Facebook Google+ Twitter

Władimir Putin i Dmitrij "Grzałka". Słów kilka o wyborach w Rosji

Powrót Władimira Putina na Kreml ma wymiar wyłącznie symboliczny. Jako premier i szef rządzącej partii, Putin cały czas kierował Rosją zza pleców Dmitrija Miedwiediewa, który posłużył mu jako stołkowa grzałka.

 / Fot. EPA/ALEXEY DRUGINYN / RIA NOVOSTI / Fot. W24Przyglądając się rosyjskiej scenie politycznej, dojść można do wniosku, że nie ma obecnie alternatywy dla rządów Władimira Putina. Jednego bowiem nie można odmówić rosyjskiemu przywódcy - talentu politycznego. Od blisko 12 lat niepodzielnie sprawuje władzę w jednym z najpotężniejszych państw świata. W ostatnią niedzielę wygrał kolejne wybory prezydenckie i po czteroletnim urzędowaniu na stanowisku premiera, powróci na Kreml.

Błyskotliwa kariera Putina nie byłaby oczywiście możliwa także bez innych jego talentów, szczególnie tych wyniesionych z wieloletniej pracy w KGB. Powiązania ze służbami specjalnymi dały rosyjskiemu przywódcy nieograniczone niemal możliwości sterowania sprawami państwa, w tym kontroli mediów i opozycji.

Czytaj też: Putin. Od KGB przecz Czeczenię - droga do władzy


Władimir Putin jest niezwykle silnym przywódcą. I nie chodzi tu bynajmniej o wizerunek "macho" jaki próbuje wykreować polując, nurkując czy jeżdżąc konno z odsłoniętym torsem. Nie chodzi też o jego szpiegowską przeszłość, która ułatwia mu bezwzględne rozprawianie się ze swoimi oponentami. Prawdziwą siłę Władimira Putina stanowi słabość rosyjskiej opozycji, która podzielona na wiele często skrajnych i nierzadko zwalczających się wzajemnie frakcji, nie potrafi przeciwstawić się niekiedy wielce kontrowersyjnym poczynaniom władz.

Nie ulega wątpliwości, że powrót Putina na Kreml ma wymiar wyłącznie symboliczny. Jako premier i szef rządzącej partii, Putin cały czas kierował Rosją zza pleców Dmitrija Miedwiediewa. Zadaniem tego ostatniego - jak się okazało - było jedynie "zagrzanie" prezydenckiego stołka.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Tomaszu, jaką opozycję mamy w Polsce? Czyż nie jest podobnie? Tylko trochę inaczej. Czasem nie jest ważne kto na którym stołku siedzi. Zawsze chodzi o efekt grzania, czy zwykłego siedzenia. Efektem jest utrzymanie władzy i to... dla wielu wystarcza!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Emeryci po PRLu
  • Emeryci po PRLu
  • 07.03.2012 11:55

Putin kocha swój kraj?, Musi bo tak chce KGB, A może niet?.

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 07.03.2012 08:49

a tak a propo jelcyn to był pijak który doprowadził kraj do ruiny niech bóg zmiłuje sie nad takimi "demokratami" rosjanie bedą go długo gorzko wspominać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Panie Marku B.

Chcę Panu podziękować za to, że dzięki Panu uświadomiłem sobie, że ja też jestem typem misjonarskim. Też za darmo.

A to już zupełnie nie licuje z godnością zawodu ekonomisty, który to zawód wymaga żeby wszystko robić za pieniądze.

A innym to (misjonarstwo) wypominam.

Z poważaniem
A. M.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapomniałem.

Słowo się rzekło. Koniak czeka!

A. M.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Panie Marku B.

1. Chyba rzeczywiście jestem śmieszny, że w ogóle otworzyłem dziób na ten temat. I tu zdecydowanie przyznaję Szanownemu Panu rację.

2. Czy gdziekolwiek Szanowny Pan znalazł moją opinię na temat tego, że jestem ekspertem od spraw Rosji?

3. Co mnie doprowadza do pasji, to stwierdzenia oderwane od kontekstu historycznego, kulturowego i gospodarczego. Tylko hasło Putin - to już źle. A Jelcyn - to był demokrata. A jeśli Rosja - to trzeba tam wprowadzić demokrację w stylu zachodnioeuropejskim. Misjonarstwo. Zdaje się, że nawet nie za pieniądze, tylko za darmo.

4. W publicystyce polskiej w ogóle nie jest brane pod uwagę, że w Rosji zawsze w dużej mierze rządził kolektyw i tak było już w czasach carskich. Polecam Szanownemu Panu prześmieszną historię, gdy Wieliki Książe Konstanty razem ze swoim braciszkiem odpychali od siebie koronę carską jak zgniłe jajeczko. Było to około 1825 roku. Ich tatusia ktoś udusił. Wtedy też kolektyw (przepraszam, że używam niemodnych określeń) miał dużo do gadania. Były oczywiście okresy, gdy kolektyw był brany krótko za pysk. Tak było np. w czasach Iwana Groźnego, Katarzyny, Stalina.

