Facebook Google+ Twitter

Władysław Bartoszewski Człowiekiem Roku "Gazety Wyborczej"!

Wybór "Gazety" jest, wg. mnie, także odpowiedzią na zaciekłe ataki ze strony środowisk związanych z PiS i Radiem Maryja, po wypowiedziach profesora Bartoszewskiego m.in. na temat angażowania córki Lecha Kaczyńskiego w kampanię prezydencką PiS.

Profesor Bartoszewski, otrzymując tytuł "Człowieka Roku", przyznawany od 1999 roku w rocznicę powstania "Gazety", dołączył do elitarnego grona. Tworzą je osoby wielkiego ducha i znacznych dokonań, takie jak Vaclav Havel, pisarz i dramaturg, były prezydent, opozycjonista, jeden z twórców niepodległych Czech czy Zbigniew Brzeziński, wykładowca, politolog, specjalista od ZSRR, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Cartera, który swoimi działaniami znacząco przyczynił się do udaremnienia inwazji wojsk sowieckich na Polskę w grudniu 1980 r. Laureatami tej nagrody byli także m.in. Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek, abp. Józef Życiński, Javier Solana, George Soros i Andrzej Wajda.

Według mnie, mino rożnego pochodzenia oraz często odmiennych afiliacji politycznych i światopoglądowych, tych ludzi łączy jedno: przedkładanie dialogu nad konfrontację, przekonanie, że każdy człowiek ma prawo do własnej, nienarzucanej z góry i nieograniczanej przez państwo wizji świata, i niezależnie od niej, czy też pochodzenia, wyznania, orientacji seksualnej, należy bezwzględnie szanować jego wolność, godność oraz przyrodzone prawa człowieka i obywatela.

Profesor Bartoszewski, który ostatnio stał się obiektem tak ostrej, często obraźliwej krytyki za skomentowanie projektów zaangażowania Marty Kaczyńskiej w kampanię PiS, jest na pewno osobą wyznająca te wartości. I może dlatego tak bardzo nie lubi, gdy ktoś występuje przeciwko nim. Z cała pewnością także nie znosi głupoty i hipokryzji. Możliwe, że właśnie dlatego nie szczędzi, trzeba przyznać, dosadnych słów krytyki ludziom, którzy według niego nie tylko mają złą wizję Polski, ale i posługują się niewłaściwymi, często haniebnymi metodami.

Dzielą polskich obywateli na lepszych i gorszych (czyli wszystkich tych, którzy śmieją mieć odmienne zdanie niż oni), obrażają słowami w stylu: "stoicie tam, gdzie kiedyś stało ZOMO", szukają „haków” na przeciwników politycznych m.in na Lecha Wałęsę, wykorzystując do tego także powołany przecież do szczytnego celu - pielęgnowania narodowej pamięci, a nie bieżących rozgrywek politycznych, IPN.

I co najgorsze - mają na dodatek skłonność odbierania miana "prawdziwych Polaków" nawet wielkim patriotom, więcej - do zawłaszczania samego pojęcia patriotyzmu tylko dla siebie, odbierając prawo do niego innym - choć w jego imię nie zrobili ani nie wycierpieli nawet setnej części tego, co choćby obrońca Warszawy z 1939 r. i więzień Auschwitz, profesor Bartoszewski.


Warto być przyzwoitym, co nie znaczy - nie krytykować



Wobec tego, jak wiele Władysława Bartoszewski zrobił dla Polski, nieraz narażając życie, można zrozumieć jego zdenerwowanie i mocne słowa, w sytuacji, gdy Polska, o jaką walczył - tolerancji, rozsądku i rozwagi, dania każdemu rodakowi prawa do jego własnych poglądów na ojczyznę, nie obrażania za nie nikogo, za sprawą niektórych polityków odchodzi w niebyt. Podobnie, gdy, wspierana całą jego życiową działalnością, wizja Polski mocnej i dobrze odbieranej w Europie, nie "machaniem szabelką", ciągłymi żądaniami czy groźbami, lecz dzięki stosowaniu dialogu i merytorycznej dyskusji, realizowanymi przez znających języki obce fachowców w MSZ, także przez działania niektórych "mocarstwowych" polityków zaczęła gwałtownie się zmieniać. Choćby przez postawioną na czele MSZ w rządzie PiS, Samoobrony i LPR, bojącą się powiedzieć słowa po angielsku, ogólnie niekomunikatywną i niekompetentną panią Fotygę, którą namaszczono tylko dlatego, że była bardzo zaufaną osobą prezydenta Kaczyńskiego (w myśl zasady "mierna, ale wierna”). To, oraz działania Kancelarii Prezydenta, znacznie przyczyniły się do fatalnego obrazu kłótliwego, nieskutecznego kraju, jaki mieliśmy w Europie (może nie licząc Gruzji i Ukrainy) i na świecie w czasie rządów PiS.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (36):

