Facebook Google+ Twitter

Władze Wrocławia zakazały koncertów na Wyspie Słodowej. "Było zbyt wiele skarg"

Od 2015 roku na wrocławskiej Wyspie Słodowej nie będzie już dużych koncertów. Taką decyzję podjęły władze Wrocławia. Urzędnicy argumentują to skargami na hałas, które docierały do nich od okolicznych mieszkańców.

 / Fot. This work has been released into the public domain by its author, JuloOd stycznia 2015 roku wrocławianie nie pobawią się już na koncertach, festiwalach, a studenci nie będę mogli świętować juwenaliów na Wyspie Słodowej. Taką decyzję podjął Zarząd Zieleni Miejskiej.

Małgorzata Szafran z Urzędu Miasta we Wrocławiu tak tłumaczy tę decyzję: "Przede wszystkim chodzi o zażalenia i prośby ze strony mieszkańców i pobliskich hotelarzy. Chodziło zazwyczaj o hałas, zanieczyszczanie okolicy i to, że wyspa na czas dużych imprez masowych była nawet przez kilka dni niedostępna" - czytamy na tvn24.pl.

"Zakaz dotyczy tylko imprez masowych"

Jak podkreślają władze Wrocławia zakaz imprez na Wyspie Słodowej dotyczy wyłącznie imprez masowych, na które może przyjść nawet tysiąc osób. Nadal mają być organizowane inne wydarzenia, ale tylko takie na które przyjdzie najwyżej kilkuset uczestników. Mowa więc o piknikach rodzinnych, pokazach kina plenerowego czy kameralnych występach.

Co na to internauci? Głosy są podzielone: "Wielkie koncerty na Wyspie Słodowej to naprawdę udręka dla okolicznych mieszkańców: hałas, awantury, załatwianie potrzeb fizjologicznych w naszych bramach, uszkadzanie naszych samochodów. To oczywiste, ze jesteśmy mniejszością w stosunku do ogółu wrocławian, którzy po koncertach udadzą się w swoje spokojne domowe zacisza" - pisze mieszkanka Wrocławia.

Wśród internautów nie brakuje też głosów sprzeciwu. Na Facebooku powstał fanpage "Nie dla zakazu koncertów na Wyspie Słodowej", który na tę chwilę na 86 "polubień".

Jeden z internautów tak komentuje zakaz organizowania imprez na Wyspie Słodowej: "Wrocław był kiedyś fajnym miastem, miastem gdzie było wolno naprawdę dużo w porównaniu z geriatrycznym Zachodem i zaściankowo-konserwatywną resztą Polski. Teraz niewiele już z tego zostało, a będzie o wiele gorzej jeśli bierność wrocławian będzie trwać. Tylko, że już naprawdę nie wiem co musiałoby się stać, żeby ludziom zaczęło zależeć".

Zobacz także: Warsaw Photo Days. Cały miesiąc z fotografią w Warszawie

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.