Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4399 miejsce

Wirtualny seks przez pięć dni w tygodniu

Jej praca polega na jak najdłuższym zatrzymaniu mężczyzn przed ekranem komputera. Jak to zrobić? – Wystarczy pokazać to i owo – odpowiada Gabi, pracownica seksualnych videoczatów.

Zdjęcie ilustracyjne, nie przedstawia osoby opisywanej w artykule / Fot. www.sxc.huGabi 19-letnia maturzystka ze Śląska wraz z dwoma koleżankami pracuje na seksualnym videoczacie od kilku miesięcy. Jej przygoda z tym niecodziennym zawodem zaczęła się od wysłania swoich zdjęć i podaniu wymiarów agencji zajmujących się fotomodelingiem. Po kilku dniach otrzymała nietypową propozycję. Praca 5 dni w tygodniu, 6 godzin dziennie, od 1000 do 3000 zł miesięcznie. – Traktuję to jako zabawę i sposób na zarobienie kilku złotych – tłumaczy Gabi. Praca odbywa się w wynajmowanym, przerobionym na studio katowickim mieszkaniu gdzie mamy komputery przy łóżkach wystrojonych kolorowymi zasłonkami - opowiada Gabi. Ja wracam po pracy do domu, koleżanki właściwie tam mieszkają bo do domu mają za daleko.

– Moi rodzice uważają, że skoro jestem dorosła to mogę robić co zechcę, a chłopak zna moje podejście do życia i wie, że to dla mnie tylko zabawa, nawet opowiadam mu o co ciekawszych klientach – dodaje.
Klienci czatów z kamerką najczęściej proszą, aby pokazała intymne części ciała. Jej zadaniem jest natomiast utrzymanie ich przy monitorze przez jak najdłuższy czas. Za pięć minut videoczatu klienci Gabi płacą od 50 groszy do 1 euro.

Standardowa rozmowa między Gabi a klientem przebiega według następującego schematu:
Klient: Cześć
Gabi Cześć masz kamerkę/głos (za to płaci się dodatkowo)
Klient: tak/nie
Gabi: co chciałbyś zobaczyć
Klient: Twoją muszelkę, piersi, stopy, pośladki, usta itp.
Gabi: Striptiz?
Klient: tak
Wtedy zaczyna się jej właściwe zadanie. Tańczy przed kamerką, głaskając się po ciele, stopniowo i powoli zdejmując części garderoby. Na ekranie monitora widzi zainteresowanie klienta wyrażane zwrotami w stylu: „o tak” „dawaj mała”.

Gabi może zobaczyć, co podczas takiego seansu robi jej klient, jeśli tylko posiada on kamerę internetową. - Kiedyś facet nie odezwał się słowem tylko kamerę miał skierowaną na swoje genitalia i wciąż się masturbował. Ta sytuacja zaczęła mnie śmieszyć, więc skierowałam kamerę na swój biust, aby nie widział jak płaczę ze śmiechu – opowiada.

Gabi nie ma jeszcze stałych klientów. Jej koleżanki mają klientów, czasami kilkunastoletnich chłopaków, którzy codziennie wchodzą na płatny czat opowiadając, że są w nich zakochani. Średnia wieku to 20-35 lat. Gabi nie liczy ilu mężczyzn ją oglądało. - Są dni kiedy mam mnóstwo wejść, a niekiedy przez kilka godzin nie odwiedza mnie nikt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Adam
  • Adam
  • 19.11.2010 19:07

ojojoj...Gabi... co z Ciebie za biedactwo.... przytulić? pogłaskać po główce? "muszę sobie zarobić a ciężką pracą mogłabym pogorszyć stan swojego zdrowia...". Żałosna jesteś dziecko.

Praca biurowa taka ciężka? A intelektualna to pewnie cięższa niż dźwiganie pustaków? A call center to już na pewno ponad Twoje siły... Nie próbuj wzbudzić litości wśród ludzi, bo to co piszesz jest tragiczne i żałosne.

Tak, jesteś internetową dziwką, i nic nie zmieni tego faktu, choć nie wiem jak byś się tłumaczyła, wymyślała przeciwności losu (choroba, studia, itd) ;)) I bądź tego świadoma. Szkoda że inni nie wiedzą jak wyglądasz i skąd jesteś, żeby w przyszłości się na taką dziwkę przez przypadek nie natknąć, i z nią związku nie tworzyć, a która oczywiście będzie wtedy świętą udawała...

Bo, drogie Panie i Panowie, kurestwo jak każdą patologię trzeba napiętnować.

Tymi studiami to się nie masz co zasłaniać i usprawiedliwiać, skoro są one takie "wymarzone" to pewnie Ci na nich zależy i uczysz się bardzo dobrze żeby się na nie dostać, a studia dzienne w Polsce są darmowe, więc nie musisz za nie płacić. Są kredyty. Są stypendia.

