Pozycja materiału w rankingach:
W krótkiej dyskusji na temat udzielania korepetycji, co niektórzy uznają za plagę do wytępienia – wypowiedziałam się, że wiedza jest takim samym towarem jak każdy inny.
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magda Wieczorek 18.09.2008 18:11
Andrzej, rola obserwatora rzeczywiście jest wdzięczniejsza, ale po co ta dezercja?Skąd wiesz, że Ciebie nie chcą?
Natalia Klimczak 18.09.2008 18:08
Andrzej Zaranek odkąd pamiętam próbował wszystkim udowodnić, że regulamin go nie dotyczy :) A jednak :)
Andrzej Zaranek 18.09.2008 17:24
dzięki serdeczne - z żadnym systemem (nawet tym niesłusznym) nie walczyłem i walczyć nie zamierzam:) Równie serdecznie pozdrawiam. A przy okazji: rola obserwatora jest znacznie wdzięczniejsza.
Artur Wojnowski 18.09.2008 17:01
Panie Andrzeju, trochę wyrozumiałości dla systemu :)
W końcu jest to wersja testowa od ponad dwóch lat.
W sieci tekst mam nadzieję znajdę.
Pozdrawiam.
Andrzej Zaranek 18.09.2008 16:36
niestety:))
Pani dyżurna z powodu braku zdjęcia (system nie chce zamieścić w profilu zdjęcia, pani dyżurna zaś nie zamierza wyjać zdjęcia z własnej skrzynki i zamieścić go we właściwym miejscu) odrzuciła tekst. Nie jest to pierwszy przypadek taki przypadek. Cóż - rozumiem, że redakcja może nie chcieć ze mną współpracowac, ale żeby i system nie chciał?, haha) Kolejnej dyskusji więc nie będzie. Serdecznie pozdrawiam wszystkich użytkowników W24, panią dyżurną również. Kto będzie chciał przeczyta zapowiadany tekst gdzie indziej
ukłony
Andrzej Zaranek 18.09.2008 16:18
przykro mi: artykułu zapowiadanego zapewne nie będzie. Redakcja uznała, że nie spełniam wymogów formalnych - brak zdjęcia, (haha po raz enty to samo tłumaczenie). Poczta dyżurnej nie działa. Wysłałem zdjęcie na adres dyżurnej, bo system mojego zdjęcia nie laduje. Zobaczymy co dalej?
Andrzej Zaranek 18.09.2008 15:17
Sporo się nazbierało. Pora więc napisać coś więcej - za godzinkę tekst w redakcji.
Andrzej Zaranek 18.09.2008 14:52
pojawiło się sporo uwag - cóż, nie mam wyjścia za godzinę wyślę do redakcji tekst, który mam nadzieję wyjaśni kilka rzeczy, nie prowokując do dalszej dyskusji.
Agnieszka Wojewoda 18.09.2008 14:28
No, my z Marianem z Lęborka nie mamy prawa jazdy, więc siłą rzeczy nie przekraczamy prędkości dozwolonej, tzn. niekiedy Marian leci po bułki, wowczas niekiedy go poniesie, ale on lata nieco niżej niz samoloty pasażerskie, więc nie ma zagrożenia.
Marian bardzo się zmartwił, ale tylko przez chwilę. Bo czuje, ze teraz, dzieki reklamie, oferentow przybedzie i ceny spadną, jak nie u Pani, Senko, to u p. Korczaka, a kto wie, czy i Ossad kiedyś się nie przyłączy?