Sortuj komentarze:

Dokładnie tak; także wg. mnie właśnie o to chodzi w demokracji - by nawet przy ostrych różnicach w pewnych tematach, dostrzegać podobieństwa w innych; i zawsze, o ile się da - najlepiej merytorycznie:) - rozmawiać. I mamy i pluralizm, i przyjemność, jaką zawsze daje dobra dyskusja:)) Pozdrowienia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

w ferworze dysputy:)) drobny błąd - w ad. 1 miało być oczywiście stawianie pytań; a ad. 3 natomiast - do Pana Pawła. :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle:)) - akurat niedawno się zalogowałem, i proszę - od razu komentarz od Pana, i to zdecydowanie przyjemny i merytoryczny.
ad.1 - to zwyczajna w retoryce figura; stawianie odpowiedzi i i od razu - odpowiedź na nią, tu także w formie pytania przecież; :)
rozumiem, że nie chodziło o uspr., i bardzo mnie to cieszy;

ad. 2 - 'szkolne' rzecz jasna w ujęciu omawiania, bowiem to rzecz znakomita i zawsze warto wracać do niej po latach; zresztą ja także miałem przyjemność omawiać "Opowiadania" z moimi uczniami, i na korepetycjach, których przez lata udzielałem, czy to prywatnie, czy tez pro bono w domach dziecka; jak i na skromnych 'kółkach literackich' tamże:)) - tu także, jak widzę, się zgadzamy - dzieło powinno bronić się samo, i nijak do oceny jego wartości powinny się mieć dalsze losy autora;

jeżeli czytał je Pan tak jak ja, albo podobnie:), zapewne każdorazowo 'przeżywając' los opisanych w nich ludzi, tym bardziej nie rozumiem naszego nieporozumienia w kwestiach 'żydowskich' -tzn. szczególnie po tej lekturze każdy czytelnik chyba chciałby żyć tak (pisać i mówić także:), by już nigdy nie tworzyć linii podziału żyd - nie-żyd, jak to robili hitlerowcy w wiadomym celu;

wiadomo, zupełnie nie chodzi o to, by jakąś nację (Żydów itp.) uważać za lepszą od innych, ale by po prostu oceniać każdego Żyda czy nie-Żyda, jako konkretną jednostkę!!!, z jej wadami, zaletami, czasami także pewnie także 'przewrażliwioną na Polskę' -mówić o tym, że rzeczywiście nie wszyscy dobrze wspominają nasz kraj - zwłaszcza Ci, którzy nie mieli okazji poznać Sprawiedliwych, tych, którzy ratowali ich rodaków, i słyszeli głównie o szmalcownikach... - i teraz lansują stereotyp Polak-antysemita; na pewno krzywdzący - jak wszystkie negatywne stereotypy;

i trzeba tym wszystkim bez gniewu po prostu tłumaczyć, jak to u nas wyglądało; że wielu ludzi bało się ratować ze zwyczajnego strachu o własne życie, jak straszny, w przeciwieństwie do Zachodniej Europy, panował tu terror, i że sami Polacy stali niewiele niżej od Żydów, na pozycji niemalże 'niewolników' - i tym bardzie trzeba promować w świecie ludzi, którzy mimo to Żydów ratowali - Panią Irenę Sendlerową choćby itd. - także Bartoszewskiego;

ad. 3 - Panie Tomaszu, w moim odczuciu, na podstawie wielu tekstów także o karierowiczu Nowaku, moje twierdzenie, jak różnili się on-Michnik wydaje mi się być jak najbardziej prawdziwe;

a już generalna ocena Michnika później, cała polityka 'grubej kreski' - jedno drugiego nie wyklucza;
Urbana bym nie mieszał, na łamach gazety raczej nie gościł często; Kiszczak podobnie;

natomiast Jaruzelski to inna sprawa;((- wie Pan, Michnik na pewno udostępnił mu na nich miejsce, pozwolił się bronić i tłumaczyć... a dla człowieka, którego niektórzy chcieliby postawić pod ściana i rozstrzelać - było to ogromnie dużo, nie ma co się dziwić nawet jego 'uczuciu wdzięczności, może tez 'sympatii' do pana Adama; ja osobiście raczej inaczej bym postąpił, tzn. pozwoliłbym wypowiedzieć się Jaruzelskiemu raz czy dwa, ale później raczej chciałbym, by ta osoba zniknęła z życia publicznego;

