Właściciele oficerskiego klubu ponad 100 lat czekają na należne im pieniądze, które winien im był niejaki Winston Churchill.
Zbieżność imiona i nazwiska nie jest przypadkowa. Były premier Wielkiej Brytanii widnieje na ręcznie napisanej liście dłużników, która wisi na ścianie klubu oficerskiego w Bangalore w Indiach. Dług wynosi 13 rupli co oznacza, że młody oficer brytyjskiej armii był częstym bywalcem tego klubu i równie często nie płacił za zamówione trunki.Zobacz także:
Artykuły
(21)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(2.71)
Miejscowość: Brwinów | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Małgorzata Najda 19.12.2009 20:11
Mała historyjka wielkiego człowieka straciłaby na swej atrakcyjności, gdyby rachunek został uregulowany.
Darek Szczepaniak 19.12.2009 14:00
A nikt nie pozbędzie się takiego typu reklamy. Jeśli można powiedzieć że u nas bywał Winston Churchill to nie ważne że nie zapłacił jakiegoś rachunku ważne po prostu ze mamy dowód ze był.