniał.
I my nie istniejemy już osobno
"… (Uniesienie)

Poetyka Lecha Lamenta potwierdza nasze własne doświadczenia egzystencjalne, jest więc łatwa do zrozumienia i przyswajalna. Nie ma w niej też jakiegokolwiek moralizowania i ustawiania czytelnika pod ścianą. Stajemy się, mimo woli, uczestnikami obserwowanych zjawisk i marzeń nawet w „Portowym barze”:
"Dotykam cię przez szybę wypełnioną mgłą,
pełną oparów pożądania i męskich oddechów.
Wino ma smak twoich włosów i różanych pończoch,
Które płyną świetliście między stolikami,
Wyślizgując się spoconym dłoniom i wilgotnym oczom.
"…

W wierszach czuje się tajemniczość czerni nocy, magicznego blasku księżyca, często platonicznej miłości oraz strachu przed samotnością. W wielu utworach przewija się swoista modlitwa do kobiety, jawiącej się w blasku księżyca jako boginka albo nawet kryjącej się w dyskretnie pozostawianych śladach stóp na nadmorskiej plaży…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.