- a już na pewno uważam, że ten generał (i inni z WRON) powinni byli zostać np. i zdegradowani, i mieć podstawowe emerytury -
i tez byłoby bezkrwawo, a bardziej sprawiedliwie;

więc w tym temacie - 'grubej kreski' wie Pan, pewnie 'chęci' mielibyśmy zbliżone - by zrabowany państwu majątek PZPR nie przeszedł do SLD, by (już nie mówię o wyrokach więzienia,) SPRAWUJĄCYCH WŁADZĘ, stojących na górze, także gł. dla korzyści, a także SBeków (co najmniej z kierowniczych stanowisk), rozliczyć np. zakazując pełnić funkcji publicznych oraz tych w spółkach skarbu państwa.. o, i to już by mi wystarczyło - nie byłoby uwłaszczenia partyjnej nomenklatury; miast tego przyznać jej najniższe emerytury...

I tu się chyba zgadzamy:)? Ale jak ma się to do MICHNIKA w PZPR?! Był na pewno młodym poszukującym 'komunistą', słuchałem go nieraz (na TVP KULTURA NP:) świetnie (mimo jąkania:) występującego przeciwko władzy, zresztą w podziemiach kościołów często.. - szukał, walczył, na pewno nie chodziło mu o karierę i ciepła posadkę w PZPR (jak np Nowakowi) - i to jest dla mnie jasne;

i to trzeba KONIECZNIE ROZRÓŻNIAĆ- jego odśrodkowe na pewno działania w partii, a późniejsze promowanie polityki kompromisu, także za cenę 'grubej kreski';

a to ze można nie rozumieć niektórych decyzji tamtego okresu przełomu (uzasadnienie jest jedno - chodziło o bezkrwawą rewolucję; bano się bratobójczych walk - powód raczej sensowny.. ale może np. w 92/po wyjściu Sowietów w 91.. można by zając się jednak choć tym ww. rozliczeniem??!)- wie Pan, to teraz już gł. gdybanie:))

Ja raczej optowałbym za tym - ale nie decydowałem w tamtej sytuacji, nie odczuwałem i tego strachu, ale tez euforii - że jednak AŻ TYLE UDAŁO SIĘ WYWALCZYĆ, ŻE komuna się sypie, że ZSRR nie wkracza... i presji.. i znowu strachu - nie zepsuć tego wszystkiego...

i jeśli - tego nie wiem - myślenie tych decydentów Solidarności, Wyborczej etc. było takie - trudno, pozwolimy tym od władzy żyć spokojnie, nawet niektórym zrobić majątki.. byleby tylko pozwolili nam tworzyć wolną Polskę... i tu, mimo mojej na pewno chęci rozliczenia choć w ww. kształcie - jeśli tak właśnie myśleli, działali w warunkach takiej presji..
ciężko ich tu nie zrozumieć.

Kończąc, życzę powodzenia w umacnianiu wałów! I trzymam kciuki szczeg. za te obok Pana:)) A co do egzaminów... mogę polecić na pewno znakomite wykłady (a może bardziej - znakomite ćwiczenia:)) zarówno na naukach politycznych, jak i na prawie - a jeśli będzie chciał Pan coś zdawać... cóż.. :)) Pozdrowienia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Pana Artura - także uważam, że prawo do krytyki ma KAŻDY. O tym także pisałem w komentarzach, a i w tym cytacie (nieco wyjętym z kontekstu:)), w którym odpowiadałem także, a może - gł. na oskarżenia, że Bart. to, cyt. 'stary piernik', 'żyd na dodatek' itd., 'do krytyki prawa nie ma', i 'niech się lepiej nie odzywa'.

