Pozycja materiału w rankingach:
W krótkiej dyskusji na temat udzielania korepetycji, co niektórzy uznają za plagę do wytępienia – wypowiedziałam się, że wiedza jest takim samym towarem jak każdy inny.
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marika Przybył 23.09.2008 12:03
(+) ja wiem, Ty wiesz, my wiemy.
Obrzydliwe.
Pełna zgoda. Plus.
Agnieszka Wojewoda 21.09.2008 16:52
Marian kazał powtórzyć, że jeżeli p. Senkaa woli żonatych mężczyzn od tych stanu wolnego, to on zaoszczędzi na winie wytrawnym białym.
Agnieszka Wojewoda 21.09.2008 11:47
Agnieszki nadal nie ma, ale pewnie wracając z banku poszła do kościola, więc mogę pisać nadal.
Senkoo, ja też zajmuję się trochę literaturom, ale wiem, że mam pewne braki warsztatowe.
Czy mógłbym kiedyś wpaść do Ciebie, żebyś mi coś wytłumaczyła? Bo jusz od dzieciństwa dręczą mnie rozmaite pytania. Pożyczyłbym też jakiś słownik.
Czy masz czas jutro wieczorem i czy lubisz białe wino?
całuję,
Marian
Agnieszka Wojewoda 20.09.2008 22:27
Dziękuję, Benio, zwrócę Agnieszce uwagę, jak przyjdzie, ona wogóle jest nierozsądna i nawet mnie nie poprosiła, żebym pod jej nieobecność mieszkania pilnował, ale wszedłem przez okno.
Ad rem zatem, czyli do rzeczy, hahaha!
Jadwigo, jestem w dobrych stosunkach, hahaha! taki żarcik, Jadwigo, nie bądź zazdrosna, hahaha!
no, mam dobre kontakty, hahaha! z obecną przewodniczacą koła wielbicieli flory i fauny lęborskiej, Edytą M. Myślę, że uda się całe Koło zmobilizowac na tyle, by zasilili W24, gdyż to są naprawdę miłe i wesołe kobietki, hahaha! Jadwigo, naprawdę nie musisz być zazdrosna.
Mam też kolegę z wojska, Janusza, mieszka on w Małogoszczy i jest głową bardzo licznej rodziny.
Możesz więc liczyć, Jadwigo, na bogaty liczebnie desant Nowych, ku radości zapewne pana Ossada, którego Nowi cieszą, i pana Asena, który tak serdecznie i psychologicznie do nich podchodzi.
Minusy zatem zatoną niczym skwarki w smalcu plusów, Jadwigo, ktore Ci się należą tak samo, jak mnie, Marianowi, szczęśliwe pożycie u boku prawdziwej Kobiety, Jadwigo...
Tu ronię łzę z samej głebi mego samotnego niczym wołanie na puszczy serca,
Marian
Jadwiga Kowalczyk 20.09.2008 21:52
Tak czy inaczej zyskałam do kolekcji dwoje Nowych Minusowiczów, co razem ze Starym Ossadem czyni czy !
Jak czy czyczystki od Starszych Panów i Michnikowskiego.
Reszta od przypadku do przypadku, jak tam które wleci przez komin na okutym Pegazie.
Pozdrawiam, zawsze gotowa wygarnąc z komina pogrzebaczem.
Agnieszka Wojewoda 20.09.2008 21:23
Proszę się nie obawiać pogróżek, p.Juliuszu.
jednak nie bedę się z Panem zaprzyjaźniał, i myślę, ze Jadwiga i Benio to zrozumieją.
pozdrawiam,
Marian
Jacek Wist 20.09.2008 21:18
Ciekawe, czy jak ktoś nowy wchodzi w dyskusję to czyta wszystkie posty :) Podejrzewam, że kilka wątków się już przewinęło lol
Juliusz Tomasz Prus 20.09.2008 21:09
Siła z rozumem nigdy nie idzie w parze hahaha. Proszę, nawet są i pogróżki hahaha. Proszę schować je do poduszki hahahai. Niesamowite hahaha. Fajny poziom hahaha. Nie mogę pisać, bo mnie ze śmiechu brzuch rozbolał hahaha. Bardzo dowcipne hahaha.
Agnieszka Wojewoda 20.09.2008 21:06
Do Senkii:
Bułki nie są przykrywką do innych działań, droga Senkoo, gdyż serce me obecnie jest jak pustynia wypalona następujacymi po sobie dotkliwymi zawodami milosnymi.
Noc czarna
i marna
i głucha....
Ktoś słucha....?
mokra od łez ma
pusta poducha...
tak jak ma dusza
Nic mnie nie rusza...
czuję, droga Senkoo, ze wiele nas łączy.
Czy mógłbym Ci pokazać swoja kolekcję porcelanowych żab?
pozdrawiam,
Marian
Agnieszka Wojewoda 20.09.2008 20:58
Beniu, nie mogłem wczesniej napisać, bo szukałem laptopa Agnieszki, znalazłem zawinięty w brudne prześcieradła. Znowu go schowała, gdyż poszła do banku, choć sobota i zamknięte.
Ad rem zatem, hahaha! Czy chcesz, Beniu, żebym zawarł męską przyjaźń z p. Juliuszem, hahaha?
Choć ja proponuję jedynie pierwszą fazę jej zawierania, hahaha! A walę mocno, szczególnie gdy w grę wchodzi towarzyskie alibi wobec płci pięknej, postponowanej przez jakiegoś brutalnego Marsjanina, co to nie rozumie, że zew krwi nie usprawiedliwia braku wonnej oliwy kultury, ktora to, wylana na wzburzone morze adrenaliny, łagodzi chropawe kanty naszego, samczego, przyrodzonego nam chamstwa.
Jadwigo, całuję Twe znieważone dłonie i pamiętaj, że zawsze gotów jestem Ci wybaczyć to, co mi zrobiłaś onegdaj...