Facebook Google+ Twitter

Wipler rzucił się na policjantów? Poseł ma inną wersję wydarzeń

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji poinformował na antenie TVN24, że w środę nad ranem interweniujących funkcjonariuszy zaatakował poseł Przemysław Wipler. Szef stowarzyszenia Republikanie miał obrażać i szarpać policjantów. Wipler zaprzeczył na Twitterze tej wersji wydarzeń.

Przemysław Wipler / Fot. Boston9/CC BY-SA 3.0Rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji Mariusz Mrozek poinformował, że w środę około godz. 4 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o bójce na ul. Mazowieckiej w Warszawie. Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, spotkali tylko dwie osoby, które zaczęli legitymować. W tym momencie podszedł do nich agresywnie zachowujący się mężczyzna. Był wulgarny, chciał wydawać funkcjonariuszom polecenia, szarpał się, kopał i podarł mundur jednego z policjantów. Rzecznik KSP podkreślił, że mężczyzna nie mówił, że jest posłem, nie miał też przy sobie legitymacji poselskiej. Funkcjonariusze użyli wobec niego gazu pieprzowego, skuli w kajdanki, a następnie przewieźli na izbę wytrzeźwień. Tam okazało się, że agresywny mężczyzna to Przemysław Wipler. Były poseł PiS został rozkuty i przewieziony do szpitala na konsultacje lekarskie.

Tej wersji wydarzeń zaprzecza sam Wipler. Szef stowarzyszenia Republikanie napisał na Twitterze, że to on został "brutalnie pobity". "Wciąż jestem w szpitalu. Tomografia, RTG, seria innych badań. Nie mam telefonu. Zostałem brutalnie pobity przez policję. Obrażenia klatki piersiowej, szyi, głowy i nie tylko" - relacjonuje były poseł PiS. Wipler zdradził też, że komunikat policji został wypuszczony do mediów, zanim oddano mu iPada. Poseł dowiedział się również, że w jego torbie nie było telefonu, przez co nie mógł odnieść się do relacji funkcjonariuszy.

Wipler twierdzi, że nie szarpał funkcjonariuszy i wystąpi o zapis z monitoringu na Mazowieckiej. "Kiedy ostatnio policja w III RP pobiła posła?" - pyta na Twitterze szef stowarzyszenia Republikanie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

No tak, proszę tylko spojrzeć, jak genialny wynalazek - dyktafon - wpłynął na rozwój polityki, zwłaszcza rodzimej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Hadrian Komiński Wczoraj 11:44
W dawnych czasach nie było jeszcze dużo innych rzeczy, np. nie monitoringów, papparazzi czy innych gwoździogeneratorów (Ziobro) czy hakoprzetwarzaczy (Serafin)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze - w Stanach nawet gest sugerujący zamiar napaści na policjanta możne spowodować, że policjant nawet po broń sięgnie; ryj na glebę i solidny łomot to norma i nie ma zmiłuj.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.10.2013 13:20

Najbardziej obrzydza, że pan poseł podczas konferencji - przepraszam za określenie - bekał. Na Twitterze ludzie piszą, że skoro o 8 rano miał 1,4 to o 16 nie mógł być do końca trzeźwy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kargul twierdzi, że Pawlak strzelił mu z armaty w stodołę, a Pawlak twierdzi, że nigdy nie miał armaty, a poza tym to Kargul nasłał na jego gospodarstwo nalot bombowy. Obydwie strony posiadają zdjęcia potwierdzające swoją wersję.

To tak typowe dla naszych afer... A poza tym: sprawa ta przypomina mi stare dobre nagrania schlanych posłów z domu poselskiego sprzed lat. Czy chociażby nie tak dawne zdjęcia Hofmana sikającego po kątach w Elblągu.

Elyty, panie, elyty! Ciekawe, czy w naszym dupokratycznym kraju, dla polityka większym wstydem byłoby przyznać się do pijaństwa, czy do całkowitej abstynencji? Z drugiej strony, dawna szlachta też ponoć za kołnierz nie wlewała. Tylko że - no tak... wtedy nie było TVN-u!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piłeś - nie jedź, nie piłeś - napij się !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Abstrahując od tego, kto mówi prawdę a kto kłamie zastanawia mnie jedna rzecz. Jak można dopuścić do czynnej napaści na policjanta? Takie sytuacje zdarzają się nie po raz pierwszy. Z pijanym, agresywnym napastnikiem się nie pertraktuje, tylko go pacyfikuje. Dlatego policja jest służbowo wyposażona w gaz, pałę i broń.
Jestem ciekaw nagrań z monitoringu, gdyż przy takiej zawartości alkoholu we krwi jakie podają źródła, Wipler może nie pamiętać dokładnie co zaszło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z konferencji: " - Nie wiedziałem, kto bierze udział w awanturze. Próbowałem włączyć się tak, żeby ta sprawa się zakończyła... "

Ten żałosny osobnik wydaje się absolutnie nie zdawać sprawy, że jeszcze w trakcie konferencji prasowej werbalizował resztki "małpiego rozumu" jakiego dostaje pod wpływem.
Wyobrażam sobie, jak się Gowin cieszy z...piątego dziecka Wiplera. :)))))))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.10.2013 22:28

Żony szkoda. Zaciągnięta przez posła na konferencję prasową. Stała ze spuszczoną głową.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaś w międzyczasie biorę się do śledzenia sprawy afery KAB. Wygląda na to, że kilka najbliższych dni wskaże dalszy kierunek rozwoju wydarzeń wokół tej sprawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.