W reakcji na te obraźliwe wypow. powstał art,jak też przytoczenie drogi życia. Wydaje mi się - nie umniejszając wartości i prawa do krytyki każdej jednostki, w które i ja wierzę- istotnej, gdy oceniamy czyjeś wypowiedzi, choćby ich merytoryczność. A także wskazanej, by spróbować (a to chyba zawsze kluczowe:)) zrozumieć, co wzburzyło generalnie spokojnego, przez laaata wyważonego w wypowiedziach człowieka. I czy rzeczywiście są ku temu jakieś powody.

Zgoda także, gdy chodzi o PR - Profesor z pewnością się mu nie poddaje; w przeciwieństwie do większości, która co innego myśli, co innego mówi... I to generalnie raczej zaleta, niż wada, myślę; choć tu forma wyp. na pewno za mocna. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle:)) Korespondencja z Panem zawsze wywołuje na mojej twarzy bardzo szeroki uśmiech.

I naprawdę sprawia mnóstwo radości, jaką zawsze daje dyskusja z ludźmi o tak odmiennych niż moje poglądach.
I odnośnie tego Pańskiego, uroczego po prostu sformułowanie o kodeksie honorowym i mojej 'nie-kwalifikacji':)) - wszak my pojedynkujemy się tutaj w znacznie ciekawszej formie! Na intelekty, słowa i argumenty.

Rozumiem, że może dla wielu bardziej atrakcyjne byłoby przejść do rękoczynów - dla mnie jednak zawsze był to i objaw słabości, i także - poddania się; uznania - mój intelekt się wyczerpał, czas sięgnąć po inne środki - więc z zaproszenia do 'honorowego mordobicia' i tak bym nie skorzystał, uznając je poniżej poziomu ludzi cywilizowanych.

Tym samym byłoby zresztą kasowanie komentarzy - poddaniem się, oddaniem 'pojedynku' z powodu własnej niemocy. Dlatego tez nigdy żadnych, nawet tych wyłącznie obraźliwych i ad personam - w końcu najbardziej świadczą one o ich autorze, o antysemickich nie wspominając, nie usunąłem (i mam nadzieję, że, także w imię pluralizmu i wolności wypowiedzi, nie usunę) - Panu polecam podobne spojrzenie na sprawę.

I do meritum Pańskiej wypowiedzi - teksty wielkiej filozofki Hanny Arendt (mimo iż - UWAGA!!!, Żydówki - co wg. niektórych dyskwalifikuje ja jako człowieka, jeśli posłuchać Nowaka i jego kontynuatorów... ) to klasyka politologii, i oczywiście wiele z nich czytałem (choć nie wszystkie, rzecz jasna). Interpretując z nich, mam nadzieję, znacznie więcej niż powszechnie wiadome (to wiedza na poziomie dobrego gimnazjum!) fakty o żydowskiej policji w gettcie. Czy była? Jasne. Dlaczego - bo w KAŻDYM NARODZIE jest kilka procent ludzi gotowych do AKTYWNEJ 'REALIZACJI' rożnych niezbyt pięknych postaw - także uczucia nienawiści, wysyłania ludzi na śmierć.. tak jak już pisałem (także Panu) o nawołujących do antysemityzmu i efekcie tego szmalcownikach wydających Żydów na śmierć w czasie wojny.

W przypadku tej policji chodziło raczej O PRZEDŁUŻANIE SOBIE ŻYCIA, a może - ODWLEKANIE ŚMIERCI - także pomagając hitlerowcom kontrolować i rabować ludność getta. To tez jasne.

A po co Pan przywołał ten przykład, można spytać??!! Żeby usprawiedliwiać tych ww. szmalcowników, którzy mogli spokojnie, nikomu nie szkodząc, przeżyć wojnę (INACZEJ niż Żydzi, także Ci w policji!!!), ale z nienawiści i dla chęci zysku wydawali na śmierć??!!

Czy chciał Pan pokazać oczywistą dla wszystkich rzecz, że w KAŻDYM NARODZIE są aspołeczne, oportunistyczne jednostki??! Oczywiście, że są - i Żydzi niby dlaczego (nikt nie uznaje ich przecież za innych czy lepszych od reszty ludzkości) mieliby być tu wyjątkiem??!

