Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Teatr > Witkacego odsłona teatralna w Słupsku

Pozycja materiału w rankingach:

39040 miejsce

Dział: Teatr

Ocena: 19pkt

Oceń:

Witkacego odsłona teatralna w Słupsku


Ta premiera Nowego Teatru w Słupsku miała być wyjątkowa. Okoliczności było kilka: 70. rocznica śmierci Witkacego, sesja naukowa poświęcona jego życiu i twórczości, nadanie imienia Witkacego słupskiemu teatrowi i wreszcie miejsce spektaklu.

 / Fot. Ryszard K. HetnarowiczPreludium do premiery nastąpiło 18 września o godz. 21.28 przed gmachem Nowego Teatru. - Dokładnie pięć lat po pierwszej premierze, którą była "Szalona lokomotywa" Witkacego, w rocznicę jego śmierci teatr nasz przyjmuje imię Witkacego. Na rodziców chrzestnych pozwoliliśmy sobie prosić Macieja Kobylińskiego, prezydenta miasta i Jolantę Krawczykiewicz, szefową zaprzyjaźnionego Teatru Rondo - oznajmił Zbigniew Kułagowski, dyrektor Nowego Teatru, licznie zgromadzonym świadkom tego niecodziennego aktu. A potem już... sukno spadło i odsłoniło nowe logo.

 / Fot. Ryszard K. HetnarowiczWszystko odbywało się w iście witkacowskim zwariowanym tempie, ponieważ 500 metrów dalej, w zabytkowym Spichlerzu przy ul. Szarych Szeregów, dokładnie o 21.40 rozpoczynała się premiera "Witkacy: jest 20 do Xtej". Z ekscytacji podniosłością, radością chwili trzeba było dokonać skoku w absolutną odmienność. W sali przesypowni kilkadziesiąt krzeseł dla widzów ustawionych w kwadrat zaznacza miejsce teatralnych zdarzeń. Muzyka gongów autorstwa Marka Dyjaka wprowadza nastrój kontemplacji, refleksji, skupienia. Dwoje wpatrzonych w siebie aktorów (Krzysztof Kluzik jako dojrzały Witkacy i Irena Sierakowska w roli Oknińskiej) w zastygłych pozach koncentruje na sobie uwagę widzów już od wejścia. Szmer gongów i bezruch przerywa dzwoneczek, którego tantryczne znaczenie jest w tym przypadku bardzo wymowne. To jego dźwięk w Hinajanie jest początkiem poznawania prawa praprzyczyny i skutku. Na tym poziomie Mahatma Witkac opowie o obliczach pożądania jako truciźnie umysłu, stających się przyczyną cierpienia, pragnienia pełni aż do zatracenia. Ale i w ostatniej fazie dzwoneczek będzie sygnałem swoistej konsolacji, filozoficznego zaskakującego zwrotu.  / Fot. Ryszard K. Hetnarowicz

Od pierwszego ruchu na scenie rozpoczyna się szaleńcza gonitwa za Witkacym. Za prawdą o nim, za zrozumieniem go i poznaniem, za - by użyć języka Małego Księcia - oswojeniem. Służą temu epistolograficzne wyznania Czesławy Oknińskiej (I. Sierakowska), Jadwigi Witkiewiczowej (Marta Turkowska), Heleny Czerwijowskiej (Aleksandra Gronowska), prowokująca obecność Ireny Solskiej (Agnieszka Brzeskot) i taniec ćmy Jadwigi Janczewskiej (Anna Rusiecka). Ścieżki tych poszukiwań jeszcze bardziej plączą zachwyty Ojca (Ireneusz Kaskiewicz), mistyczne impertynencje Micińskiego-Maga (Waldemar Czyszak), pobłażliwe ale i dydaktyczne wtręty Bronisława Malinowskiego (Albert Osik) czy z trudem odnajdujący się między nimi Witkacy 20-letni (Sebastian Ryś). Jest więc w tej "biograficznej" części spektaklu niemal anatomiczna wiwisekcja aktu samobójstwa, odnajdujemy intymne wyznania żony, jest rozpaczliwa próba Witkacego cofnięcia czasu! Są wzajemne oskarżenia, usprawiedliwienia, wyjaśnienia, dociekania przyczyn i skutków. Jest autokreacja w opozycji do pogardzanego tzw. społeczeństwa! / Fot. Ryszard K. Hetnarowicz
 / Fot. Ryszard K. Hetnarowicz  / Fot. Ryszard K. Hetnarowicz
Ryszard Kazimierz Hetnarowicz OFFline profil autora

Autor: Ryszard Kazimierz Hetnarowicz

Napisz do autora

Artykuły (76) Galerie (9) Średnia ocen (4.83)

Wiek: 58 | Miejscowość: Słupsk | Kraj: Polska

O mnie: "Nie tylko wpierw się najadłszy mandragor, Błądziły w limbach szalone kobiety, Nie tylko Dante i trzeźwy Pitagor – Byłem i ja tam… pamiętam, niestety!" (C.K. Norwid) Bywa, że pojawiam się i tutaj http://blog.gotowalniapism.eu/

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Jolanta Maria Dzienis 23.09.2009 19:10

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 93

Panie Ryszardzie Kazimierzu, tak trzymać! Po przeczytaniu tekstu frunęłabym, żeby zobaczyć to na swoje oczy, gdybym tylko trochę bliżej miała...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 22.09.2009 17:10

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 54

Wspaniale napisane, a informacji bez liku! Wybitne ciekawy i wartościowy tekst! 5+ Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.