Facebook Google+ Twitter

Wirtualnym rowerem dookoła świata

BikeGame to jeden z pomysłów na biznes dofinansowany przez działające na UJ, Centrum Innowacji. Piotr Tomsiński - autor idei, jest przekonany - że wykorzystując jego urządzenia, można ścigać się na prawdziwym rowerze nie wychodząc z domu!

Od jesieni 2005 roku Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu (CITTRU) realizuje projekt Zostań Skutecznym Przedsiębiorcą mający za zadanie wspomóc młode osoby, myślące o założeniu własnej firmy. Jeśli ktoś miał pomysł na oryginalny biznes poprzez uczestnictwo w tej inicjatywie mógł znacznie zbliżyć się do jego urzeczywistnienia. Ponad 100 osób uczyło się biznesowych negocjacji, strategii rozwoju firmy, tworzenia biznesplanów czy sposobów na kreowanie wizerunku. Następnie przez kilka miesięcy mieli zagwarantowane doradztwo indywidualne ze specjalistami z różnych dziedzin biznesu. Najlepsi mogli ubiegać się o wsparcie finansowe. Aby je uzyskać kandydaci musieli stworzyć i "obronić" w trakcie prezentacji szczegółowy biznesplan. Autorzy najciekawszych koncepcji na biznes otrzymali lub wkrótce otrzymają dotacje (około 20 000 zł dla każdego z pomysłów).

W trakcie szkoleń w CITTRU / Fot. Piotr ŻabickiJednym z wybranych do dofinansowania pomysłów jest bikeGame. Założycielem firmy jest Krakowianin Piotr Tomsiński, konstruktor elektronicznych urządzeń do treningów i wirtualnych podróży na realnym rowerze.

Kolarstwo nowej generacji


Piotr Żabicki: Czym będzie zajmować się bikeGame?

Piotr Tomsiński: Działalność firmy opierać się ma na sprzedaży urządzeń oraz oprogramowania, które umożliwia jazdę na rowerze po wirtualnym świecie bez wychodzenia z domu. Misją firmy jest nadanie nowego wymiaru nużącym jak dotąd treningom domowym w myśl hasła „zabawa i trening”. Aby zwalczyć monotonię i uatrakcyjnić treningi rowerowe firma produkować będzie innowacyjny produkt – trenażery nowej generacji. Będą one stanowić swoiste połączenie profesjonalnego przyrządu treningowego i gry komputerowej.

PŻ: Za pomocą takiego sprzętu mogę jeździć na moim zwykłym rowerze "zakotwiczonym" pomiędzy stołem i telewizorem :)?

PT: Jak najbardziej. Rower wyposażony w projektowane przez mnie akcesoria daje mnóstwo możliwości: dzięki podłączeniu ido Internetu, możemy ścigać się po wirtualnym świecie z innymi rowerzystami, możemy trenować gdy na zewnątrz aura nie zachęca do wyjazdu, możemy przemierzać szlaki zależnie od upodobania i sprawności fizycznej: od tras rekreacyjnych po wyczynowe. Wszystko co robimy na rowerze podłączonym do komputera widoczne jest na ekranie. Nasza aktywność pokazywana jest pod postacią animowanego rowerzysty jeżdżącego po ulicach miasta i bezdrożach. Jeśli trasa wiedzie pod górkę system przekazuje informacje do roweru, powodując większe obciążenie i zarazem trudniejsze pedałowanie. Jeśli skręcamy kierownicą nasz człowieczek na monitorze także zakręca, klucząc po drogach. Kiedyś może będziemy nawet mogli wybierać realne trasy, istniejące na drugim końcu globu. Komputer wygeneruje scenerię i zaprogramuje trudność szlaku dokładnie tak jak on wiedzie w okolicach Kilimandżaro, w zatłoczonym centrum Pekinu lub na kolejnych etapach Tour de France. Już wkrótce rowerzyści - dzięki specjalnym narzędziom informatycznym – będą mogli także tworzyć dla siebie wyimaginowane trasy, które z zapałem będą przemierzać… w domowym zaciszu.

