Pozycja materiału w rankingach:
Wszelkie oznaki na ziemi i niebie wskazują, że wiosna u wrót stoi. Skąd o tym wiem? Zaczął się czas kociego marcowania...
Dla osób, które nie lubią zimy, mam dobrą wiadomość. Ten trudny dla ludzi i zwierząt czas mrozów i nawałnic śniegowych szykuje się do odwrotu. Skąd o tym wiem? Ano stąd, że działkowe koty właśnie przystąpiły do wiosennych godów. Kocie marcowanie nie tylko słychać, ale także i widać, co zauważyłam w dniu wczorajszym, gdy byłam na działkach. Kocim szaleństwom towarzyszą wrzaski gawronów, a takie zjawiska z pewnością są dowodem na to, że wiosna u wrót stoi. Do kalendarzowej wiosny, co prawda, pozostał jeszcze miesiąc, ale przyroda już nie jeden raz pokazała, że z kalendarzem wymyślonym przez człowieka nie musi się specjalnie liczyć. Koty i gawrony także nie przejmują się tym, że podobno czekają nas w marcu jeszcze tęgie mrozy i opady śniegu. Natura bowiem jest mądrzejsza od człowieka i dobrze wie co do niej należy, nawet jeśli do końca zimy pozostało jeszcze tyle dni... 
Zobacz także:
Artykuły
(169)
Galerie
(31)
Średnia ocen
(4.53)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Łazowska 24.02.2010 22:24
Chyba, Pani Ewo, nie da się kotom tego przetłumaczyć, że mają być ciszej. To zupełnie tak jak z moją sąsiadką, która puszcza telewizor na full. Z ta tylko różnicą, że robi to przez cały rok, a kociska drą się tylko na przedwiośniu.
Tadeuszku! Też widziałam sroki budujące gniazdo. Gawrony także zaczęły gromadzić budulec na gniazda. Jednym słowem - wiosna u wrót stoi. I bardzo dobrze!
Tadeusz Stube 24.02.2010 22:11
U mnie kotów jeszcze nie słychać, mojego kota na razie nosi, nie może znaleźć sobie miejsca.
A wczoraj obserwowałem przez okno jak para srok buduje nowe gniazdo w wysokiej choince.
- IDZIE WIOSNA RADOSNA !!!!!!!!!
Ewa Łazowska 24.02.2010 22:08
Pani Ewo! Powiem tak: Niektórzy ludzie są zdania, że koty i to wszystkie bez wyjątku powinny zniknąć z powierzchni ziemi raz na zawsze, a w czasie marcowania w szczególności. Mnie osobiście kocie wrzaski specjalnie nie przeszkadzają, szczególnie gdy dotyczą one marcowania się kotów działkowych. Acha! Przy okazji. Bardzo ładnie naśladują kocie miauki... sójki. Miałam problem z identyfikacją - czy to się wydziera kot, czy sójka. Ot, taka ciekawostka przyrodnicza. Pozdrawiam.
Ewa Łazowska 24.02.2010 20:49
Piotrze! Bardzo zazdroszczę Ci takich widoków. A taniec godowy łabędzi to z pewnością coś wyjątkowo pięknego. Następnym razem jak będziesz nad jeziorem - przygotuj sprzęt zawczasu i złóż nam relację z tego widowiska. Ja ze swoją komórką zapadałam się po kolana w śniegu by te cholerne koty na jabłonce sfotografować. Pozdrawiam!
Piotr Wierzbicki 24.02.2010 20:45
A co najważniejsze. Należy dokarmiać ptaki do momentu stopnienia lodu na jeziorach, żeby ptaki mogły sobie poszukać same pożywienia. Wcześniejsze zaprzestanie karmienia może spowodować ogromne straty w stadach.
Piotr Wierzbicki 24.02.2010 20:43
Dzisiaj pierwszy raz zobaczyłem taniec godowy łabędzi. Nie zdążyłem przygotować sprzętu i skończyło się bez filmowania. Teraz codziennie jestem nad jeziorem w sprawie dokarmiania ptaków, to może uda się mi sfilmować to zjawisko. Wszystkich ptaków nad jeziorem i przy oczyszczalni ścieków(cieplejsza woda) może być od 2000 do 3000 sztuk. Tak więc potrzeby paszowe są ogromne.
Ewa Łazowska 24.02.2010 20:13
Pewnie, Pani Aniu, Czarnuś polazł się marcować. Może szuka wybranki swojego serca? Jak zgłodnieje to z pewnością wróci. :) Pozdrawiam!