Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34123 miejsce

"Wiosna Mikołajka" - świąteczno-wiosenne opowiadania dla dzieci

"Wiosna Mikołajka" René Goscinny'ego i Jean-Jacques'a Sempégo to wybór świąteczno-wiosennych opowiadań o najsłynniejszym łobuziaku w historii literatury dziecięcej.

okładka / Fot. ZnakMikołajek to postać wykreowana przez René Goscinny'ego i zilustrowana przez Jean-Jacques'a Sempégo. Co ciekawe, ten słynny łobuziak ma już ponad 50 lat. Bowiem, pierwsze opowiadanie o Mikołajku powstało w 1959 roku, a cała seria liczy 221 opowiadań. W Polsce pierwsza książka ukazała się w latach 60. Jednak w dzieciństwie nie miałam styczności z tym bohaterem i nawet nie wiedziałam o jego istnieniu (mimo że w latach 80. wydano dwie książki). Dopiero niedawno, kiedy Mikołajek stał się modny, byłam zaskoczona, że ja go nie znam. Ale co się odwlecze, to nie uciecze... I tak w moje ręce trafiła seria o Mikołajku, podzielona na pory roku.

"Wiosna Mikołajka" to wybór świąteczno-wiosennych opowiadań o najsłynniejszym łobuziaku w historii literatury dziecięcej. Teksty pochodzą z różnych zbiorów - "Nowe przygody Mikołajka", "Nowe przygody Mikołajka. Kolejna porcja", "Nieznane przygody Mikołajka", ale łączy je wiosenna tematyka.

Głównym bohaterem jest Mikołajek, łobuziak, który ma całą masę pomysłów na pokonanie nudy. Dlatego co pewien czas dostarcza rodzicom nowych atrakcji, jako że jest sprytnym i inteligentnym chłopcem. Ma kilku kolegów, którzy dzielnie mu towarzyszą w jego przygodach - wiecznie jedzącego Alcesta oraz Kleofasa, który nie rozumie żartów. Jak wiadomo, okres wiosenny jest najlepszym czasem na psoty i bohaterowie chętnie z niego korzystają.

 / Fot. Weronika TrzeciakZ uwagi na to, że jest okres świąteczny, na początku moją uwagę zwróciły dwa opowiadania - "Ferie wielkanocne" i "Jajko wielkanocne". Oba pokazują, jak Mikołajek cieszy się z wielkanocnego okresu. W pierwszym opowiadaniu Mikołajek wyrusza wraz z rodzicami do Buni. Podczas gdy Mikołajek, mama i Bunia wypoczywają, bo są przecież ferie, tata ciężko pracuje. Bunia wymyśla mu coraz to nowe obowiązki, choć ma pomocnika Adriana, ale trudno wymagać, żeby pracował podczas Wielkanocy. I potrafi na koniec powiedzieć: Odpocznij sobie. Przez cały czas tylko się miotasz i miotasz. Trzeba umieć odpoczywać, mój chłopcze. Wyglądasz na bardziej zmęczonego, niż kiedy przyjechałeś. Inne drobiazgi skończysz jutro. Z kolei w drugim opowiadaniu Mikołajek wraz z kolegami szuka wielkanocnych jajek ukrytych w ogrodzie. Jedzą też podwieczorek złożony z czekoladowych przysmaków. A tata Mikołajka jak zwykle kłóci się z sąsiadem, panem Blédurtem. Co z tego wyniknie?

Jednak najbardziej rozbawiło mnie opowiadanie "Zamek". Pokazuje ono, że nie warto być nadgorliwym, bo nigdy nie wychodzi nam to na dobre. Przekonał się o tym tata Mikołajka, który zbudował zamek z kartonu dla syna i jego kolegów. Jednak nie wiedział, jakie będzie jego przeznaczenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tak, jest dobra dla obu grup :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z recenzji wynika, że to dobra książka dla dzieci ale też i dla dorosłych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.