Facebook Google+ Twitter

Witajcie na polskim targowisku próżności!

Ponownie dane nam było oglądać polską wersję targowiska próżności – dwutygodnik Viva przyznał nagrody najpiękniejszych w 2007 roku.

Po raz szósty czytelnicy za pomocą głosowania smsowego wybrali swoich faworytów i choć piękno jest zjawiskiem subiektywnym, bój (jak co roku) toczył się ponoć bardziej o tytuł ulubieńców publiczności, niż o najprzystojniejszego i najpiękniejszą. Organizatorzy dyplomatycznie zapewniają, iż do czynienia mamy zarówno z urokiem z fizycznym, jak i wewnętrznym.

Zwycięzcami zostali Natasza Urbańska oraz Mateusz Damięcki. Obojgu trudno odmówić udanego roku 2007-ego, nie sposób jednak nie odnieść wrażenia, iż tym razem wygrała nieco tandetna popularność spod znaku
„Tańca z gwiazdami” i „Przebojowej nocy”.

Role gospodarzy przypadły zdobywczyni tytułu w roku 2003, a zarazem naczelnej prowadzącej imprezy Telewizji Polskiej – Grażynie Torbickiej oraz aktorskiemu symbolowi męskości – Bogusławowi Lindzie, którego scenki parodii historycznych były dodatkowymi przerywnikami ceremonii.

Sama oprawa muzyczna gali opierała się na formule duetów kontrastujących ze sobą wykonawców. Świeżość kontra wieloletnia kariera – dwie pieczenie na jednym ogniu: młode gwiazdy wypromowane, a dojrzałe odgrzane. TVP2 porzuciwszy emisję niedzielnego cyklu „W starym kinie”, opierając się na podobnej konwencji, stworzyła koncert, który można by zatytułować „W starej dyskotece”.

Przyjemnie natomiast było posłuchać żartów pełnych autoironii: o defektach wyglądu opowiadanych przez Tomka Karolaka oraz o problemach alkoholowych w wykonaniu Borysa Szyca. Obaj niejako współprowadzili show w roli komicznych konferansjerów. Nie zabrakło także niekiedy mało subtelnych dowcipów dotyczących gwiazd na widowni i „wielkich nieobecnych”. Nasuwa się zaskakujący wniosek – najpiękniejszy i najważniejszy jest dystans do siebie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Tylko po czym ja mam poznać , że osoba taka jak Natasza, która jedynie wygina się na ekranie ma piękną duszę? Vanity Fair w całej okazałości. Bo już nie będe komentowała marchewkowego wyglądu Urbańskiej :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

TVP - Zwróćcie emerytom część abonamentu, za to wątpliwej atrakcji widowisko! Kto realizuje taką żenadę ? Jedynie oprawa muzyczna była adekwatna do tej szmiry , jak nic pasowałaby do targów cmentarnictwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ha! Wczoraj najpękniejszym z najpiękniejszych był Robert Smith. Robert Smith- świeżość i wieloletnia kariera w jednym, a do tego kawał mocnego głosu i kondycja do pozazdroszczenia. Z rozmazaną szminką, sporą nadwagą nie miał sobie równych. Dobrze, że nie zostałam w domu przed telewizorem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.