Facebook Google+ Twitter

Właściciel odpowie przed sądem za porzucenie psa

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2006-06-29 17:11

Przywiązanego do płotu, zdezorientowanego i wystraszonego psa znaleźli przy swoim ogrodzeniu pracownicy schroniska. Obok leżała książeczka zdrowia, dzięki której udało się ustalić właściciela psa.


Express IlustrowanyLuiza Kopeć, pracownik schroniska, z porzuconym Derbim. Pokazuje książeczkę zdrowia psa, dzięki której udało się ustalić nazwisko właściciela.


Po raz pierwszy łódzki sąd zajmie się sprawą porzucenia psa. Walkę o ukaranie więzieniem łodzianina, zapowiedział łódzki oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce. We wtorek pismo w tej sprawie wysłano do łódzkiej prokuratury.

Przywiązanego do płotu, zdezorientowanego i wystraszonego psa znaleźli przy swoim ogrodzeniu pracownicy schroniska. Obok leżała książeczka zdrowia, co dowodzi, że czworonoga porzucił właściciel.

- Gdy go odwiązywaliśmy, cały czas patrzył w kierunku drogi. Potem sprawiał wrażenie, jakby nie wiedział, co się z nim dzieje. Przez pierwszych kilka dni nawet nie szczekał - opowiada Luiza Kopeć, pracownica schroniska.

Derbi ma 11 lat. Jest zdrowym, łagodnym, pięknym, dużym psem podobnym do owczarka. Właściciel musiał o niego dbać, bo z książeczki zdrowia wynika, że regularnie miał robione wszelkie szczepienia. W schronisku zastanawiają się, jak ktoś mógł zgotować mu teraz taki los.

- Przez tyle lat Derbi przywiązał się do swojego pana, do domu, w którym się wychował, był częścią rodziny, a teraz został wyrzucony jak zużyta szmata - mówi Małgorzata Włodarczyk, p.o. dyrektor łódzkiego schroniska.

Dzięki książeczce zdrowia pracownicy schroniska trafili do weterynarzy, którzy zajmowali się czworonogiem i ustalili, kto jest jego właścicielem. Janina Pacud, prezes łódzkiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce, będzie żądała sprawiedliwości przed sądem w myśl ustawy o ochronie zwierząt. - Nie można pozbywać się psa, bo nam się znudził. On też ma uczucia i prawo do godnego traktowania. Będziemy walczyć o najsurowszą karę - mówi pani prezes.

Porzucenie czworonoga może zostać zakwalifikowane przez sąd jako znęcanie się nad zwierzęciem. Właścicielowi Derbiego grozić będzie rok więzienia.

(pd)
D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.