Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36651 miejsce

Witaj w mieście, czyli współczesna mitologia

Rozmaite teorie spiskowe odpowiadają na dramatyczne ludzkie pytanie o przewidywalność i zrozumienie otaczającego świata.

Powszechnie wiadomo, która z marek papierosów sponsoruje Ku Klux Klan – przyjrzenie się paczce papierosów nie pozostawia wątpliwości co do zakamuflowania w grafice trzech liter K. Słyszeliście o tym?

W 1968 roku badacz folkloru i kultury Richard Dorson po raz pierwszy użył nazwy „Urban Legends”. Każdy z nas zna setki legend miejskich, w wiele z nich sam wierzy. Przekazywane sobie ustnie, mailowo lub nawet z wykorzystaniem mediów pozornie prawdopodobne historie, stanowią kopalnię wierzeń naszych czasów i doczekały się zainteresowania psychologii, socjologii, kulturoznawstwa i wielu innych nauk.

World Jump Day, czyli jak zmienić świat na lepsze

Część mediów na świecie umieściło informację o planowanej przez naukowców wielkiej międzynarodowej akcji: 20 lipca o ściśle ustalonej godzinie 5 milionów mieszkańców Ziemi ma oddać wspólny skok, dzięki któremu nasza planeta zmieni swoją orbitę względem słońca. Skutki będą wyraźnie odczuwalne dla ludności zamieszkującej tereny o ostrym klimacie – nastąpi złagodzenie suszy, klimat na całej Ziemi stanie się bardziej umiarkowany, co pozwoli przezwyciężyć klęskę głodu i przyczyni się do poprawy życia wszystkich istot zamieszkujących Błękitną Planetę.

Jest to wyjątkowa legenda miejska – odróżnia ją od innych geneza powstania – nie jest oparta o lęki, anonimowość i nieprzewidywalność świata i natury. Urban Legend to „z pozoru prawdziwa informacja rozpowszechniana w mediach, Internecie bądź w kręgach towarzyskich, która budzi wielkie emocje u odbiorców” (Wikipedia). Siłą legendy jest ustny, bezpośredni przekaz, prawdopodobieństwo wystąpienia opisywanej sytuacji lub zależności, tematyka dotykająca spraw istotnych z punktu widzenia życia człowieka – jak zdrowie, jedzenie, bezpieczeństwo.

Internet

W czasach wspólnego dla miliardów ludzi medium, miejskie legendy zyskały nową tematykę – zagrożenie wirusowe. Ogromną część spamu stanowią maile z ostrzeżeniami. Wirusy są oczywiście realnym zagrożeniem dla użytkowników sieci, jednak przegląd przez najpopularniejsze łańcuszki z ostrzeżeniem pozwala zapoznać się z fikcyjnymi wirusami, które rzekomo bezwzględnie i nieodwracalnie niszczą wszystkie dane w komputerze. Jeśli w mailu występuje zdanie "Ostrzeż przyjaciół!” najprawdopodobniej zawiera on informację o nieistniejącym zagrożeniu. Któż z nas jednak odważyłby się nie przesłać informacji do wszystkich znajomych natychmiast? A nóż tym razem jest ona prawdziwa?

Internet sprzyja także rozsyłaniu legend o tajemniczych przekrętach telekomunikacyjnych, kiedy odebranie połączenia z dalekiego kraju narazi nas na natychmiastową ucieczkę pieniędzy z konta bankowego. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.

Po 11 września zmieniła się nie tylko gospodarka światowa ale także społeczne nastroje. Lęk zawsze był największym generatorem miejskich legend. Część z nich służy uporządkowaniu świata, i tak setki tysięcy osób widziało na własne oczy twarz demona w dymie spowijającym WTC, kolejne tysiące wierzą w powtarzaną legendę o braku pracowników pochodzenia żydowskiego tego dnia przy swoich biurkach. Istnieją dziesiątki mitów o ignorowanych listach z ostrzeżeniami, w obieg poszło nawet fałszywe proroctwo Nostradamusa na temat WTC.

Urban Legends są częścią składową wielkomiejskich metropolii, zamieszkiwanych przez anonimowe masy ludzkie, często wykształcone, racjonalne i młode – paradoksalnie to racjonalne osoby wierzą w miejskie legendy i przekazują je z wykorzystaniem intenetu, mediów czy w bezpośrednich rozmowach. Im lepiej znamy źródło informacji, tym łatwiej nam w nią uwierzyć. Człowiek ma potrzebę wierzenia w to, co nieracjonalne – niech dowodem będzie popularność przeróżnych religii i wierzeń w każdej kulturze na świecie. Przy obniżeniu się zaufania do tradycyjnych religii luka zostaje skutecznie wypełniona współczesnymi wierzeniami.

c.d.n.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Witam!
Podobaja mi sie te Pani teksty. Ma Pani moze te ksiazke o Urban Legends? Sam sie z tym spotkalem, moim zdaniem dramatyczne wydarzenia (zbrodnie, wielkie nieszczescia, kataklizmy) bardzo napedzaja powstanie takich legend, bo stanowia latwa mozliwosc racjonalizacji rzeczy, ktore w pierwszym momencie nas przerastaja. Mialem z tym do czynienia przed procesem Dutroux w Belgii, gdzie nagle popjawily sie takie legendy zwiazane z obawa, ze przestepca moze wykorzystac proces, aby uciec etc... Belgia w tym okresie byla fantastycznym polem do badan "urban legends".
Pozdrawiam
Klaus Bachmann

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli chodzi o te 5 milionów ludzi, to owszem, słyszałem, ale dowcipy o 5 milionach Chińczyków podskakujących w różnych celach (np. na huśtawce, żeby wystrzelić rakietę w kosmos) ;). Może stąd się to wzięło :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sama w pierwszej chwili chciałam skakać w słusznym celu... ale refleksja o zasadzie dynamiki Newtona uświadomiła mi że to musi być miejska legenda. A mają nawet piękną stronę www :) Pozdrawiam, Oliwia Piotrowska

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dwa ciekawe artykuły o (niestety) ludzkiej głupocie. Ale coz poradzic, dotyka ona czasem każdego z nas;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

link - ciąg dalszy tekstu

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.07.2006 20:08

Czytałem o tym gdzieś, całkiem niedawno o_O

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.