Ten przykład to zresztą NAJLEPSZE potwierdzenie tezy, że UPRZEDZENIA, ANTYSEMITYZM (także pisanie 'żydowski to, żydowski tamto, syn Bart. w instytucie żydowski.. etc', często tego przejawy) SĄ BEZ SENSU!! Bo należny każda JEDNOSTKĘ oceniać za jej konkretne czyny i za drogę życia, a nie ze wzgl. na narodowość, wyznanie itd. To także jest wiedza, jaka maja już rozgarnięci gimnazjaliści!!!, nawet bez czytania pani Arendt - a przykład żyd. policji PO TO m.in. jest u Niej przytoczony, tak dla Pańskiej wiadomości.

Do tego wystarczy poczytać choćby szkolne (acz znakomite!!) "Opowiadania" Borowskiego, by do tych ( i innych równie ciekawych; także wstrząsających) wniosków dojść. Czytał Pan to może? Jeśli nie, gorąco polecam. Jeśli tak, koniecznie proszę przeczytać jeszcze raz, próbując może trochę więcej zrozumieć. bo nie liczba lektur, a to, jak je się czyta, są kluczowe.

Bo można sporo czytać, a niezbyt wiele rozumieć. Czytając z apriorycznymi tezami i uprzedzeniami, zamiast - koniecznej w nauce - postawy otwartości na nową wiedzę czy poglądy. I tu pełna zgoda - "z faktami można walczyć, nie można ich zniszczyć".
Przede wszystkim tymi opisanymi choćby u Borowskiego, którego lekturę jeszcze raz Panu polecam.

A Michnik, za WALKĘ - i to już w młodości - O ZMIANY W PZPR, został RELEGOWANY Z UW. I nijak nie można go porównać ze starym karierowiczem Nowakiem, który w PZPR, tylko dla własnych korzyści i m.in PROFESURY, spędził całe życie.

Zanim Pan coś napisze, serdecznie radze uzupełnić luki w wiedzy. Gorąco pozdrawiam, życząc więcej wnikliwości!

PS
ciekawe, czy ten komentarz czeka skasowanie.. uff, tee nerwy..
:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Według mnie:

Biorąc pod uwagę najogólniej pojęty PR, Władysław Bartoszewski jest poza jakąkolwiek kontrolą. Z tego względu sztab wyborczy podjął ryzyko. Skutkiem dotychczasowym jest szum medialny, wahania wyników sondaży. Jak się to przełoży w praktyce na wynik - zobaczymy. Do wyborów jeszcze sporo czasu.


" Osoby, która chyba jak nikt inny ma do tego prawo, bo od 70! lat walczy o inną Ojczyznę..."

Według mnie prawo do krytyki ma każdy. Samego prawa nikomu oczywiście odbierać nie wolno. Natomiast krytyka Jednostki ma swoją niepowtarzalną, jednostkową wagę.
Poza wszystkim, każda powinna mieścić się w standardach, które według mnie w tym przypadku ( obraza) zostały przekroczone.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuje za ocenę i opinie, Pani Jadwigo - jak już wspominałem w art. i koment., także wolałbym, by Bartoszewski inaczej całą rzecz ujął.

I jeszcze do Pana Krzysztofa - w wyprzedzi (zwłaszcza w kazaniu) kluczowe są także ton wypowiedzi i jej intencje; w tym wypadku takie, jak zacytowałem. Tak się składa, że Przemyśl jest moim rodzinnym miastem, i nieraz już słyszałem tu mnóstwo wprost albo aluzyjnych kazań i antysemickich, i propisowskich - kontra rożnej maści 'liberałom', sporo z nich w mocno nienawistnym tonie; więc proszę mi wierzyć, wiem, podobnie jak wierni obecni na mszy w naszej Archikatedrze, co miał on na myśli.
Bywał Pan tu na kazaniach? Pana znajomi byli na tym cytowanym??!! NIE. Moi byli, i mieli podobne odczucia.

