Facebook Google+ Twitter

Wizyta na stadionie klubowego mistrza Europy

21 maja 2008 Manchester United pokonał Chelsea Londyn po dramatycznej serii rzutów karnych i sięgnął po puchar Ligi Mistrzów. Kilka dni wcześniej Czerwone Diabły obroniły mistrzostwo Anglii. Zobaczmy jak wygląda stadion podwójnych mistrzów.

1 z 13 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Z zewnątrz stadion prezentuje się bardzo okazale, a wejścia strzeże legenda Manchesteru United sir Matt Busby. Fot. Paweł Pniewski
Z zewnątrz stadion prezentuje się bardzo okazale, a wejścia strzeże legenda Manchesteru United sir Matt Busby. Fot. Paweł Pniewski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Lucky_Luck - tak się jakoś złożyło, że od momentu zdobycia PE w 1999 r. i tym magicznym meczu z Bayernem zacząłem interesować się angielskim klubem i z biegiem lat przerodziło się to naprawdę w fascynację i manię na punkcie tego klubu. Przeżywam każde spotkanie, każdą porażkę przeżywam w środku i może to jest chore, bo to fascynacja nieodwzajemniona - ale to jest silniejsze i działa jak chemia i narkotyk. W moim pobliżu nie ma wielkich tradycji piłkarskich - jest Lechia Zielona Góra, której mecze regularnie oglądam i której kibicuję, ale do wielkiej piłki jej daleko. Pzdr. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus oczywiście :)

Łukasz, a jak na meczu reprezentacji Polski nie byłem to mogę być jej kibicem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz tego nie wiesz może Ci Azjaci to akurat naziole i doskonale wiedzą co robią - tego nie wiemy. Tak poza tym to ten jeden przykład nie może mówić o większości. Oczywiście masz jednak prawo do własnego zdania, którego ja akurat nie rozumiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem to chore i już. Gdzieś na dysku miałem zdjęcie trzech azjatów w koszulkach SS Lazio Rzym. Wiadomo jaka panuje atmosfera w tym klubie ( zawodnicy pokazują do własnych kibiców - sieg hail itd.). Chyba nie mają pojęcia komu kibicują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajne fotki:)

Łukasz oczywiście, że można. Nic nie jest w stanie zastąpić atmosfery na meczu ale jeżeli ktoś, tak jak pisał Papiszon, żyje doniesieniami o swoim ulubionym klubie czy fascynuje się jego historią to czy musi koniecznie jeździć na wszystkie mecze żeby można było mówić o miłości do tego klubu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli Twoim zdaniem np. dzieci z polskiej wsi zabitej dechami, w której jedyną atrakcją jest kopanie piłki i oglądanie jej w telewizji nie są prawdziwymi kibicami, bo nigdy nie były na meczu piłkarskim? Nie można odbierać ludziom magii futbolu i marzeń tylko dlatego, że ktoś nie ma możliwości zobaczenia swojego ukochanego klubu, któremu kibicuje od najmłodszych lat, fascynuje się jego historią, sukcesami, płacze z porażek i śledzi każdy news na jego temat. Jeśli nie interesuje Cię tylko to, co jest teraz, ale także to co było i piłka nie jest tylko jednym z Twoich hobby, ale prawie całym życiem nie przeszkadza Ci, że nigdy nie widziałeś swojej ukochanej drużyny na żywo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze mnie zastanawiało jak można kochać klub, który widziało się tylko w tv?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obecność na stadionie mojego ukochanego klubu to jedno z wielu marzeń. Może kiedyś się spełni ... :) pozazdrościć!

+ za fajne fotki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zazdroszcze Ci wizyty na tym stadionie :> (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.