Pozycja materiału w rankingach:
Chleba naszego powszedniego daj nam Panie… Tak i podobnie modli się większość ludzi na tym świecie. Jeszcze długo po wojnie na wsiach pieczono własny chleb. Obecnie zwyczaj ten znów się odradza.
Pod koniec ubiegłego roku na warszawskiej grupie dyskusyjnej wymieniano się poglądami gdzie w którym markecie można kupić automat do wypieku chleba. Następnym tematem były mieszanki do chleba i drożdże. Zupełnie przy okazji wypłynął temat młynów wodnych i wiatraków. Nasycenie młynów było znaczne bo i zapotrzebowanie spore. Młodszym trzeba przypomnieć, że władza PRL polikwidowała młyny i wszelkie małe lokalne spiętrzenia wody chcąc mieć podległych i zależnych mieszkańców. 
Zobacz także:
Artykuły
(71)
Galerie
(44)
Średnia ocen
(4.55)
Wiek: 70 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Żyje dłużej niż komputer. Spoglądam na świat ze wszech stron. Dbam o silne więzi rodzinne. Jestem jak wańka wstańka gdy upadnę to się podniosę. Patrze na świat trochę z góry.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
andrzej sprengler 16.02.2009 16:03
moim zdaniem + , dobry, rozrywkowy... prawie czuć... zapach :-)
Roman Woźniak 13.02.2009 15:45
Co chciałem dłużej to robił się reklamowy a tego nie zamierzałem. W politykę też nie chcę wchodzić.
Jak zauważyłem to najwięcej artykułów mają ci co piszą kilka zdań.
Autor usunął profil 13.02.2009 14:54
Dobry, sentymentalny artykuł. Tylko troszkę za krótki.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)