Facebook Google+ Twitter

Własny chleb z automatu

Chleba naszego powszedniego daj nam Panie… Tak i podobnie modli się większość ludzi na tym świecie. Jeszcze długo po wojnie na wsiach pieczono własny chleb. Obecnie zwyczaj ten znów się odradza.

Własny chleb z automatu / Fot. Roman WoźniakPod koniec ubiegłego roku na warszawskiej grupie dyskusyjnej wymieniano się poglądami gdzie w którym markecie można kupić automat do wypieku chleba. Następnym tematem były mieszanki do chleba i drożdże. Zupełnie przy okazji wypłynął temat młynów wodnych i wiatraków. Nasycenie młynów było znaczne bo i zapotrzebowanie spore. Młodszym trzeba przypomnieć, że władza PRL polikwidowała młyny i wszelkie małe lokalne spiętrzenia wody chcąc mieć podległych i zależnych mieszkańców.

Kupiony automat do chleba ma instrukcję i wszystko musi się udać. Pieczenie pierwszego chleba to przeżycie. Na tę okoliczność kupiono specjalną mąkę. Rozchodzący się zapach pobudza apetyt. Trzeba go szybko spróbować. Nie ma czasu na zrobienie mu fotografii. Udaje się to tylko dlatego, że chleb musi przestygnąć. Ważę jeszcze ten nasz wyrób. Z 600 gram mąki powstało 860 gram chleba.

Dzieci same kroją sobie chleb i ten własny jedzą bez masła.
Mamy uniezależnienie.
Mamy demokrację.Automat do pieczenia chleba. / Fot. Roman Woźniak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

moim zdaniem + , dobry, rozrywkowy... prawie czuć... zapach :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co chciałem dłużej to robił się reklamowy a tego nie zamierzałem. W politykę też nie chcę wchodzić.
Jak zauważyłem to najwięcej artykułów mają ci co piszą kilka zdań.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.02.2009 14:54

Dobry, sentymentalny artykuł. Tylko troszkę za krótki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.