Facebook Google+ Twitter

Wirus korupcji

Choroba rozprzestrzenia się i atakuje od najmłodszych lat. Rozwija się przez cały rok. Bez względu na święta i dni wolne od pracy.

Nie wiem czy już go odkryto. Nawet nie wiem czy są takie badania prowadzone, ale zakładam, że jest takowy. Jak inaczej wytłumaczyć małemu dziecku fakt, że takowa choroba, zwana korupcją, jest wszechobecna. Nie zna ani granic geograficznych, ani koloru skóry. Dotyka zarówno starszych, jak i zupełnie młodych. Nie ważne są też płeć i wykształcenie. Pojawia się zarówno na salonach, jak i wśród biedniejszej części społeczeństwa. Spotykamy ją na wioskach i w dużych aglomeracjach miejskich. Rozwija się cały rok bez względu na święta i dni wolne od pracy.

Jak inaczej wytłumaczyć małemu dziecku, że koleżanka dostała się do przedszkola chociaż nie było miejsc. Mimo że o to miejsce zaczęła się starać znacznie później, a na dodatek nie jest z tej miejscowości. Jak wytłumaczyć że kochana ciocia leży w szpitalu na korytarzu i nikt się nią specjalnie nie interesuje, a inna pani ma miejsce na sali szpitalnej i uśmiechniętą salową, która co chwilę sprawdza czy czegoś jej nie potrzeba. Jak wytłumaczyć, że na wakacjach lepszy pokój dostaje się po odpowiedniej rozmowie z recepcjonistą. Dlaczego jedni nie mogą postawić domku na narzędzia na działce, a inni taką zgodę dostają od razu. Dlaczego jedni płacą mandaty, a drudzy, nawet jak dostaną wezwanie, bo zrobiono im fajne zdjęcie, wracają uśmiechnięci, ponieważ podobno to była jakaś pomyłka.
Przykłady objawów tej choroby można mnożyć w nieskończoność.

Choroba rozprzestrzenia się i atakuje od najmłodszych lat. Już w piaskownicy można zauważyć tych zainfekowanych, którzy za kilka cukierków załatwią tobie dobre miejsce i łopatkę. Potem choroba przechodzi w stan chroniczny, który trwa do końca dni zainfekowanego. Objawy widoczne są zarówno w wieku szkolnym, jak i w pracy zawodowej. A nawet na łożu śmierci.

Odbywają się oczywiście różnego rodzaju próby zwalczania objawów choroby. Ba, bywają nawet eksperymenty polegające na trzymaniu zarażonych w odosobnieniu. Choroba jest jednak odporna na tego typu nieprzemyślane działania. Po chwilowym zlikwidowaniu objawów pojawia się w tym samym miejscu w zmienionej i najczęściej uodpornionej na medyczne eksperymenty formie.


Dlaczego tak się dzieje?
Odpowiedź jest dosyć prosta i znana wielu lekarzom. Pacjent, niestety, ciągle jest leczony objawowo. Brak jest widocznych działań zwalczających przyczyny choroby. To dokładnie tak jakby biegunkę leczyć węglem i innymi preparatami służącymi do zwalczania objawów i jednocześnie jeść surowe ziemniaki, które popija się kwaśnym mlekiem. Stan chorobowy będzie się pięknie utrzymywał.

Bardzo często widzimy złapanych chorych, których nawet czasami pokazują w telewizji. Nikt niestety nie zauważa, że w miejsce tego chorego pojawia się za chwile inny zainfekowany. Dzieje się tak, ponieważ choroba rozprzestrzenia się w miejscach, które sprzyjają rozwojowi choroby. Jedyna szansa na zwalczenie choroby to rozpoznanie przyczyn i zastosowanie odpowiedniej terapii.

Tak długo jak nie zwalczymy przyczyn choroby, tak długo będziemy świadkami rozprzestrzeniania się infekcji.

