Facebook Google+ Twitter

Wisła Kraków poza Ligą Mistrzów. APOEL Nikozja wygrał 3:1

Piłkarze Wisły Kraków kolejny raz znaleźli się "o krok" od fazy grupowej Ligi Mistrzów. Niestety, w meczu rewanżowym z Apoelem Nikozja polegli 1:3, choć do 87 minuty przegrywali 1:2 i ten wynik dawał im awans do Champions League.

 / Fot. EPA/KATIA CHRISTODOULOUZatrzymany napór cypryjskiego klubu

Spotkanie rozpoczęło się, zgodnie z przedmeczowymi oczekiwaniami, od ataków gospodarzy. Pierwszą składną akcję, zakończoną strzałem Marcinho, Apoel przeprowadził w 3 minucie. Wiślacy nie dali jednak zepchnąć się do defensywy, kilkukrotnie "odgryzając się" rywalom.

Groźne kontrataki gości

Szybkie szarże, zwłaszcza skrzydłowych, na moment uciszyły fanatycznych kibiców na stadionie w Nikozji. Najpierw do akcji przeprowadzanej po prawej stronie podłączył się obrońca Michael Lamey, lecz jego wstrzelenie piłki w pole karne zostało wybite przez defensorów Apoelu, a po chwili Patryk Małecki "ściągnął" na siebie dwóch przeciwników, lecz zbyt późno odgrywał futbolówkę do wbiegającego Cwetana Genkowa.

Fatalny błąd Parejki i Małeckiego

Kolejne fragmenty przebiegały pod wyraźne dyktando gospodarzy. Dominowali oni w środku pola, zaś w "szesnastce" raz po raz przyjezdnych nękał Ailton. Podopieczni Ivana Jovanovicia oddawali coraz więcej strzałów. W końcu dopięli swego, choć przyznać trzeba, iż bramka padła w dość kuriozalnych okolicznościach. W 29 minucie rzut rożny z prawego narożnika wykonywał lewonożny Gustavo Manduca. Skierował piłkę na pierwszy słupek, przy którym stał Małecki. Skrzydłowy Wisły chciał wybić, ale zrobił to tak niefortunnie, że futbolówka odbiła mu się od tylnej części głowy i znalazła się na linii bramkowej. Siergiej Parejko, bramkarz Białej Gwiazdy, zamiast wypiąstkować, starał się ją złapać. Niestety, był to zły ruch...

Frontalne natarcia Apoelu

Tylko szczęściu i skutecznym interwencjom obrońców, jak np. Juniora Diaza, goście mogli zawdzięczać to, iż w końcówce pierwszej połowy nie stracili więcej goli. Natomiast druga odsłona rozpoczęła się od kolejnych ataków zespołu z Nikozji. Wiślacy zostali zamknięci w "hokejowym zamku" i tylko kwestią czasu wydawał się drugi gol dla gospodarzy. W 54 minucie przeprowadzili oni kapitalną akcję - Marcinho świetnie podał prostopadle do Triczkowskiego, a ten wyłożył piłkę do Ailtona. Liga Mistrzów znacznie oddaliła się wówczas od krakowian.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

wojsik
  • wojsik
  • 25.08.2011 21:12

TS Wisła [piłkarze] i PiS zaciekle między sobą rywaliozują w ilości PRZEGRNYCH pod rząd eliminacji bądż wyborów. Na razie nieznacznie prowadzi Wisła ale PiS w pażdzierniku szybko to nadrobi. Aby uniknąć następnych porażek PiS powinna na najbliższym Kongresie,w ostatnim zdaniu Prezesa [wzorem PZPR] zastosować się do słów-SZTANDAR PiS-u W Y N I E Ś Ć !!!
A piłkarzom Wisły radzę zmienić dysgyplinę sportową na GRĘ W GUZIKI. Właściciel TS Wisła pracował kiedyś w myślenickiej spółdzielni GAMRAT i na guzikach się zna i śmiało może być trenerem-koordynatorem.
W tej dyscyplinie i przy takim trenerze TS Wisła śmiało może zdobyć Mistrzostostwo EUROPY a może i ŚWIATA !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
lech poznanski
  • lech poznanski
  • 24.08.2011 19:55

wisla same gwiazdy a nie poradzila sobie z egzotycznym klubem emerytow nie ma jak kolejorz w lidze europy wygrywal w pieknym stylui zaszedl dosc daleko jak na polskie realia

Komentarz został ukrytyrozwiń
anna
  • anna
  • 24.08.2011 17:11

Po wczorajszym meczu wstydzę się swojego obywatelstwa . A z resztą.. czego my się mieliśmy spodziewać po Wiśle Kraków..

