Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45310 miejsce

Winylowa płyta gramofonowa powraca do łask

Magia czarnego krążka o szlachetnym i nie do zdarcia dźwięku, zyskuje na powrót uznanie. W Niemczech odnotowuje się coraz większe zainteresowanie płytami winylowymi. Zainteresowani są nie tylko ludzie młodzi, ale także osoby starsze.

Thomas Alva Edison, największy wynalazca amerykański, skonstruował fonograf (1877 r.) i dokonał pierwszego nagrania dźwięku na wałku z utwardzonego wosku. Wałek wkładał do futerału z filcową wyściółką. Autor posiada ponad stuletni wałek. / Fot. Artur CzokWinylowa płyta gramofonowa, jako przestarzała i niepotrzebna, ostatnio przeżywa swój renesans. Magia czarnego krążka o szlachetnym, nie do zdarcia zapisie dźwięku, zyskuje na powrót swoje uznanie. W Niemczech sklepy muzyczne odnotowują coraz większe zainteresowanie. Zainteresowani są nie tylko ludzie młodzi, ale także osoby starsze, które nawet po latach wyrażają tęsknotę za pieczołowicie przechowanymi płytami i gramofonami.

Przypomnijmy więc w skrócie jej historię. Pierwszym wynalazcą płyty był Niemiec, Emil Berliner, który w 1887 roku opatentował swój wynalazek pod nazwą „Gramophon”. Była to płyta sporządzona z masy szelaku (żywica naturalna otrzymywana z wydzieliny czerwców lakowych), która wydawała skrzeczący dźwięk, podobny do krzyku papugi.

Berliner bezustannie ją udoskonalał, wreszcie na przełomie 1893/94 roku rozpoczął masową produkcję płyt oraz gramofonów. Pod koniec lat 50-tych ubiegłego stulecia, łatwo ulegająca stłuczeniu płyta z szelaku (78 obrotów na minutę), stała się już muzealnym zabytkiem, bezpowrotnie znikając z rynku europejskiego. Odtąd na jej miejsce pojawiła się nie tłukąca płyta z winylu.

W 1942 roku inżynier René Snepvangers, z wytwórni Victoria, opracował zupełnie nową wersję płyty - o przekroju 25 cm i 45 obr./min. -z zagęszczonym zapisem monofonicznym. Płyta zyskała miano długogrającej (long-playimg, LP), ciesząc się ogromnym powodzeniem. Ale jej prawdziwy boom sprzedaży przypadł dopiero po wojnie. W dniu 20 czerwca 1948 roku, inż. Peter Goldmark z amerykańskiego koncernu medialnego CBS, zaprezentował w salonach nowojorskiego hotelu Waldorf pierwszą winylową płytę o przekroju 30 cm i 33 obroty na minutę. Dla melomanów było to ogromne wydarzenie: płyta posiadała zagęszczony zapis dźwięku.Wałek z wosku nakładano na fonograf z tubą rezonasową. Drgający rylec wpierw żłobił w wosku rowek dźwiękowy, potem odtwarzał. Następcy Edisona próbowali w podobny sposób, powielając jego metodę na płaskich płytach wirujących wokół osi. / Fot. Rajmund Czok

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

W niektórych dyskotekach do dzisiaj używa sie tych płyt, może właśnie po to aby nie zapomnieć o nich. Ciekawy tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo za artykuł. Sam mam kilka płyt winylowych i nigdy nie zamierzam się ich pozbyć. Mają one dla mnie ogromną wartość sentymentalną. Zresztą wielu moich znajomych takie płyty posiada. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.