PŻ:To wszystko brzmi fascynująco. Jednak od "pomysłu do przemysłu" droga daleka?

Piotr Tomsiński prezentuje swój wynalazek - rower jeżdżący po wirtualnych zakątkach / Fot. Piotr Żabicki PT: Obecnie kończę testy prototypowych urządzeń, dopracowuję też grafikę. Wszystko dobrze działa. Jednakże aby produkt był całkowicie sprawny, prosty w obsłudze i zaspokajający gusta różnych odbiorców musi minąć jeszcze kilka miesięcy. Myślę że produkty sygnowane bikeGame pojawią się na rynku w połowie 2008 roku.

PŻ: Wiem już jak wygląda Twoja strategia na najbliższe miesiące. A jak widzisz swój biznes na przykład za dwa, za dziesięć lat?

PT: Okres dwóch lat powinien być wystarczający, żeby moja firmy stanęła na własnych nogach i dobrze zadomowiła się w rowerowym światku. Dziesięć lat to bardzo dużo jak na dzisiejsze czasy. Trudno prognozować, tak bardzo do przodu. Na pewno do tej pory chciałbym wejść na rynki zagraniczne, co nie jest w moim przypadku – planowanej sprzedaży przez Internet i zabawy przez sieć – tak trudne do zrealizowania. Oprócz tego, prawdopodobnie w tym czasie pojawią się nowe interesujące technologie, które będą stanowić szanse na dalszy rozwój firmy.

Przełamując obawy



PŻ: Czy poszukiwałeś wcześniej wsparcia, czy dopiero czytając ofertę CITTRU zrodził się pomysł na firmę?

PT: Pomysł na firmę pojawił się już wcześniej. Program CITTRU był impulsem do zmobilizowania się i przełamania obaw wiążących się z posiadaniem swojej własnej firmy.

PŻ: Rozmawiamy po prezentacji biznesowej uczestników projektu „Zostań Skutecznym Przedsiębiorcą. Nowe Szanse”? Jak oceniasz szkolenia i doradztwo? Jacy są inni młodzi przedsiębiorcy - Twoi koledzy ze szkoleń, ale zarazem konkurenci w staraniach o dotacje?

PT: Ponieważ nie jestem z wykształcenia ekonomistą, najważniejsze w projekcie CITTRU była dla mnie wiedza. Program „Zostań Skutecznym Przedsiębiorcą” dał mi doskonałą i praktyczną pigułkę informacyjną na temat: jak dobrze prowadzić własną firmę. Mam nadzieję na dalszą współpracę z CITTRU. Najważniejsze dla mnie – jako początkującego przedsiębiorcy – będzie doradztwo przy ewentualnie pojawiających się problemach oraz kontakty w świecie biznesu. Jestem również przekonany, że współpraca z firmami uczestniczącymi w projekcie jest bardzo dobrym pomysłem. Myślę, że mamy do siebie większe zaufanie i będziemy sobie pomagać, a nie ze sobą rywalizować.

PŻ: Czy Kraków to dobre miejsce dla rozwoju biznesu?

PT: Kraków jest miastem o bardzo dużym potencjale. Dla mojej firmy jest on szczególnie atrakcyjny. Posiada rozbudowane środowisko rowerowe i słynny Lasek Wolski - miejsce spotkań wszystkich krakowskich cyklistów. Patrząc jednak z innej perspektywy, współcześnie miejsce rozwoju biznesu nie jest takie ważne. Internet, szybkie środki transportu powodują, że dobry pomysł, wspierany odpowiednim zaangażowaniem można rozwinąć tak samo dobrze w wielkim mieście, jak i gdzieś na uboczu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 02.08.2007 23:24

bzdury...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.08.2007 23:21

Ciekawe i niecodzienne, plusik (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.