Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Winylowa płyta gramofonowa powraca do łask

Pozycja materiału w rankingach:

65148 miejsce

Dział: Wydarzenia

Ocena: 15pkt

Oceń:

Winylowa płyta gramofonowa powraca do łask


Magia czarnego krążka o szlachetnym i nie do zdarcia dźwięku, zyskuje na powrót uznanie. W Niemczech odnotowuje się coraz większe zainteresowanie płytami winylowymi. Zainteresowani są nie tylko ludzie młodzi, ale także osoby starsze.

Thomas Alva Edison, największy wynalazca amerykański, skonstruował fonograf (1877 r.) i dokonał pierwszego nagrania dźwięku na wałku z utwardzonego wosku. Wałek wkładał do futerału z filcową wyściółką. Autor posiada ponad stuletni wałek. / Fot. Artur CzokWinylowa płyta gramofonowa, jako przestarzała i niepotrzebna, ostatnio przeżywa swój renesans. Magia czarnego krążka o szlachetnym, nie do zdarcia zapisie dźwięku, zyskuje na powrót swoje uznanie. W Niemczech sklepy muzyczne odnotowują coraz większe zainteresowanie. Zainteresowani są nie tylko ludzie młodzi, ale także osoby starsze, które nawet po latach wyrażają tęsknotę za pieczołowicie przechowanymi płytami i gramofonami.

Przypomnijmy więc w skrócie jej historię. Pierwszym wynalazcą płyty był Niemiec, Emil Berliner, który w 1887 roku opatentował swój wynalazek pod nazwą „Gramophon”. Była to płyta sporządzona z masy szelaku (żywica naturalna otrzymywana z wydzieliny czerwców lakowych), która wydawała skrzeczący dźwięk, podobny do krzyku papugi.

Berliner bezustannie ją udoskonalał, wreszcie na przełomie 1893/94 roku rozpoczął masową produkcję płyt oraz gramofonów. Pod koniec lat 50-tych ubiegłego stulecia, łatwo ulegająca stłuczeniu płyta z szelaku (78 obrotów na minutę), stała się już muzealnym zabytkiem, bezpowrotnie znikając z rynku europejskiego. Odtąd na jej miejsce pojawiła się nie tłukąca płyta z winylu.

W 1942 roku inżynier René Snepvangers, z wytwórni Victoria, opracował zupełnie nową wersję płyty - o przekroju 25 cm i 45 obr./min. -z zagęszczonym zapisem monofonicznym. Płyta zyskała miano długogrającej (long-playimg, LP), ciesząc się ogromnym powodzeniem. Ale jej prawdziwy boom sprzedaży przypadł dopiero po wojnie. W dniu 20 czerwca 1948 roku, inż. Peter Goldmark z amerykańskiego koncernu medialnego CBS, zaprezentował w salonach nowojorskiego hotelu Waldorf pierwszą winylową płytę o przekroju 30 cm i 33 obroty na minutę. Dla melomanów było to ogromne wydarzenie: płyta posiadała zagęszczony zapis dźwięku.Wałek z wosku nakładano na fonograf z tubą rezonasową. Drgający rylec wpierw żłobił w wosku rowek dźwiękowy, potem odtwarzał. Następcy Edisona próbowali w podobny sposób, powielając jego metodę na płaskich płytach wirujących wokół osi. / Fot. Rajmund Czok
Emil Berliner do wykonania pierwszej płyty gramofonowej użył żywicy, potem skoncentrował się na szelaku, bardziej podatnym do wytłaczania. Do odtwarzania płyty skonstruował pierwszy gramofon tubowy. W latach przedwojennych ozdoba mieszkań. / Fot. Artur Czok Płyta długogrająca stereofoniczna (LP), pozwalająca uzyskiwać efekt przestrzenny. Dźwięki dochodzą do słuchacza przez głośniki umieszczone w różnych punktach pomieszczenia. Następcą płyty LP jest compact disc - CD z zapisem cyfrowym.A / Fot. Artur Czok Nowoczesne gramofony umożliwiają przegrywanie płyt gramofonowych na krążki CD, USB i karty pamięci SD, co ma oczywiście wiele zalet. Na zdjęciu autor w trakcie przegrywania płyty na kartę SD, do wykorzystania w samochodzie w czasie jazdy. / Fot. Artur Czok

Zobacz także:

Rajmund Czok OFFline profil autora

Autor: Rajmund Czok

Napisz do autora

Artykuły (79) Galerie (40) Średnia ocen (4.27)

Miejscowość: Frankfurt am Main / Gliwice | Kraj: Niemcy / Polska

O mnie: W życiu każdy powinien wykorzystać swoje pięć minut. Pragnę, by moi najbliżsi w rodzinie mieli pewność, że nie oddaję życia walkowerem.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Isabella Degen 06.05.2010 18:53

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 62

W niektórych dyskotekach do dzisiaj używa sie tych płyt, może właśnie po to aby nie zapomnieć o nich. Ciekawy tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damian ☮ Mosz 06.05.2010 17:10

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 52

Brawo za artykuł. Sam mam kilka płyt winylowych i nigdy nie zamierzam się ich pozbyć. Mają one dla mnie ogromną wartość sentymentalną. Zresztą wielu moich znajomych takie płyty posiada. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.