5. Rzadko kto w analizie spraw rosyjskich i osiągnięciach obecnej ekipy uwzględnia stan wyjściowy, po odejściu "demokraty" Jelcyna od władzy. Nie wiem, czy Szanowny Pan zwrócił uwagę, że w czasach Jelcyna w nocy został wydany dekret, źe połowa wkładów została zamieniona na długoletnie obligacje skarbu państwa. Tak zła była sytuacja finansowa Rosji. (Jest to odrębna ciekawa historia, o której tle dowiedziałem się od dwóch niezależnych osób, o której się w ogóle nie pisze i zahacza o wątek czeczeński.) O ile dobrze pamiętam, właśnie za obecnej ekipy te obligacje zostały wreszcie wykupione.

Ekipa Putin+Miedwiediew lub Miedwiediew+Putin (+ jeszcze wiele innych osób) doprowadziła finanse kraju do takiego stanu, że w pewnym okresie rozgrywka zaczęła być o to, żeby rubl stał się światową walutą rezerwową.

Teraz ewidentnie porządkowana jest gospodarka.

6. Co mi się zdecydowanie podoba w ekipie rosyjskiej. Nie łaszą się ani do Unii Europejskiej ani do NATO ani do międzynarodowej finansjery. Pilnują swoich rosyjskich interesów i pilnują, żeby kapitał, który może w ciągu 10 minut zmienić nastawienie i kierunek, nie miał zbyt dużych wpływów (podejście do oligarchów). Podobne podejście jest w Chinach. Oczywiście oba systemy są be. Jednak funkcjonują. I to nieźle.

7. Poza tym jest to ekipa inteligentna i wykształcona. Polecam Szanownemu Panu poszukanie informacji na temat liczby kandydatów na jedno miejsce na wydział, na którym studiował Putin. Nawet jeśli pomagał tatuś, to i tak jest to duża liczba. Na takie wydziały głąbów się nie przyjmuje. Miedwiediew był tam pracownikiem naukowym. Nie wziął się z księżyca, tylko przypuszczalnie (nie wiem na pewno) ukończył ten sam wydział, przy podobnej liczbie kandydatów.

8. Nie chcę przez to powiedzieć, że tandem Putin-Miedwiediew to dwa aniołki. Raczej ich nie przypominają.

9. Może zamiast podniecać się czy ktoś jest grzałką, czy nie jest (o ile takie stwierdzenie ma w ogóle sens w tej sytuacji), warto by było zastanowić się czego można się nauczyć od naszych sąsiadów oraz - jest to moja "idee fix" - co możemy im sprzedać. Przypominam, że od dwudziestu lat mamy ujemne saldo bilansu handlu zagranicznego, a z Rosją mamy dużo większy import niż eksport.

10. Jeszcze raz przyznaję, że jestem śmieszny, że w ogóle wypowiedziałem się w dyskusji.

Z poważaniem
A. M.

Komentarz został ukrytyrozwiń
sergiej
  • sergiej
  • 07.03.2012 07:41

zdrawstwuj andrejewicz.kak u tiebia.dobry koniak szmakujet.orly sokoly u menia szmakujet oczen charaszo.pacyfista durak kaczynski durak.putin nasz sokol.da zdrawstwujet do swidania

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek B.
  • Marek B.
  • 06.03.2012 21:03

Panie Andrzeju, chce Pan argumentów a sam Pan posługuje się demagogią typu - "ja znam rosyjski, więc wiem lepiej". Jest Pan śmieszny niestety...

P.S. Czy Pańska znajomość rosyjskiego czyni Pana ekspertem ds. gospodarczych?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Specjalistom od spraw rosyjskich polecam dane urzędu statystycznego na temat wzrostu gospodarczego i zmiany struktury eksportu Rosji. Oczywiście wymaga to pewnego wysiłku. Poza tym założę się o dobry koniak, że nasi wspaniali specjaliści publikujący wzruszające teksty na temat Rosji po prostu nie znają języka rosyjskiego i publikują na podstawie prasy polskiej lub anglojęzycznej.

Koniak czeka!!! Orły sokoły. Tak się głupio składa, że znam biegle rosyjski i żeby dostać koniak trzeba ze mną porozmawiać po rosyjsku. Na tematy gospodarcze!

Pacyfisto. Wygląda na to, że Szanowny Pan nawet nie odrobił słupków w języku polskim. Polecam lekturę Herlinga-Grudzińskiego "Inny świat" (o ile dobrze pamiętam - mam już prawo do sklerozy). Poza tym kiedy ostatnio Szanowny Pan był w Rosji. Jeśli tak, to w jakim języku Szanowny Pan się porozumiewał?

Znowu. Jeśli ktoś ma się ochotę przejechać po mnie to proszę bardzo. Tylko argumenty merytoryczne proszę.

Koniak na orłów-sokołów czeka!

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 06.03.2012 16:25

to nie tylko bardzo zdolny polityk ale tez kochający swój kraj!! tylko pozazdrościć!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.