Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

96713 miejsce

Władze UG odwołują dyskusję o związkach partnerskich

Dnia 25 lutego br. miało odbyć się spotkanie DKF Miłość Blondynki. W debacie, po wyświetlonym "Aż tu nagle pewnej zimy", gościnny udział wziąć mieli Robert Biedroń i Radomir Szumełda. Spotkanie jednak nie odbędzie się. Dlaczego?

In mari via tua. / Fot. źródło publiczneMiłość Blondynki to dyskusyjny klub filmowy, który działa pod patronatem Uniwersytetu Gdańskiego od roku 1994. Studenci działający w tym zrzeszeniu za główny cel stawiają sobie przybliżenie ciekawych osiągnięć kinematografii, zarówno światowej jak i rodzimej. Sami piszą o sobie, że na równi z funkcją edukacyjną i rozrywkową klubu, starają się "otwierać ludziom oczy na problemy współczesnego świata" - czytamy na oficjalnej stronie DKF. Tym razem władze uniwersyteckie postanowiły to uniemożliwić. Powód? Zbyt kontrowersyjna tematyka?

W dniu 25 lutego, wszyscy przybyli goście mieli obejrzeć film pt. Aż tu nagle pewnej zimy, który opowiada historię pary homoseksualistów związanych z publicystyką. Relacjonują oni wydarzenia i poglądy społeczne dotyczące sprawy związków partnerskich, poruszanej we Włoszech. Film sam w sobie nie propaguje ani dewiacyjnych zachowań, nie obraża niczyich uczuć religijnych ani nie nawołuje do przemocy. Nie ma więc żadnych podstaw, które miały by zabronić wyświetlenia filmu. Sprawa jednak komplikuje się.

Kiedy okazało się, że DKF cieszy się popularnością ze względu na gości biorących udział w wydarzeniu, Pomorski Okręg Młodzieży Wszechpolskiej postanowił interweniować. Kilka dni temu skierowali oni pismo do prof. Bernarda Lammki, rektora Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie dosadnie wyrazili swoje niezadowolenie z powodu planowanego spotkania.

Decyzją rektora, który widocznie mając na uwadze ostatnie wydarzenie na Uniwersytecie Warszawskim i zarazem dbając o bezpieczeństwo studentów, panel dyskusyjny i jednocześnie projekcja filmu – zostały odwołane.

Sami zainteresowani sztuką są oburzeni i dostrzegają w tej decyzji naruszenie ich prawa do zrzeszania się. Strona druga z tego rozstrzygnięcia jest oczywiście zadowolona. Na portalu społecznościowym Facebook.com powstały dwa wydarzenie zrzeszające
zwolenników i przeciwników decyzji rektora, obie grupy dają tam upust swoim emocjom.

Jeszcze dziś przed południem odbyć się ma konferencja niedoszłych panelistów, w której podadzą swoje oficjalne stanowisko co do zaistniałej sytuacji.

Tu można zobaczyć fragmenty "zakazanego" filmu:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Na chwilę obecną całą winę za "niewypał" przypisuje się DKFowi, który przyznaje się do przeniesienia terminu projekcji. Ciekawostka przyrodnicza, sami zainteresowani jeszcze wczoraj mówili co innego. Strach zamyka ludziom usta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozwolę sobie zacytować Przybyszewskiego - Sztuka nie ma żadnego celu bo jest celem sama w sobie. Skoro studenci mieli ochotę czy potrzebę obejrzenia filmu o dyskryminacji związków partnerskich, nikt nie miał prawa im tego uniemożliwiać. Jestem przeciwnikiem mieszania się polityki w odbiór i interpretację sztuki, nawet jeśli film porusza powyższą tematykę. Oba stanowiska przesiąknięte są prowokacją, dlatego apeluję: polityka wraca na Wiejską, gdzie jej miejsce, a Wydział Filologiczny na Wita Stwosza niech pozwoli humanistom odbierać sztukę na swój własny sposób.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nosił wilk razy kilka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.