Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34714 miejsce

Władze Torunia odstawiają szopkę na Starówce

Jest fontanna za 3,5 miliona zł, co często się psuje, jest też zardzewiały wózek, będący hołdem dla Gustawa Holoubka. Najnowszy pomysł to przeniesienie szopki bożonarodzeniowej na Rynek Nowomiejski. Mieszkańcy są zbulwersowani.

W czerwcu tego roku, podczas Dni Torunia 2008 nastąpiło huczne otwarcie nowej atrakcji turystycznej Torunia – fontanny przy słynnej Harmonijce. Projekt wodotrysku autorstwa Zbigniewa Mikielewicza miał pierwotnie nawiązywać do wielkiego dzieła Mikołaja Kopernika „ O obrotach sfer niebieskich”. Granitowe płyty z łacińskim tekstem, ponad sto dysz wodnych, efekty świetlne i specjalnie skomponowany przez Krzesimira Dębskiego na potrzebę inwestycji 12-minutowy utwór „Cosmopolis”.

Drogie lanie wody


 / Fot. Łukasz KołtackiAutor projektu już w trakcie budowy nowej fontanny zdecydowanie stwierdził, że nie podpisuje się pod swym dziełem, ponieważ wykonawca zmienił jej wygląd. Prezydent miasta Torunia twierdzi jednak że nie ma sobie nic do zarzucenia bo jego zdaniem wszystko zostało wykonane zgodnie z projektem. Wodotrysk kosztował budżet miasta 3,5 miliona zł, a przeciętne koszty utrzymania to kwota rzędu 5-10 tysięcy zł. Dodatkowo kompozytor Krzesimir Dębski zainkasował 16 tysięcy, natomiast honoraria muzyków z orkiestry wyniosły po 10 tysięcy na głowę. Taką samą kwotę przyjął także reżyser efektów świetlnych.

Jako główną wadę tej inwestycji można wymienić, że od strony ulicy i placu Rapackiego jest ona praktycznie niewidoczna. Pokazy odbywające się codziennie w godzinach wieczornych (za wyjątkiem okresu zimowego) można oglądać jedynie z bliska. Nie brak też innych mankamentów. Od samego początku fontanna stała się nie tylko atrakcją co miejską łaźnią. Woda w wodotrysku krąży w układzie zamkniętym bowiem biegające po niej dzieci, psy, jeżdżący na rowerach mieszkańcy czy nawet myjący się bezdomni stwarzają nie lada kłopot natury zdrowotnej.

Rdza, plastik i pozytywka


Jeśli chodzi o upiększanie Starówki to nie koniec pomysłów władz miasta Torunia. Na początku września tego roku na Rynku Nowomiejskim stanął żeliwny wózek powojennych osadników - pomnik będący hołdem dla Gustawa Holoubka, upamiętniający jednocześnie fakt, że w tym miejscu kręcono niegdyś film „Prawo i pięść”. Odsłonięcie wózka nastąpiło w 44 lata po premierze filmu, przy muzyce filmowej i w obecności samego reżysera Jerzego Hoffmana. Projekt autorstwa artystów z Poznania – Małgorzaty Więcławskiej oraz Karola Furyka doczekał się srogiej krytyki.

Przez ponad 2 miesiące od odsłonięcia tego „dzieła” było ono wciąż nieskończone. Podczas samej uroczystości na Nowym Rynku stała tam jedynie prowizoryczna instalacja na płycie postawionej na podkładkach z drewna. Całość przykryta była plastikiem, nad którym unosiła się silna woń żywicy. Zaczęto naprawiać ją dopiero po hucznej imprezie, bo gdy spadł pierwszy deszcz rzeźba pokryła się rdzą, wandale zaś ukradli zawartość wózka, pozostawiając na widok mieszkańców stertę kabli. Miasto postanowiło więc zainstalować monitoring oraz alarm na samym pomniku, by uchronić go przed zniszczeniem. Dodatkowo wykonawcy instalacji postanowili umieścić pozytywkę w młynku do kawy będącym elementem projektu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ps: Nowym Rynku (Rynku Nowomiejskim) a ta fontanna to odgrzewany kotlecik :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.