Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

118989 miejsce

Władze Warszawy chcą zmniejszyć ilość reklam w mieście

Dzielnice Warszawy sprawdzą czy reklamy na miejskich terenach i budynkach są zgodne z wymaganiami stołecznego ratuszu.

W listopadzie 2007 roku władze Warszawy wydały decyzję, która określa dopuszczalną wielkość nośników na miejskich nieruchomościach - tzw. zarządzenie reklamowe. Po trzech latach Wydział Estetyki Przestrzeni Publicznej przypomina, że ten przepis jednak obowiązuje. Dlaczego po kilku latach? Jak podaje tvnwarszawa.pl, urzędnicy tłumaczą, że umów z reklamodawcami nie mogli rozwiązać. "Teraz to jednak istotnie się zmieni" - zapowiadają władze.

Oby to była prawda. Reklamy w przestrzeni publicznej jest coraz więcej. Centrum miasta jest tego najlepszym przykładem. Zgodnie z nowym-starym zarządzeniem wielkość reklam nie może przekroczyć trzech metrów kwadratowych w ścisłym centrum i dziewięć metrów kwadratowych. w innych dzielnicach. Do takiego porządku Warszawie jednak bardzo daleko. Przykładem może służyć Dolinka Służewiecka lub rejon Morskiego Oka na Mokotowie, gdzie przypadków niezgodnych z obowiązującą normą jest najwięcej.

Reklamy będą musiały zniknąć również z terenów szkół. Warszawskie dzielnice zobowiążą dyrektorów do zerwania umów z reklamodawcami. "Reklam będzie nieco mniej i będą one bardziej uporządkowane" - zapewnia Wydział Estetyki miasta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Mnie przeszkadza! Ten pstrokaty śmietnik godzi w moje podstawowe poczucie estetyki!

Komentarz został ukrytyrozwiń
załamany
  • załamany
  • 21.01.2011 18:58

piktograficzny etap cywilizacji ...szczególnie przy Polskich drogach ...ale podobno Bangladesz jest jeszcze lepszy

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak o wiele łatwiej sięgać do kieszeni obywatela. Mam pytanie co, komu, dlaczego to szkodzi żyjemy w czasach
wszechobecnego przekazu piktograficznego i czy komuś to się podoba czy nie, to takie są to czasy. Kilak wieków wstecz ludzie nagminnie zabijali się w pojedynkach na licznych wojnach, bo takie to były czasy. Ogólnie było to akceptowane. Dziś musimy zaakceptować i przeżyć przytłaczające nas reklamy. Na pewno za jakiś czas wyjdą z mody bo zastąpione zostaną innymi formami przekazu. Jest to po prostu etap cywilizacyjnego rozwoju. Walka z tym to Don Kichoteria. A tak w ogóle to myślę, że to jest zwykła zagrywka władzy by wykazać się jakimś działaniem a i jeszcze do tego prasa ma temat do nagłówków.

Komentarz został ukrytyrozwiń
warszawiak(oryginał;)
  • warszawiak(oryginał;)
  • 21.01.2011 13:08

chcieć to już coś:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.