Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

110211 miejsce

Wirtualne bezpieczeństwo. Zamiast izolować, uczmy jak korzystać z internetu

Osoby pierwszy raz logujące się do sieci maja średnio 9 lat, ale nie wiedzą jakie zagrożenia na nie czyhają. Cyberprzemoc i treści z podtekstem seksualnym to tylko niektóre z nich. Zamiast izolować od komputerów, lepiej nauczyć bezpieczeństwa.

Dzieci i młodzież często potrafią wskazać zagrożenia związane z korzystaniem z sieci. Według publikacji, która ukazała się na portalu Interia, mówią o niebezpieczeństwie związanym z poznawaniem ludzi przez Internet lub strachem przed użyciem ich danych, zdjęć czy filmików w celu ośmieszenia. Zazwyczaj nie wiedzą jednak jak sobie z nimi poradzić, ponieważ w programie szkolnym nie ma miejsca na zajęcia, które mogłyby ich tego nauczyć.

Nadchodzi pomoc
Obecnie istnieje kilka projektów edukacyjnych z zakresu wirtualnego bezpieczeństwa. Głośny w mediach jest projekt Fundacji Dzieci Niczyje „Dziecko w sieci”, którego podstawowym celem jest zwrócenie uwagi zarówno dzieci, jak i dorosłych na zagrożenia związane z korzystaniem z sieci. Ministerstwo Infrastruktury natomiast dba o bezpieczeństwo najmłodszych poprzez edukację rodziców, np. opracowując materiały informujące o największych zagrożeniach i metodach zapobiegania im. Jednym z takich projektów jest również Akademia Bezpiecznego Juniora – program Akademii Allegro wspierany merytorycznie przez Fundację Dzieci Niczyje.

Uczestnicy mogą zobaczyć negatywne skutki nieostrożnego korzystania z sieci, nauczyć się jak uniknąć zainfekowania komputera wirusami, jak budować bezpieczne hasła, a także jak zabezpieczyć się przed oszustwami transakcyjnymi czy nawet cyberprzemocą. Kolejne z cyklu spotkanie odbyło się 3 listopada w Murowanej Goślinie k. Poznania. W wykładzie uczestniczyło około 300 uczniów Gimnazjum nr 1 im. Hipolita Cegielskiego. Szczególnym zainteresowaniem cieszył się temat dotyczący portali społecznościowych i ochrony danych udostępnianych przez użytkowników. Niemal każdy ze słuchaczy już ma lub jest zainteresowany posiadaniem własnego konta na Facebooku czy Naszej Klasie.

W ramach programu odwiedzane są szkoły na ich zaproszenie i przeprowadzane są bezpłatne warsztaty. Do tej pory odbyły się one m.in. w Suwałkach, Poznaniu, Warszawie, Dąbrowie Górniczej czy Słupi Jędrzejowskiej.

Liczby są nieubłagane

Z badań przeprowadzonych w ramach I. etapu międzynarodowego programu EU Kids Online wynika, że najczęstszym ryzykownym zachowaniem w sieci jest udostępnianie informacji osobistych. Na dalszych miejscach znajdują się kolejno: kontakt z treściami pornograficznymi, nasyconymi nienawiścią czy wręcz przemocą, zastraszanie oraz otrzymywanie niechcianych komentarzy o zabarwieniu seksualnym. Z badań tych wynika również, że już 75 proc. dzieci korzysta z Internetu, przy czym w ostatnim czasie szczególnie zwiększyła się liczba dziecięcych użytkowników w przedziale od 6 do 10 lat. Ponadto z raportu udostępnionego przez Fundację Dzieci Niczyje wynika, że aż 41 proc. dzieci zetknęło się przynajmniej z jednym z najpopularniejszych zagrożeń. Nie cieszy zatem fakt, że często nauczyciele w szkołach wiedzą o internetowych zagrożeniach i profilaktyce mniej niż uczniowie. A gdzie dzieci mają nauczyć się wirtualnego bezpieczeństwa jak nie w szkole?

Niestety obecnie informatyka w szkołach ogranicza się głównie do opanowania podstawowych funkcji Worda czy Excela. Na forach internetowych aż roi się od niepochlebnych wypowiedzi na ten temat. Wpisy pochodzą zarówno od uczniów: (bim2 na forum.php „ostatnio na Infie zamiast mieć praktykę to powiedziała żeby nosić grube zeszyty bo będziemy dużo pisać. Ale ambitna jest...”) jak i rodziców (blue na forum.mybboard.pl: „problem może na tym polegać, że nauczyciele uczący informatyki to często nauczyciele innych specjalności, którzy po kursie zrobili fakultet z infy. A mało który absolwent studiów informatycznych chce uczyć w szkole”).

Problem dostrzegają też nauczyciele (o uczniach gimnazjum, mieszek na forum.pclab.pl: „przychodzą pierwszaki - kilka osób z klasy nie potrafi wyłączyć kompa - nie mieli styczności z taką zaawansowaną technologią. Większość umie zainstalować gierkę i pograć. 2 osoby potrafią coś więcej niż reszta”).

Dyskusja się toczy, ale planów jakichkolwiek zmian nie widać. Podobnie sprawy wyglądają w temacie wychowania do życia w rodzinie, którego uczą często poloniści czy nawet katecheci, a nie przygotowani do tego biolodzy. Potrzeba zmian jest duża, szczególnie biorąc pod uwagę realne zagrożenie jakie niesie ze sobą niewiedza. Bo lepiej zapobiegać niż walczyć ze skutkami.


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.