Czekam na pierwsze objawy choroby u mojego dziecka, bo kilka jej koleżanek już jest zainfekowanych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Podobno w Szwecji nie ma korupcji. Może trzeba się od nich uczyć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to trzeba szczepień na tą epidemię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmm... Ameryki nie odkrywam, jeśli powiem, że człowiek na świat przychodzi z
określonym zapisem genetycznym. Zanim dojrzeje, jego charakter podlega różnym wpływom, rodziny, środowiska, a także czerpie wzorce z zachowań tych "na świeczniku".
A jak wiadomo ryba psuje się od głowy.... i takie Polaków wychowanie.
Tak, korupcja to patologia, choroba niezwykle rozpowszechniona... epidemia??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze pan znowu z tym KGB.
Nadmiar głupich przepisów i niedofinansowanie pracowników którzy stają się bardzo podatni na chorobę to sprawka KGB.
Dzięki takiemu podejściu do sprawy mamy jak to powiedział wcześniej Wojtek pełne wiezienia a choroba szerzy się dalej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojtku właśnie o to mi chodziło o zwrócenie uwagi na to że obietnice walki z korupcją bez wiedzy jak się rozwija choroba i jakie są jej przyczyny kończy się na akcjach agenta Tomka i zatrzymaniach kilku lekarzy których natychmiast zastępują inni.
Nośne hasła i zakładane komisje do zwalczania korupcji tylko podają leki i zamykają chorego w odosobnieniu nie powodując wyleczenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W jaki sposób można molestować urzędasów? Trzeba pozwalać na te wybryki, a jak się przyłapie, to "jedzą z raczki": <a href="http://www.youtube.com/watch?v=HEIcUqgxpVoNR=1">I wszystko jest jasne</a>

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.06.2010 20:52

Tomasz, za tekst przybijam piąteczkę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

tez plusy daję

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk utrafił sedno. Mamy liche prawo, które sprzyja korupcji. Każdy z nas widzi dookoła ludzi, którzy mimo byczego zdrowia dostają renty.Zbyt wiele zależy od jednego podpisu lekarza orzecznika, co w obliczu jego praktycznej bezkarności generuje im całkiem niezły dochód. Biurokracja budowlana to złotodajne źródło dla lokalnych urzędników, którzy -jak w za czasów cara - są nietykalni.To całe urzędnicze klany rodzinno-znajomkowe. To ta bezpartyjna szara masa jest głównym przeciwnikiem liberalizacji przepisów. PiS chciał wszystkich zastraszyć, batożyć.Tymczasem łatwiej byłoby likwidować przyczyny korupcji niż walczyć z jej skutkami. Rozdział unijnych pieniędzy - kolejne wspaniałe pole do popisu. Projekty oceniają urzędasy nie mający pojęcia o ekonomii, czy biznesie. Liczą tylko papierki i załączniki (te oficjalne i te nieoficjalne). Dopóki przepisy mętne to koperty krążą.
Developerzy budują na terenach zalewowych, gmina daje pozwolenia.I developer zarobi i urzędnik.
Dlatego tez najważniejsza jest LIBERALIZACJA a nie tylko SADZANIE DO PIERDLA.Tam już nie ma miejsc dla skazanych.
Jak zniknie przyczyna to i skutek.
Tylko jak wówczas będą się dorabiać krewni i znajomi króliczka?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Profilaktyka?
Stawiam na ostre ciecia chirurgiczne i chemioterapię.

W szpitalu prywatnym nikt nie leży na podłodze w korytarzu i nikt nie płaci dodatkowo salowej za opiekę bo ona wie że płaci jej się za to żeby pracowała.
Jeśli lekarz, celnik, policjant, urzędnik i każdy inny który może zadecydować o tym czy stać się chorym czy też nie będzie zarabiał tyle że do głowy nie przyjdzie mu pomysł poddania się chorobie i to będzie to skuteczna terapia.

U nas niestety pokutuje dziwny przesąd mówiący o tym że jak ukarzesz winnego to inni się wystraszą.

Prawda jest taka że nauczą się być bardziej ostrożnymi i będą się bardziej cenić.

Dlatego szumne aresztowania pokazywane w telewizji to tylko dowód na to że niektórzy nadal mylą objawy z przyczyną choroby niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.