Radziłbym na przyszłość nie wypowiadać się w kwestiach (a już szczególnie nie oskarżać o 'fałszywe cytaty'), o których nie ma się zielonego pojęcia; jedynie na postawie powierzchownej wiedzy; i generalnie - zdecydowanie życzę większej wnikliwości.

i bez obaw o Kościół - to przede wszystkim wspólnota wiernych, a nie biurokracja kościelna czy często ułomni księża; a stwierdzanie, że gdy ich się krytykuje, słusznie zresztą! - ściga za politykowanie, nienawistne wypowiedzi, pedofilię.. - gdy jak u każdego krytykuje się ich błędy - to jest to od razu atak na Kościół.. to ni mniej ni więcej retoryka Rydzyka, z którą nawet nie warto polemizować; bo to już sprawy dla terapeutów od nieuzasadnionych leków, nienawiści i innych probl. psychicznych;


i jeszcze odnośnie różnic w rządzeniu PiS PO (PO, która na pewno tez mogłaby być lepsza, i której zaciekłym fanem na pewno nie jestem - ALE CHODZI O TROCHĘ ROZSĄDKU I WIDZENIE w tym wszystkim PROPORCJI!!) - wyciąga pan parę afer, kilkunastu, nawet niech będzie to co najwyżej kilkudziesięciu rożnych działaczy, ze zwykłej i głupiej pazerności będzie w nie zamieszanych. no i na co TO ma być dowód??!!

tylko na ułomność poszczeg. jednostek. JA pisałem o całych systemowych i KOLOSALNYCH problemach - MSZ - tyle złej retoryki, ZERO SUKCESÓW!!!, odsadzaniem SETEK LUDZI z SAMOOBR. i LPR w tylu ważnych Zarządach(niby koalicja, ale przecież te stanowiska to była zwyczajna łapówka..) - gdy tu non stop widzi się u innych a nie u siebie wady, tropi korupcje - zresztą jej guru, także GURU PiS i poszanowania prawa Ziobro - BY NIE DAĆ ZNALEŹĆ DOWODÓW NA SWOJE BŁĘDY I WYKROCZENIA, NISZCZY LAPTOPA, RZUCA KOMÓRKAMI PO ŚCIANACH??!! - -takie rzeczy przecież nie mieszczą się w głowie!
I tak można cytować długo; upolitycznienie IPN, wypromowanie Steinbach tymi agresywnymi i głośnymi atakami w mediach - na szkodę Polski, ogólnie - fatalna opinia dla Polskie na arenie międzyn., która zniechęcała także inwestorów, generalna niekompetencja we wszystkich ministerstwach itd. itp.

nawet nie cytuję np pani Kruk, która non stop kneblowała przeciwników i nieprzychylne media 'za ataki bez kultury' w KRRiT - a sama w sejmie!! 'kulturalnie' była spita do nieprzytomności - bo to, rozumiem, przykład na ułomność jednostek - rzędu tego, które Pan cytował; w ocenie makro partii chodzi o COŚ INNEGO; jak wyżej opisane ZNACZNIE poważniejsze sprawy;

Śledził Pan w ogóle, czytając coś innego niż prawicowe blogi, lata rządów PiS??!! Bo zestawianie paru ludzkich błędów (za co ich sprawcy odpowiedzą i już odpowiadają, i słusznie!! , w przeciwieństwie do autorów tylu szkód z rządów PiS!) - - zestawianie tego z SYSTEMOWO złą koncepcja uprawiania polityki, jaką lansował PiS, tak wielką niekompetencją w tylu sferach, jaką pokazał.. to jakby zestawiać, nie wiem, Bałtyk z Pacyfikiem. Niby podobne, tu woda i tu woda:) - ale ZUPEŁNIE nie ta skala!

I naprawdę warto o tym pamiętać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Daje 5* za artykuł. Niemniej uważam, że akurat w przypadku aktualnej kampanii wyborczej profesor "pojechał po bandzie" - wypowiedż nasuwa mysl, że nie pomyslał o jej skutkach akutat w tym miejscu i akurat w tym czasie.
I dlatego poddałam krytyce jego słowa, wypowiedziane w trakcie prezentacji komitetu popracia dla Marszałka Komorowskiego, aczkolwiek trzy lata wstecz - broniłam go zawzięcie przed krytyką "bulterriera".
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

A te pytania, Panie Pawle - proszę wybaczyć - pisane tak emocjonalnym tonem, jakby się Pan cały trząsł z wściekłości.. za wszelką cenę chciał coś znaleźć na Profesora... że niby się licytował, że najbardziej pomagał Żydom - dobre sobie?? he - i w ogóle co znaczy najbardziej?? czy ma Pan śladowe pojęcie o historii Polski w ogóle? Przecież już samo ukrywanie czy pomaganie 1!! Żydowi groziło śmiercią.. Jak to w ogóle można stopniować! - dla mnie i to, i te pytania w większości są po prostu śmieszne.

