Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8753 miejsce

"Własność znana jako Judy Garland" już wkrótce w Teatrze Capitol

  • Ewa Bo
  • Data dodania: 2011-04-14 00:31

"Własność znana jako Judy Garland", to szokująca historia gwiazdy, którą podziwiały miliony. Europejska prapremiera sztuki odbędzie się już w maju w Teatrze Capitol. W roli Judy wystąpi, doskonale znana i lubiana przez widzów, Hanna Śleszyńska.

Hanna Śleszyńska jako Judy Garland. / Fot. Dawid ZałęskiPrzedstawienie "Własność znana jako Judy Garland" jest wyznaniem najgłębiej skrywanych tajemnic z życia tancerki, piosenkarki, a przede wszystkim znanej na całym świecie aktorki. Można rzec, że przypomina spowiedź życia, którą robi przed swoim ostatnim koncertem w Kopenhadze (odbył się on niespełna trzy miesiące przed śmiercią). Judy nie dożyła nawet pięćdziesiątki.

Często nie zdajemy sobie sprawy, że aktorzy są bardzo wrażliwymi osobami. I zdarza się, że są manipulowani przez bezwzględnych producentów. Na zewnątrz zaś są wyluzowani i uśmiechnięci, zgodnie z obowiązującą w Hollywood żelazną zasadą: "Cokolwiek się stanie, uśmiechaj się!".

Porażki znosiła Judy Garland tak, jak czyniła to większość aktorów za Oceanem. Alkohol i narkotyki były panaceum na wszelkie dolegliwości i stres. Nie ona pierwsza i pewnie nie ostatnia wpadła w czarną dziurę depresji, z której nie udało się jej wydostać. Zwierzająca się ze swoich przeżyć aktorka opowiada o swoim wielkim dramacie, ale spektakl wcale nie jest ponurym widowiskiem. Owszem, jest w tym wielkim monologu brutalna prawda o współpracownikach, ale zawsze jest to wkomponowane w zabawne anegdoty z kariery artystycznej Judy Garland pozwalające jej śmiać się z tego, co należało już do przeszłości.

Judy Garland przypomina ludziom o osobistych kosztach kariery artystycznej. W finale sztuki można zobaczyć zdjęcia aktorki od najmłodszych lat, aż do fotografii zrobionych tuż przed jej śmiercią. Hanna Śleszyńska zaśpiewała wówczas bardzo przejmujący song, po którym zapadła cisza, a potem owacje na stojąco. Pierwsze służyło utrwaleniu sumy przeżyć, refleksji i doznań, natomiast drugie było uznaniem dla gry aktorów i wszystkich osób współpracujących przy realizacji przedstawienia. Sławomir Chwastowski / Fot. Dawid Załęski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Na próbie było bardzo ciekawie, więc na premierze będzie jeszcze lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Była też matką Lizy Minnelli.
Myślę, że przedstawienie będzie ciekawe. mam nadzieję, że artyści przyjadą z nim do Krakowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię oglądać TV E!Entertainment...niestety obok pięknych zdjęć gwiazd i gwiazdeczek Hollywoodu są także ich biografie...zaganiane przez papparazi, uzależniają się od alkoholu i narkotyków! Sława jest czasem nie-ludzka bo robiona rękoma pospólstwa. pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hanna Śleszyńska sprawdza się w monodramach i sztukach małoobsadowych. Pewnie będzie to interesujące przedstawienie. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.