Facebook Google+ Twitter

Wizyta Juszczenki w Polsce okiem dziennikarza obywatelskiego

Pierwszy raz miałem okazję razem z innymi dziennikarzami uczestniczyć w tak dużym wydarzeniu. Przekonałem się, jak wygląda obsługa tego typu wizyty "od kuchni". Okazało się, że dziennikarze, fotografowie, dźwiękowcy i operatorzy mają ogromne poczucie humoru.

Fot. Damian KazakDo Płocka z wizytą roboczą przybył Wiktor Juszczenko, prezydent Ukrainy. Spotkał się tam z prezydentem Lechem Kaczyńskim oraz Mirosławem Milewskim – prezydentem Płocka. Zaraz po przyjeździe odbyły się rozmowy plenarne delegacji polskiej i ukraińskiej.

W siedzibie PKN Orlen kilka godzin później odbyła się konferencja prasowa. Prezydenci Polski i Ukrainy rozmawiali o szansach wspólnego organizowania w 2012 r. mistrzostw Europy w piłce nożnej, budowie kolejnych przejść granicznych, oraz tarczy antyrakietowej.

Będąc uczestnikiem tych wydarzeń - zostałem akredytowany jako dziennikarz obywatelski Wiadomości24.pl - mogłem się przekonać, jak wygląda obsługa tego typu wydarzeń "od kuchni". Z mojego punktu widzenia panowało tam ogromne zamieszanie. Telewidzowie nie widzieli tłumu dziennikarzy oraz fotografów, którzy na krok nie odstępowali bohaterów tego spotkania.

Fot. Damian Kazak Przekonałem się także, iż dziennikarze, fotografowie, dźwiękowcy i operatorzy mają ogromne poczucie humoru. W czasie oczekiwania na prezydentów przed siedzibą Orlenu, jeden z fotoreporterów wyszedł na środek i położył na ziemi zabawkową kaczkę. Potem postawił ją na głowie, a jego koledzy go fotografowali. Druga, śmieszna sytuacja, zdarzył się po tym, jak na prezesa PKN Orlen "napadli" fotografowie. Gdy wszyscy wrócili na miejsca jeden z operatorów kamer zapytał:
- I co? Dostaliście jakieś bony na paliwo? Albo chociaż zniżki...
Na co wszyscy wybuchnęli śmiechem. Dziennikarze konkurencyjnych stacji są ze sobą zaprzyjaźnieni, żyją w zgodzie i pomagają sobie nawzajem.

Dużym przeżyciem było dla mnie spotkanie wielu popularnych polityków (Kaczyński i Juszczenko) oraz dziennikarzy, których znam z ekranu telewizora. Nie sądziłem, że prezydent Lech Kaczyński jest taki niski.. w telewizji wygląda inaczej. Bardzo polubiłem prezydenta Ukrainy – Wiktora Juszczenkę. Do dziennikarzy podchodził z szacunkiem – wyczerpująco odpowiadał na pytania i nie utrudniał pracy fotoreporterom. Moim zdaniem jest bardzo sympatycznym człowiekiem.

Dzisiejsza przygoda zostanie na długo w mojej pamięci, ponieważ po raz pierwszy znalazłem się pomiędzy wykwalifikowanymi dziennikarzami. Mam nadzieję, że nie ostatni.

Fot. Damian Kazak Fot. Damian Kazak Fot. Damian Kazak














Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Co do tych śmieszny sytuacji no tak już jest :-) Jak byłbyś kiedyś we Wrocławiu na jakiejś imprezie albo coś to zapraszam pod moje skrzydła!

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Tak trzymać!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem z Ciebie dumny

Komentarz został ukrytyrozwiń

BRAWO Damian! Bardzo udana relacja z przygody dziennikarskiej.Przeczytałam z przyjemnością. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Musiałem swoje wygadać... ale wiele pomagła mi także redakcja, której serdecznie dziękuję (za trzymanie kciuków także), a przede wszystkim Agacie Ślusarczyk, dzięki której to wszystko jest i się tak postarałem. Jeszcze raz wielkie dzięki!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzymam kciuki za kolejne dziennikarskie przygody.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to Ci sie gratka trafiła. Akredytację miałeś załatwioną, czy musiałeś sam sobie "wygadać"? Bo to różnie bywa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.