I nie ma Pan również, jak widzę, pojęcia o dyplomacji, tak odnośnie ostatniego pytania. Tam się nie wali młotem, nie wstaje, krzycząc 'veto', jak jakiś szlachecki warchoł, ale subtelnie i stopniowo przekonuje dyskusją, wieloma rozmowami, także osobistym świadectwem. I a propos problemu - ja także np. uważam, że za mało się mówi w świecie, jak wielu Polaków ratowało Żydów, i trzeba po prostu lepiej, cześciej to robić; tacy ludzie to z pewnością nasz skarb.

ANTYSEMITYZM
ale tez nie zapominać o tym, o czym Panu pisałem; że niechęć do Żydów m.in. na tle ekonomicznym (zdarzało się np, że trudnili się lichwa, i sporo biedniejszych warstw społ. było u nich zadłużonych) była na pewno obecna; że znalazło się - parę, paręnaście?!! - procent Narodu - szmalcownicy np., którzy z nienawiści i/albo dla zysku, doniośli, i skazywali Żydów na śmierć;
i ich Żydzi, często swoich sąsiadów, po prostu!! także zapamiętali;
i oni, a widzę także mających zadatki do tego także obecnie w Polsce - tacy ludzie na pewno byli nasza hańbą;

a że większość nie pomagała - tez prawda; ze zwyczajnego strachu, a nie z nienawiści - i o tym także trzeba mówić; i może, wiedząc to wszystko, widząc tych, którzy za pieniądze wydawali na śmierć, albo mówili - no, wreszcie Polska dla Polaków (brzmi znajomo, Panie Pawle??!) - może dlatego Profesor milczał, bo oprócz dumy z tych Sprawiedliwych, czuł tez wstyd za resztę?? i zadumę, i smutek?? więc może, zanim się osądzi, warto o tym wszystkim pomyśleć??!

TYTUŁ PROF.
Jak to bezprawnie, moge spytać?! W ogóle zadał Pan sobie trudu przeczytania artykułu? tytuł został nadany przez rząd Bawarii - tak samo jak tytuły prof. nadzzywcz nadawane przez prezydenta RP np. - i to nie Bartoszewski tak sie podpsiuje, ale - prosze sobie wyobrazić - olbrzymia część dziennikarzy i postaci polskiego zycia społecznego, podobnie jak studentów, tak Go tytułuje, z szacunku.

I także tu nie ma Pan jak widać, zielonego pojęcia o historii - Profesurę można także było bez trudu zrobić - vide wspomniany pierwszej wody antysemita Nowak, kłamca oświęcimski, twierdzący, że to wcale nie był obóz koncentracyjny... no jasne, sanatorium, wiadomo ( pozazdrościć inspiracji i cytatów - UKŁONY DLA PANA RAFAŁA za wyłapanie i mądrą wypowiedź, tak przy okazji:))) - rożni partyjni i 'powolni władzy' tytuły w szkołach partyjnych (choćby tej w Pałacu Kultury) robili bez trudu!!! O nich tez pisałem w artykule.

I już na koniec - zupełnie nie rozumiem, dlaczego Pan, i wielu Panu podobnych, nie zajmie się ww. wymienionymi w swych krytykach??!! SBkami, ludźmi, którzy sterowali w PZPR, robili na układach z władzą kariery.. - zamiast tego, Panowie Prawicowcy (w ułomnej polskiej definicji tego sformułowania, oczywiście) z niemalże nienawiścią rzucacie się na człowieka, który z tym wszystkim przez tak wiele lat walczył; o wolną, niekomunistyczna Polskę. I za co?! Bo nie lubi Pis? Absurdalne, po prostu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.05.2010 01:32

Rafał Gdak pisze: "Raczyłby Pan może ująć w cudzysłów wypowiedź, której nie jest Pan autorem :)"

Coz za forma wypowiedzi, Rafale... :)))

Nie wiem już, kto to powiedział i nie mam zamiaru szukać w bibliotece... Pamiętam jednak pewne powiedzenie - "chcesz poznać człowieka, daj mu władzę" - w tym przypadku wirtualną...

Czarna tabliczka przy nazwisku robi, w niektórych przypadkach, więcej złego niż dobrego...

Ale to tylko moje, całkowicie subiektywne, zdanie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.