Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

722 miejsce

„Właśnie Izrael” Elego Barbura i Krzysztofa Urbańskiego

Dlaczego praktycznie żadne państwo nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela? Jak działały kibuce? Dlaczego do tej pory nie uchwalono konstytucji?

 / Fot. okładka książkiOdpowiedź da nam książka „Właśnie Izrael”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Poradnia K. Ma ona formę potoczystej, pełnej anegdot, rozmowy dobrych znajomych. Porusza ona ważne i często nieznane kwestie dotyczące powstania Izraela, konfliktu palestyńskiego, intifady, ataków terrorystycznych, a także gospodarki, kultury, mediów, życia codziennego, które – wbrew pozorom i stałemu zagrożeniu – toczy się tu całkiem normalnie. To solidna porcja wiedzy o współczesnym Izraelu, jego historii i kulturze, której próżno szukać w tradycyjnych przewodnikach czy publicystyce.

A przecież mowa o kraiku, który na mapie świata wygląda jak przecinek, z nazwami miast wystającymi nad Morzem Śródziemnym… Wszystko tutaj, w tym symbole państwa, stworzone zostało w zasadzie „z niczego”. Ze strzępów jakichś… Godło państwowe to menora z Łuku Tytusa w Rzymie, flaga z modlitewnego talitu w niebieskie pasy, hymn narodowy Hatikwa to melodia Dworzaka, narodowy taniec hora — przejęty od Rumunów, piosenki ludowe od Rosjan, nawet narodowa potrawa falafel — od Arabów. Jedynym niepodważalnym izraelskim wynalazkiem — jeśli jesteśmy już przy gastronomii — jest sznycel w placku pita. (…)

Wyjątkowe kompendium daje świetny obraz zarówno historii, jak i współczesności kraju. Przeczytamy tu, jak w 1909 roku muszelkami zebranymi na plaży rozlosowano parcele między 66 rodzin – pierwsze domki stanęły na wydmach nad morzem. O tym, jak politycy walczyli o morale narodu, dlaczego telewizja powstała w Izraelu dopiero w 1968 oraz z jakich przyczyn nie mógł się tam odbyć koncert Beatlesów. Ilustrowana zdjęciami książka zainspiruje pewnie wiele podróży do Tel Awiwu, Jerozolimy czy Haify.

Profesor Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce, podkreśla, jak bardzo potrzebna jest to publikacja: „Mimo dwunastu lat, które upłynęły od pierwszego wydania książki Właśnie Izrael, stare problemy nadal są aktualne. Współczesny Izrael, z dramatyczną, zawikłaną historią, niezwykle interesuje, często wręcz fascynuje Polaków. Młodzi ludzie, którzy nigdy nie mieli do czynienia z Żydami, chcą się spotykać, rozplątywać skomplikowane węzły polsko-żydowskie. W Centrum Badań nad Współczesnym Izraelem Uniwersytetu Warszawskiego setki moich studentów i dziesiątki doktorantów chcą poznać historię, politykę i kulturę tego dalekiego, ale jakże bliskiego kraju… Dlatego mam nadzieję, że za kilka lat ukaże się trzecie wydanie książki, bo splecione losy Izraela i Polski nie chcą stać się historią, lecz ciągle są żywe”.

Eli Barbur – dziennikarz i reporter. Wnuk jednego z założycieli państwa Izrael, Nahuma Nir-Rafalkesa, emigrant marcowy, mieszka w Izraelu od 1973 roku. Walczył na wojnie w Libanie. Wieloletni korespondent radiowej Trojki, „Gazety Wyborczej”, Radia Zet, RMF i IAR, zna wydarzenia polityczne od podszewki. Był dziennikarzem polskojęzycznego dziennika izraelskiego „Nowiny Kurier” i współpracował z polską sekcją BBC. Autor powieści, opowiadań i reportaży: Grupy na wolnym powietrzu, Ten za nim, Strefa Ejlat, Wzgórza krzyku, Tsunami za frajer. Od kilku lat prowadzi newsowy portal internetowy Telawiwonline.com.

Krzysztof Urbański – dziennikarz. Pracował w „Super Expresie”, „Gazecie Prawnej”, w dziale nauki „Rzeczpospolitej”, obecnie w redakcji magazynu „Forbes”. Wielokrotnie bywał w Izraelu i gruntownie poznał ten kraj.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Myślę, że dla wielu osób będzie to ciekawa lektura.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recenzja zachęca do przeczytania książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.