Pozycja materiału w rankingach:
Zaryzykowałabym stwierdzenie, że bycie właścicielem kota to nie tylko sam fakt posiadania mruczącego pupila, ale sposób bycia, a może nawet filozofia życiowa. To samo zresztą dotyczy właścicieli psów.
Zobacz także:
Artykuły
(48)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.81)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Obserwuję, co się obok mnie dzieje i piszę o tym.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 02.02.2012 19:44
Szczepan Dzisiaj 05:27: Proszę się tym nie przejmować. Swiat dąży do entropii a my wszyscy do skundlenia. A największe kundle ustanawiają wzorce, by je później dowolnie zmieniać :).
Szczepan 02.02.2012 05:27
Jestem psem, kotem, koniem, kozłem i cóż kiedy przepisy dążą do "urasowienia" mojego ja. Czyli dla mnie podobnych nie ma miejsca w
"nowym" euro-świecie.
Robert Grzeszczyk 01.02.2012 21:49
Jako właściciel psa i kota jestem teraz w wielkiej rozterce.
Na dodatek w "słoju"pływa bojownik a w terarium wygrzewa się jakaś gadzina mojej córki.
Beata Rudnicka 31.01.2012 21:00
Pani Elżbieto,swoją pierwszą boksię pochowałam 5 lat temu i chociaż została mi jej córka, którą bardzo kocham, nie ma dnia, żebym o tamtej pierwszej nie myślała. Świetnie Panią rozumiem. Żeby nie było tak smutno, zerknijcie na filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=QCuj-touLBU&feature=player_embedded
Małgorzata Musiałek 31.01.2012 20:41
Pani Beato :) O "inności" już nie mówmy lepiej... :) Każdy inny, wszyscy równi :)
Elżbieta Szychlińska 31.01.2012 20:37
Przed baigielką też miałam jamniczkę , to ona wychowywała kota . Trudno mi o tym pisać ale też zachorowała i odeszła .Minęło prawie 7 lat a ja ciągle za nią tęsknię.
Beata Rudnicka 31.01.2012 20:34
Pani Małgorzato, ci naukowcy są z Wielkiej Brytanii, może oni są jacyś ...inni?
Małgorzata Musiałek 31.01.2012 20:25
Pani Beato, ja mam psa, kota, królika, świnkę morską i szczurki i wszyscy się dogadujemy (systematycznie wszyscy razem biegamy po mieszkaniu: link :) Myślę, że naukowcy z powodu badań nie mieli czasu na hodowlę i obserwację własnych zwierzątek :)
Beata Rudnicka 31.01.2012 19:21
Zazdroszczę wszystkim, którzy mają frajdę obserwować symbiozę psa z kotem. Ja to miałam tylko wtedy, kiedy miałam jamnika. Kotka Barbara i jamniorek Rudi spały w jednym łóżku i jadły z jednej michy.Jamniorek chorował , walczyliśmy o niego, ale nie udało się i umarł. Kiedy przygarnęliśmy boksię, Barbara wyprowadziła się do sąsiadów przez płot. Nigdy potem już kota nie mialam:((
Elżbieta Szychlińska 31.01.2012 18:38
Teraz troszeczkę o moim psie , bigielka [ bez rodowodu ,któraś w miocie ] w maju skończy 7 lat i jest najbardziej nieposłuszna [ wg tabeli 3 miejsce wśród ras ] na świecie . Na spacerze nos ma przy ziemi .Na dziki , sarny szczeka [śpiewa , ni to wyje] z odległości 15 m i wieje .Jest bardzo sympatyczna ,bardzo towarzyska , uwielbia dzieci i sąsiadów [ obleciała wszystkich ]. Nie posłucha w niczym , jak ją wołam to patrzy w niebo i udaje ,że nie słyszy. Błaga o jedzenie jakby tydzień nie jadła a przy tym ma taki wzrok ,że powala . Kot skacze jej na plecy i zaczyna się zabawa. A z tymi cechami z artykułu psiarzy i kociarzy można coś fajnego ulepić.