Ale po co... przecież trzeba zrobić z siebie ofiarę... i żeby mi wszyscy współczuli.... bo mam rachunki do zapłacenia.... (tak dziecinko tylko Ty jedna na świecie masz rachunki do zapłacenia ;)) Żenada.

A chłopakowi współczuje takiej "dziewczyny" i gratuluje jednocześnie jego dramatycznie niskiego poczucia wartości. Każdy normalny by się wstydził przyznawać że taką ma...
hehe jak by to było.. rozmawia jej chłopak ze znajomym..: "Czym się zajmuje Twoja dziewczyna?" "Pokazuje swoje ciało nieznajomym na kamerce"... ;))

Porażka. Dla takich ludzi jak ta z artykułu, nie ma szacunku, bo nie mają szacunku do siebie i nie potrafią tego nawet przyznać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ojoj... Ale sprawa przedstawia się następująco: Gabi przysłała mi wypowiedź o wymarzonych studiach i o swojej chrobie 25 czerwca czyli już po publikacji powyższego tekstu, który dziś przeczytała. Oczywiście moja wina polega na tym, iż nie zamieściłem tych informacji w materiale ale zwyczajnie o tym zapomniałem pracując nad innym tekstem. Ale dobrze że umieściła tu swój komentarz... bo jest on integralna częścią tego tekstu. Pozdrawiam za przepraszam za niedopatrzenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

SPROSTOWANIE!
Szczerze, to jestem wściekła. Bartek zupełnie nie oddał sensu mojej wypowiedzi i ten artykuł zamiast wyjaśniać istotę tego wszystkiego tylko mnie oczernia! Na dodatek nie zapytał mnie o zgodę na umieszczenie mojego imienia, wieku i miejsca pracy... Z tego artukułu wynika, ze "bawię się seksem za akceptacją mojego chłopaka", a to zupełnie nie jest tak. I wcale nie chcę "dorobić paru groszy", ale ZARABIAM NA STUDIA, utrzymanie moich zwierząt i żeby odciążyc rodziców z rachunkami, bo w domu się nie przelewa, a nie dlatego że jestem typem imprezowiczki, co potrzebuje finansów na pierdółki. I mój chłopak po prostu to akceptuje, bo rozumie moja sytuację. A dlaczego tak pracuję? Na studia zarabiam w ten sposób, ponieważ JESTEM CHORA (o czym szanowny Bartek nie raczył powiadomić) i cięższa praca nie dość, że mogłaby pogorszyć stan mojego zdrowia, to jeszcze nie zapewniłaby wystarczajacych zarobków na studia, rachunki i utrzymanie zwierzat, których mam w domu dużo. I nie jest to dla mnie "zabawa", tylko skoro i tak to robię to "traktuję to jak zabawę", bo nie mam innego wyjścia. Wbrew temu, co jeszcze Bartek zasugerował- nie rozbieram się za każdym razem a jeżeli już to jest to dla mnie czynność tak automatyczna, jak podrapanie się, kiedy coś swędzi, a nie zabawa. Nie jestem ekshibicjonistką czy dziwką internetową, tylko chorą nastolatką, która chce iść na wymarzone studia... WSTYD BARTEK, WSTYD!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A wiecie, że znalazłem portal gdzie można sobie pogadać i poogladać z mężczyznami... Jest ktoś zaintersowany?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czekamy na pierszego odważnego, który skorzystał z usług pań wszetecznych.
Póki co mamy Szymona, który przyznaje się do skłonności do chłopców, a gdzie panowie, co to do łatwych pań miewają ciągoty? A przy oakzji - wczoraj pokazano babkę, która wygrała bieg na szpilkach. Cóż za głos - niczym Amanda Leer albo i lepszy (bardziej męski). I chyba biegł(a) niezupełnie w szpilkach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No napewno nie znam jej z seksualnych czatów... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

P.S. Bartku, a skąd ty znasz tę Gabi?!;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy temat, aczkolwiek niewyczerpany. Może jakiś c.d.?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to jest, że na W24 sa obrońcy i obrończynie sztuki przez S (jak seks), ale na propozycję uczestniczenia w takiej sztuce już nikt nie odpowiada w sensie pobrania kasy za artystyczne występy? Zgoda, nie każdy zwolennik czy krytyk danej sztuki musi występować publicznie, aby tę sztuk ęobronić alb oskrytykować, jednak nie ma ANI jednej osoby skłonnej przeżyć dreszcz artystycznego performingu? Z oczywistych a praktycznych względów liczę na osoby bliskie Trójmiastu i proszę nie blefować chęci występowania np. w Bieszczadach... Bo przecież aż takim miłośnikem sztuki nie jestem, aby jechać na drugi koniec naszej pięknej Ojczyzny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

ech, beznadziejna sprawa... 1000 zł tysiącem, ale godność zawsze pozostaje godnością i nie ze wszystkim da się ją pogodzić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.