Facebook Google+ Twitter

Wisła rozgromiona! Tęcza - Wisła 7:0 (3:0)!

W swoim ostatnim meczu w rundzie jesiennej Tęcza Topólka podtrzymała świetną passę odnosząc piąte zwycięstwo z rzędu gromiąc ostatnią w tabeli Wisłę Dobrzyń 7:0 (3:0)!

Piłkarze przed meczem. / Fot. Adam ŁojewskiBramki w spotkaniu zdobywali: Knapiński 19, 42, Lewandowski M. 32, 48, Safandowski 60, 87 oraz Dębczyński 90. Topólczanie rundę jesienną zakończyli na siódmej pozycji z dorobkiem 19 punktów (5 zwycięstw, 4 remisy i 4 porażki).

Tęcza: Koszalinski (80. Kordylak) - Bełkowski, Nawarski, Michalski (70. Szczepański), Wasielewski - Parecki (55. Urbański S.), Dębczyński, Lewandowski M., Lewandowski A. (55. Mierzwicki) - Knapiński, Safandowski

Pierwsze minuty spotkania rozgrywanego w Dębiankach były nieco nerwowe. Obie drużyny dość chaotycznie atakowały i z tych ataków nic nie wynikało. Dopiero w 17. minucie akcje na bramkę zamienił Knapiński. Wykorzystał on złe wybicie obrońców gości i z 16 metrów płaskim strzałem pewnie umieścił piłkę w siatce Wisły. Było to pierwsze i, jak się okazało, nie ostatnie trafienie napastnika Tęczy w tym sezonie. W 32. minucie Knapiński zaliczył asystę. Zagrał piłkę wzdłuż linii bramkowej a tam formalności dopełnił Mateusz Lewandowski. Dziesięć minut później aktywny od początku Knapiński zdobywa swojego drugiego gola w tym meczu i sezonie. Sprytnym strzałem z 14 metrów pakuje piłkę w siatce tuż przy słupku. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Drugą połowę od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze. Mateusz Lewandowski z piłką wpadł w pole karne i technicznym strzałem posłał piłkę w prawy róg bramki strzeżonej przez bramkarza gości. Goście co jakiś czas próbowali atakować, a ich sytuacje bramkowe wynikały raczej z drobnych błędów obrony Tęczy, która przez cały mecz spisywała się bez zarzutów. Trzydzieści minut przed końcem meczu na 20 metrze faulowany był Safandowski. Sam poszkodowany podszedł do piłki i... oto co zrobił!

W taki właśnie piękny sposób Tęcza prowadziła 5:0, ale widocznie dla podopiecznych Roberta Siwińskiego było to zbyt mało. W końcówce spotkania padły jeszcze dwie bramki. Najpierw w 87. minucie akcję sam na sam z bramkarzem pewnie wykorzystał Safandowski, a w 90. minucie wynik na 7:0 strzałem z pola karnego ustalił Dębczyński. Piąte zwycięstwo z rzędu stało się faktem i szkoda tylko, że runda jesienna już się zakończyła. Oby na wiosnę z formą u piłkarzy z Topólki było tak samo albo i jeszcze lepiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Tak miało być;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto myślał, że chodzi o Wisłę Kraków ? :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

gol k... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba było ostrzec przed tym słówkiem na "k" w filmiku:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.