Facebook Google+ Twitter

Wirtuozi gitary we Wrocławiu

  • Tomasz J
  • Data dodania: 2007-11-23 13:49

Dziś w stolicy Dolnego Śląska rozpoczyna się X Wrocławski Festiwal Gitarowy GITARA 2007. Impreza potrwa do drugiego grudnia. Gwiazdą jubileuszowej odsłony festiwalu będzie Paco de Lucia.

Tommy Emmanuel podczas wrocławskiego występu / Fot. gitara.wroclaw.plFestiwal, organizowany przez Wrocławskie Towarzystwo Gitarowe, to już stały element wrocławskiego kalendarza kulturalnego. Od dziesięciu lat, na przełomie listopada i grudnia, na Dolny Śląsk przyjeżdżają najwybitniejsi gitarzyści z Polski i świata, by czarować swoją grą wrocławską publiczność. Do tej pory gośćmi imprezy byli m. in. Jorge Morel, Tommy Emmanuel, Trio Balkan Strings, czy Oscar Guzman y grupo „Flamenco de Sevilla”. Do polskich artystów, którzy zagrali na festiwalu, należą np. Marek Napiórkowski, Artur Lesicki, Grupa MoCarta, czy Jarema Klich.

W tym roku również nie zabraknie atrakcji. Usłyszymy m. in. Rolfa Lislevanda, Norwega wykonującego muzykę dawną, pochodzące z Węgier Duo Katona, Marka Pasiecznego znanego choćby ze współpracą z Anną Marią Jopek i Patem Methenym i wielu innych. W ramach festiwalu odbędzie się także podwójny jubileusz znanego polskiego gitarzysty pochodzącego z Wrocławia, Leszka Cichońskiego. Prawdziwym hitem jest jednak koncert finałowy, na którym zagra jeden z najwybitniejszych żyjących gitarzystów flamenco, Paco de Lucia. Oprócz koncertów czekają na nas także imprezy towarzyszące. Pełny program Festiwalu można znaleźć na stronie internetowej poświęconej wydarzeniu.


O X Wrocławskim Festiwalu Gitarowym GITARA 2007 rozmawiałem z Katarzyną Krzysztyniak, dyrektorem organizacyjnym festiwalu.

Jak wyglądały przygotowania do dziesiątej odsłony festiwalu gitarowego we Wrocławiu? W końcu mamy do czynienia z jubileuszem i trzeba przyznać, że dzieje się sporo, że wspomnę tylko o
uroczystym, benefisowym koncercie L. Cichońskiego, lub o tym, że do Wrocławia przyjeżdża Paco de Lucia. Czy w związku z tym, że program jest aż tak atrakcyjny, przygotowania miały jakiś niecodzienny, specjalny przebieg?


Paco de Lucia / Fot. paco.wrockfest.pl - W przeddzień festiwalu, czyli w najgorętszym okresie przygotowań, trudno obiektywnie ocenić całość procesu przygotowań z racji spiętrzenia działań i kryzysowych momentów. Na pewno w tym roku wcześniej zaczęliśmy pracę - już w marcu podpisany był kontrakt z Paco. Oczywiście najbardziej skomplikowany organizacyjnie koncert finałowy, wymagał od nas intensywniejszych starań (wspomnę tu choćby o poszukiwaniu palm – elementów scenografii, co późną jesienią w Polsce nie jest łatwą sprawą). Tak naprawdę swoją pracę ocenimy dopiero po imprezie. Wszak wszystko się jeszcze może zdarzyć...

Festiwal będzie trwać 10 dni. Wiem, że niektórym mieszkańcom Wrocławia kojarzy się on raczej z gitarą klasyczną. Jaką alternatywę mają ci, którzy nie przepadają za typowo klasycznym brzmieniem gitary i preferują np. jazz?

- Klasyka, jak zwykle, stanowić będzie trzon programowy. Festiwal jednak zawsze słynął z różnorodności stylów. Mamy koncerty jazzowe, mamy flamenco i niezwykłą perełkę – Rolfa Lislevanda, który łączy muzykę dawną (grając na dawnych instrumentach!) z improwizacją jazzową i elementami folkowymi. Muszę tu wspomnieć o koncercie niedzielnym i prapremierze utworu Marka Pasiecznego – młodego wrocławskiego kompozytora i gitarzysty, który, inspirowany muzyką Pata Metheny’ego, tworzy swój własny, niepowtarzalny klimat (kojarzący się wielu z szeroko pojętą muzyką filmową).

Poza samymi koncertami czekają nas także imprezy towarzyszące, związane, a jakże, z gitarą. Co zostało przygotowane oprócz występów?

- Oprócz koncertów zapraszamy wszystkich na spotkanie z Rolfem Lislevandem i Joscho Stephan Quartet. Ponadto w Akademii Muzycznej odbędą się lekcje mistrzowskie, wykłady metodyczne z zakresu nauki gry na gitarze oraz wystawa lutnicza, ekspozycja asortymentu gitarowego i wydawnictw muzycznych – to dla węższego grona interesantów.

Nie mogę o to nie zapytać. Jak doszło do zaproszenia Paco de Lucii do Wrocławia?

- Dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego pan Jarosław Broda poprosił Krzysia Pełecha - dyrektora artystycznego festiwalu o sprowadzenie do Wrocławia gwiazdy. Wiele było pomysłów, aż zrodził się ten właśnie, miejmy nadzieję trafiony. Zainteresowanie koncertem i ilość sprzedanych już biletów każe mi wierzyć, iż dobrze wybraliśmy.

Czy organizatorzy spodziewają się większej frekwencji, niż w ubiegłym roku? No i czy stali bywalcy mogą liczyć w tym roku na jakieś niespodzianki?

- Tak, już wiemy, że frekwencja będzie wyższa niż dotąd. Wierni słuchacze będą mogli odbyć z nami sentymentalną podróż do pierwszych lat istnienia festiwalu. Z racji jubileuszu zagrają artyści, którzy gościli już we Wrocławiu, w tym Zoran Dukić, którego recital stanowił koncert inaugurujący pierwszą edycję festiwalu. Niespodzianki? Bez niespodzianek – koncerty z najwyższej półki, jak zawsze. Serdecznie zapraszam.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

+ za informację dla tych, którzy nie wiedzą, i za wywiad. Oczywiście czekamy na relacje z festiwalu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie tak Maćku :-) Wielki Paco we Wrocławiu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

taaa....

Komentarz został ukrytyrozwiń

eh wybrałbym się na paco de lucia ale... świetna inicjatywa i niech trwa jak najdłużej. chodzi mi oczywiście o festiwal. pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.