Facebook Google+ Twitter

Wiosenna plaga wypalania traw. Stop ludzkiej głupocie!

Z tym zjawiskiem, w okresie wiosennym, każdego walczy wielu strażaków, policjantów, a także osoby zaangażowane w ochronę środowiska. W powszechnym mniemaniu palenie traw użyźnia glebę. Czy tak jest w rzeczywistości?

Łąka / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Molinia2.jpg&filetimestamp=20060101133833Jak pokazują obecne badania, wypalanie traw wcale nie prowadzi do jej użyźnienia. Pozbawienie gleby naturalnej roślinności przyspiesza tylko jej erozję i prowadzi do jej wyjałowienia. Zniszczeniu ulega zarówno roślinność, jak i cały system korzenny, bakterie oraz grzyby. Roślinność, która rozkłada się samoczynnie użyźnia glebę, a popioły powstałe wskutek wypalania są całkowicie bezużyteczne. Dodatkowo lokalnie zostaje zanieczyszczone powietrza. To tylko wybrane konsekwencje.

Każda interwencja straży pożarnej wiele kosztuje. Liczy się zarówno koszt dojazdu, woda, zużycie sprzętu, ale także ludzka walka z żywiołem. Koszty te pokrywane są z budżetu, co oznacza, że ciężar finansowy spoczywa na społeczeństwie. W skali całego kraju są to ogromne kwoty. Należy też zauważyć, że w tym czasie, kiedy jednostki Straży Pożarnej walczą z pożarami wywołanymi ludzką bezmyślnością, mogą być bardziej potrzebne w innym miejscu, gdzie zachodzi potrzeba ratowania życia lub mienia. - Nawet jeśli ktoś czuwa nad wypalaniem się trawy to i tak w pewnym momencie może dojść do sytuacji, że straci kontrolę nad ogniem. Wtedy takie osoby uciekają, a ogień w bardzo szybkim tempie może dotrzeć do lasów i zabudowań. Wtedy jeden człowiek nie może wiele uczynić. A wystarczyłoby trochę rozumu - mówi strażak OSP, Rafał.

Za wypalanie traw grożą konsekwencje karne: areszt lub grzywna. Zgodnie z art. 45 ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2001 r. Nr 99, poz. 1079 z późn. zm.) "zabrania się wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych lub w strefie oczeretów i trzcin", zaś zgodnie z art. 59 ust. 1 pkt 1 powyższej ustawy "kto wypala roślinność na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych, w strefie oczeretów lub trzcin podlega karze aresztu lub grzywny".

Mimo wielu akcji uświadamiających i konsekwencji jakie niesie za sobą wypalanie traw, rolnicy nadal twierdzą, że ogień to „najtańszy herbicyd” do niszczenia chwastów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 24.04.2009 12:31
Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.