Facebook Google+ Twitter

Władza po pijaku mało szkodliwa

Sąd jako instytucja państwowa powinien bezwzględnie w imieniu państwa respektować prawo w jednakowej mierze wobec wszystkich winnych i stosować takie kary, jakie przewiduje kodeks karny.

W PRL władza była straszna. Tak się teraz mówi. Ludzie bali się władzy, bo nie mieli prawdziwej wolności. Za byle słowo można było mieć do czynienia z SB. A za czyn niezgodny z tym, czego chciała władza, można było trafić w ręce prokuratora. Dziś mamy wolność, możemy mówić i robić, co chcemy i nic nam nie grozi. To z dobrego ducha demokracji. I praw demokratycznego państwa. Czasem tyko może się zdarzyć, że pijany rowerzysta, zgodnie z demokratycznym prawem, idzie za kratki do odsiadki. A pijany kierowca, zatrzymany za kierownicą, może spać spokojnie w domu. Bo w demokracji wszystko wolno, nawet traktować jednych równo, a innych równiej.

Starosta powiatu Choszczno, zatrzymany na drodze w kwietniu 2011 r. przez lubuską policję w Strzelcach Krajeńskich, miał w organizmie 1,5 promila alkoholu. Prowadził służbową skodę octavię. Zgodnie z obowiązującym prawem - za jazdę pod wpływem alkoholu grozi utrata prawa jazdy, grzywna i kara, do dwóch lat pozbawienia wolności. A w przypadku prawomocnego wyroku starosta mógł stracić również stanowisko. Spokojnie. Mógł, ale nie stracił. Sąd Rejonowy w Strzelcach Krajeńskich owszem skazał go na grzywnę i zakaz prowadzenia pojazdów. Ale Sąd Okręgowy w Gorzowie był wyrozumiały dla czynu starosty - uchylił wyrok Sądu Rejonowego i na dwa lata umorzył warunkowo postępowanie. Starosta ma radochę, że wprawdzie nie może jeździć za kierownicą, ale nadal może być starostą. Ot, taka sobie wolność równiejszych.

Czym kierował się Sąd Okręgowy i jak uzasadnił wyrok? Otóż Sąd Okręgowy stwierdził, że pijaństwo za kierownicą jest znikomo szkodliwe społecznie. Tymczasem inni winni w podobnej sytuacji, dowiadują się w innym sądzie, że pijani kierowcy to potencjalni zabójcy, że zawsze stanowią ogromne zagrożenie na drodze. Uzasadnienie Sądu Okręgowego w Gorzowie budzi zdziwienie i podejrzenie o swobodną interpretację prawa, które traktuje konkretnie każdy czyn pijanego kierowcy za kierownicą. Ta swoboda interpretacji dotyczy tylko czynów niektórych kierowców. A to już zupełnie smutna sprawa.

Wyrok Sądu Okręgowego w Gorzowie i jego interpretację skomentował gorzowski radny Marek Surmacz, były wiceminister MSWiA. To stwierdzenie sądu w moim przekonaniu jest absolutnie nieadekwatne do zjawiska, z jakim mamy do czynienia w Polsce od ponad 20 lat, czyli stałego wzrostu liczby zatrzymywanych kierowców w stanie nietrzeźwym - powiedział radny, były wiceminister Marek Surmacz.

Przytoczył też kilka faktów z wykroczeń drogowych. Tylko do końca lipca 2011 roku na polskich drogach zatrzymano 125 tys. nietrzeźwych kierowców, tj. o 13 tys. więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Zdaniem Marka Surmacza musi bulwersować stwierdzenie sądu, że kierowanie po pijanemu jest znikomo szkodliwe społecznie. Ta znikomość zwalnia w praktyce od odpowiedzialności karnej. Ludzi zastanawia, że ta praktyka sądów coraz powszechniej dotyczy ludzi władzy – komentuje pan Surmacz i przytacza przykłady.

Anonimowa policjantka z Opola miała 2,6 promila, ale na etapie postępowania przygotowawczego prokuratura wniosła do sądu o umorzenie. Natomiast wobec dyrektora sanepidu z Parczewa na Podlasiu sąd zastosował warunkowe umorzenia postępowania, podobnie jak w Gorzowie - motywując znikomą szkodliwością czynu. A dyrektor sanepidu z Parczewa miał 1,4 promila alkoholu we krwi.

Dodajmy na koniec, że każdy sąd jako instytucja państwowa, powinien bezwzględnie w imieniu państwa respektować i stosować prawo, w jednakowej mierze wobec wszystkich winnych i stosować takie kary, jakie przewiduje kodeks karny. Nie powinien przez palce patrzeć na stosowanie kar w tych samych wykroczeniach, w zależności od tego, kto je popełnił. Wszyscy ludzie są tacy sami, tylko jedni stoją nisko w hierarchii społecznej, inni natomiast siedzą na świeczniku.

* Gazeta.pl Gorzów Wlkp.
http://gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,35211,10792330,Sad__pijana_wladza_za_kierownica_jest_znikomo_szkodliwa.html

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

"Otóż Sąd Okręgowy stwierdził, że pijaństwo za kierownicą jest znikomo szkodliwe społecznie. Tymczasem inni winni w podobnej sytuacji, dowiadują się w innym sądzie, że pijani kierowcy to potencjalni zabójcy, że zawsze stanowią ogromne zagrożenie na drodze".

Ten cytat z artykułu jest dowodem (nie pierwszym i nie ostatnim!) na NIEZALEŻNOŚĆ I NIEZAWISŁOŚĆ naszych sądów. Tak trzymać!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego temida ma przepasane oczy. Bo gdyby widziała co się wyrabia ze stosowaniem prawa dawno podała by się do dymisji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.