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kamil
  • Kamil
  • 24.08.2011 15:39

A euro 212 będzie ostatnim etapem śmiertelnej choroby naszej piłki...Zeszłoroczne chwilowe sukcesy Lecha tylko zaciemniły obraz agonii polskiego futbolu. Nie wiem na jakiej podstawie,Maskant został ogłoszony trenerskim Bogiem po zdobyciu mistrzostwa tej śmiesznej ligi (Apoel lub Rapid Bukareszt napewno wygrali by z palcem w d. tą pożałowania godną lige....) Dla mnie to jest zwykły dyletant co nigdzie nie miał szans zagrzania miejsca i znalazł sobie dobrze płatną przystań....(pijawka pewnie umowe tak skontruowała,że będzie ogrone odszkodowanie na wypadek zwolnienie).Małecki kompletnie nie wytrzymał presji nie mówiąc o jakiejkolwiek kondycji na 90 min. czy składnej akcji to szok...Pareiko to bramkarz na lige oldbojów albo amatorów,a nie Champions League...przemilcze obrone i pomoc tylko słowo o napastniku....Nie wiem kto powiedział,ze Cwetan Genkow będzie lepszy niż Brożek 6 meczów w el.Lm i 3 w lidze goli słownie ZERO!!! pomysłu na dojście do sytuacji też zero...wczoraj odganiał muchy,robił głupie miny nie wiem czy nie płakał po każdym starciu kładł się na ziemi łapał za nos itp...że warunki atmosferyczne nie pasowały zdrowe dorosłe chłopy i za pensje prezesów firm oni 90 min na tydzień raz nie moga się poświęcić...czy żołnierza na froncie ktoś pyta czy by chciał usiąść i odpocząć sobie...CISZEJ NAD TĄ TRUMNĄ Z NAPISEM ŚP POLSKA PIŁKA NOŻNA.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Obiektywny
  • Obiektywny
  • 24.08.2011 15:24

Wisła pokazała co to jest ANTYFUTBOL. Jak tylko miała kontakt z piłką, to kop do przodu, na oślep - grali bez ambicji i o to mam żal. Życzyłem im awansu z całego serca, ale nie może grać w LM drużyna, która nie ma pojęcia o co w piłce nożnej chodzi. To są amatorzy - w dodatku przepłaceni. BMW, okularki słoneczne, rybaczki, japonki, smartfonik i żelik - a ile potrafią, to pokazali wczoraj.

Komentarz został ukrytyrozwiń
janusz siedlce
  • janusz siedlce
  • 24.08.2011 12:38

wisła cienizna legia tragedia dzisiaj

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jozy
  • Jozy
  • 24.08.2011 11:50

Wisła Kraków to hańba wszystkich polaków!!! jak można tak grać, obrona dziurawa jak ser, raz po raz apoel miał doskonałe sytuacje sam na sam, szczęscie mieli ze nie dostali z 5 bo i tak mogło być. Trzeba sobie też szczerze powiedzieć, że w pierwszym meczu tez rewelacji nie było i troche szczęsliwie wygrali. A ja jeszcze powiem jaka jest tego przyczyna, tych ciągłych porażek, jest to i moze troszeczke wina złego szkolenia, ale przede wszystkim tego ze w polsce piłkarzom płaci się za duzo w stosunku do ich umiejętności, większość z nich woli dostawac kasiore pochodzić na treningi 2-razy dziennie a wieczorkiem piwko i papierosek, i tak sie to pozniej konczy, nie ma dyscypliny po prostu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mariusz
  • Mariusz
  • 24.08.2011 07:14

Ta mi po 2 golu nie chcialo sie oglądac tego syfu to był jak mecz Niemiec z San Marino tylko ze tam gra listonosz i policjant [...]

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kacper
  • Kacper
  • 24.08.2011 02:37

Nadzieja jak zwykle pozostaje Legia powalczy i zgromi spartaka...

Komentarz został ukrytyrozwiń
ACMariusz
  • ACMariusz
  • 23.08.2011 23:32

Nie dla psa kiełbasa czytaj nie dla psa wiślackiego Champions League

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.