Facebook Google+ Twitter

Wisło, uważaj na weterana!

Mistrz Polski pokonał we wtorek mistrza Łotwy, Skonto Ryga 2:0 w 2. rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów i tym samym awansował do kolejnej fazy rozgrywek.

Todorov wie jak strzela się bramki / Fot. Fot. Litexfan, WikipediaTutaj na podopiecznych trenera Roberta Maaskanta czeka znacznie trudniejszy rywal, mistrz Bułgarii, Liteks Łowecz.

Ekipa trenera Luboslava Peneva (62 mecze/13 bramek w reprezentacji Bułgarii jako napastnik) w 2. rundzie kwalifikacji rozprawiła się gładko z mistrzem Czarnogóry, Mogrenem Budva, wygrywając z nim na wyjeździe 2:1 oraz 3:0 u siebie.

Bardzo skuteczny w dwumeczu z czarnogórską Chelsea Londyn był 32-letni napastnik Svetoslav Todorov. W pierwszym pojedynku, pojawił się na boisku w 64. minucie gry, 13 oraz 15 minut później wpisał się na listę strzelców. W rewanżu również strzelił bramkę, tym razem z rzutu karnego. Kibice ligi angielskiej z pewnością kojarzą tego zawodnika z gry w barwach Portsmouth czy Charltonu Athletic. Na tamtejszych boiskach zdobył on niemal 40 bramek, jednak były to w większości trafienia na szczeblu Championship.

Czytaj także: LM: Wisła Kraków - Skonto Ryga 2:0. Relacja ze stadionu

Póki co, były napastnik reprezentacji Bułgarii (42 spotkania/6 trafień) bardzo dyplomatycznie wypowiada się o konfrontacji z Polakami. - Najważniejsze, żebyśmy pokazali, że to my jesteśmy lepsi na murawie. Szanse na awans są równe - mówi Bułgar.

Gracze Liteksu pamiętają ostatni czerwcowy pojedynek sparingowy przeciwko Wiśle, kiedy to ponieśli porażkę w stosunku 1:2 (dwa trafienia Bułgara, Genkova) jednak zgodnie przyznają, że nie przywiązują wagi do tamtego meczu, gdyż sparing to tylko sparing. W sezonie 1999/2000 o sile czterokrotnego już obecnie mistrza Bułgarii miał okazję przekonać się Widzew Łódź. Mistrzostwo Polski co prawda wywalczyła Wisła, jednak została wykluczona z europejskich pucharów za chuligański wybryk kibola. Łodzianie na stadionie Miejskim w Łoweczu doznali sromotnej porażki aż 1:4! Tydzień później w Łodzi potrafili się jednak zrehabilitować.

Piłkarze Grzegorza Laty (tak tak, tego samego) nie tylko odrobili straty, ale również okazali się lepsi w rzutach karnych (3:2) i awansowali do 3. rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Czy Wisła pójdzie w ślady Widzewa? Lepiej byłoby chyba jednak uniknąć dogrywki, wszyscy kibice Wisły pamiętają przecież mecz z Vaalerengą Oslo i odpadnięcie "Białej Gwiazdy" po rzutach karnych...

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.