Pozycja materiału w rankingach:
Obok wyjazdu na autostradę A4 przy ulicy Myślenickiej w Krakowie stał od kilku dni Fiat 126p. Podejrzewaliśmy, że samochód został skradziony, ponieważ miał wybitą boczną szybę. Sprawę zgłosiliśmy na policję. Okazało się, że samochód został porzucony ponieważ zepsuł się w drodze. Właściciela białego 126p odnalazła policja.
Zobacz także:
Artykuły
(7)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.67)
Wiek: 41 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Norbert Sadowski 28.06.2010 21:36
"W dzisiejszej dobie komputeryzacji, wystarczy numer silnika by ustalić właściciela."
Od dłuższego czasu silnik jest tylko częścią wymienną samochodu jak np. wycieraczka czy fotel kierowcy i nie jest ujmowana w dokumentach a co za tym idzie nie jest ewidencjonowany w wydziale komunikacji, co innego nadwozie tu numery są pomocne w ustaleniu właściciela.
Anna Chmielewska 28.06.2010 09:45
to niekoniecznie muszą być jego tablice.. może złodzieje ukradli malucha, zabrali tablice, wstawili inne np. jakiegoś mercedesa (którego też ukradli) i w ten sposób mogą pozostać nieuchwytni. Mogą podrobić papiery, sprzedać i po mercedesie. Mam nadzieję, że policjanci są trochę sprytniejsi niż zakłada pan Bogumił. Jak dla mnie porzucony maluch jest bardzo ważną wskazówką.
Panie Macieju gratuluję obywatelskiego zachowania:) 5
Bogumił Snacki 28.06.2010 00:12
Powiem szczerze, że policjanci przyjmujący zgłoszenie musieli mieć niezły ubaw!
Prawie jak, CSI kryminalne zagadki Krakowa.
Porażka... 1 ode mnie
Autor usunął profil 27.06.2010 23:08
Najprawdopodobniej jacyś umęczenia tańcami amatorzy, nie mieli ochoty wracać pieszo z dyskoteki i pożyczyli sobie maluszka...
Paweł Jędrasiak 27.06.2010 22:08
Skoro ma tablice, to na pewno się znajdzie. Nie ma co panikować:) W dzisiejszej dobie komputeryzacji, wystarczy numer silnika by ustalić właściciela.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)