Facebook Google+ Twitter

Wisła - Apoel dziś o godz. 20.45. "Biała gwiazdo" unieś brzemię!

Polski klubowy futbol stoi przed szansą bardzo niecodzienną, jak na nasze realia. Ciężko bowiem uznać za normę stan, gdy aż trzy zespoły toczą batalię o awans do faz grupowych europejskich rozgrywek.

 / Fot. mike.zielonyCreative Commons Uznanie autorstwa Nie ubliżając ani Śląskowi, ani Legii, awans Wisły jest najbardziej pożądanym zjawiskiem w naszym kraju. Nic w tym dziwnego, ponieważ żaden z polskich zespołów od prawie 15 lat nie wyściubił nosa poza fazy eliminacyjne Champions League.

Krakowianie stoją przed wrotami do wielkich pieniędzy, prestiżu, a przede wszystkim niosą brzemię drużyny szczególnej, naznaczonej przez prawie 40-milionowy naród. Właśnie tej, która jest w stanie złamać biało-czerwony stereotyp krążący po Europie.

Wisła jest w nieco patowej sytuacji. Nie może po raz kolejny zawieść milionów serc bijących dla tej dyscypliny sportu. Dyscypliny w naszym kraju wyśmiewanej, odtrącanej, opluwanej i będącej źródłem nieustannych skandali i anormalnych decyzji. Dyscypliny, która mimo swych ubogich szat ciągle ma tysiące wiernych fanów. Ludzi, którzy chcą w końcu posłuchać hymnu LM i pozachwycać się nie tylko Messim, Rooneyem czy "Krystyną". Chcą doświadczyć czegoś niecodziennego – polskiego.

Patryk Małecki dla W24: Zrobimy co w naszej mocy

Wiśle do tej okazjonalności brakuje bardzo niewiele, bowiem APÓEL Nikozja nie jest firmą budzącą lęk. To zespół typowo domatorski. Nie lubi wyjazdów niczym niegdyś Reggie Miller Michaela Jordana. To w tym elemencie Biała Gwiazda powinna szukać swojej szansy. Rewanż w przypadku otwartego wyniku po pierwszym spotkaniu może być powtórką z Aten, gdy po dramatycznym meczu Wiślacy przegrali batalię o LM.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.