Facebook Google+ Twitter

Wisła pokonuje Jagiellonię. "Franek" wraca na Reymonta

Wisła Kraków pokonała u siebie Jagiellonię Białystok 1:0. Bramkę na wagę trzech puntów zdobył, jakże by inaczej... obrońca. Wydarzeniem był także powrót Tomka Frankowskiego na Reymonta. Tym razem reprezentował on jednak Jagiellonię.

Tomasz Frankowski / Fot. PAPWisła, aby liczyć się w walce o mistrzostwo Polski, nie mogła stracić punktów. Tak też się stało, jednak najważniejszym wydarzeniem był powrót" Franka" na "stare śmieci". Napastnik Jagi nie pokazał jednak pełni swoich możliwości, gdyż był bacznie pilnowany prze swoich byłych kolegów.

W 3. minucie gry, po rzucie wolnym, wykonywanym przez Zieńczuka z prawej strony boiska, do piłki doszedł Baszczyński i strzałem piętą zdobył bramkę dla gospodarzy! W pierwszej połowie Jagiellonia starająca się grać ofensywnie nie zagroziła jednak Wiśle.

W 64. minucie po znakomitym podaniu Łobodzińskiego, słabszy tego dnia, Rafał Boguski trafił w słupek. "Łobo" rozruszał swoim wejściem w drugiej połowie poczynania kolegów, po czym sam stanął przed szansą na zdobycie bramki. Będąc "sam na sam" przeniósł jednak piłkę nad bramką gości. Na listę strzelców mogło się wpisać jeszcze kilku wiślaków, jednak brakowało szczęścia, lub skuteczności.

Gdzie ci napastnicy?

W Wiśle po raz kolejny zawiedli napastnicy. Wyręczył ich po raz kolejny obrońca (wcześniej w meczu z Lechem w lidze: Singlar, a w Pucharze Polski: Głowacki). Skorża nie zdecydował się na wpuszczenie napastnika - Beto. Wydaje się, że Brazylijczyk, tak dobrze reklamowany przez zarząd klubu będzie, a właściwie już jest transferowym niewypałem roku 2009 (dobrze, że chociaż nie podpisano z nim dłuższej umowy, tylko półroczny kontrakt).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.