Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

47425 miejsce

Witamy w lokalnym Las Vegas!

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-08-07 07:48

Automaty do gier, wspaniała zabawa, radosne chwile, niezwykłe emocje, słodycz walki. Tak reklamuje się Jackpot Club. Miejskie salony hazardowe przyciągają ofertą wielkiej wygranej.

Szansa na rozbicie banku to gwarancja dobrej zabawy dla gracza i niezłego utargu dla właściciela salonu. W takim lokalnym Las Vegas można nieźle poszaleć. Parę groszy wystarczy, by poczuć ostrą dawkę adrenaliny i smak wielkiej wygranej. Do tego piwo po detalicznej cenie, intymna atmosfera i kasynowa poświata.

O jakie stawki się tu grywa?


Las Vegas zawitało do Zabrza. / Fot. Joanna OrełJackpot w tłumaczeniu z angielskiego oznacza główną wygraną. To prosty sposób na zdobycie fortuny. W to właśnie wierzą bywalcy salonów gier. Samo wejście do lokalu wywołuje dreszczyk emocji. Tutaj każdy może przemienić się z żebraka w bogacza, z prostego robotnika w biznesmena. Wszystko to, za sprawą paru drobniaków w kieszeni i jednego pociągnięcia rączką. Zgarnięcie całej puli, czyli trafienie jackpota, zdarza się jednak bardzo rzadko. Rozbicie banku to nie lada wyczyn. System sterujący automatami daje graczowi namiastkę wygranej, by zaraz odebrać mu nadzieję na zgarnięcie kasy.

System ten, to podstawa funkcjonowania automatów do gry sieci Jackpot Club. Działająca od kliku lat spółka wynajmuje budynki w polskich miastach, pod salony gier. Lokale przyciągają graczy krzykliwą kolorystyką na zewnątrz i intymną atmosferą w środku. Spokojny, piątkowy wieczór nabiera nowego wymiaru po przekroczeniu progu Jackpot czy Joker Clubu. Osobliwa atmosfera i pełna swoboda wyboru rozbudza u każdego żyłkę hazardzisty. Do tego, gra na automatach jest niesamowicie prosta. Zasiadasz wygodnie w miękkim fotelu, wrzucasz złotówki do maszyny, naciskasz przycisk i już jesteś w świecie wielkiego hazardu.

Jackpot wkracza do gry


Lokale sieci Jackpot i Joker Club są namiastką wielkiego hazardu w małym mieście. Szybka przygoda w lokalnym kasynie jest dostępna wszędzie i dla każdego. W centrum, przy deptaku, pod twoim domem. Tak jest w Zabrzu. W 2000 roku pojawił się tu pierwszy automat typu jackpot. Dziś jest ich kilkadziesiąt. Lokale z maszynami hazardowymi wyrastają jak grzyby po deszczu. Administratorzy bez zastanowienia oddają swoje budynki pod wynajem firmom z branży hazardowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"Bo do tego sportu trzeba mieć mocne nerwy, samotny wieczór i...pełną kieszeń drobniaków." Hehe, znam osoby które zostawiają tam po kilka tysięcy złotych w pół godziny. To jest choroba. Maszyny w Warszawie są dosłownie wszędzie w kebabach, na stacjach benzynowych... najbardziej rozbawił mnie automat na jakiejś wiosce w głębi kraju. Mały jedyny sklepik w okolicy, tanie produkty, jedna Pani z obsługi przygląda się jak Pan, który właśnie wrócił z obory w gumowcach męczy jedyną maszynę we wsi. Jeśli masz interes posiadanie takich urządzań jest opłacalne, przynajmniej masz na czynsz, a wszystko jest... legalne. Paranoja!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.