Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8937 miejsce

Włatców biznes, czyli potęga marketingu "Włatców Móch"?

Czesia, głównego bohatera serialu Bartka Kędzierskiego, wraz z jego przyjaciółmi - Konieczką, Anusiakiem i Maślaną można spotkać wszędzie. Są już różnego rodzaju serialowe maskotki, zapachy samochodowe, kubki, zeszyty, piórniki, przybory szkolne, smycze, pamięci przenośne - pen-drive, koszulki, plecaki, torby podróżne... Jednym słowem: biznes się kręci.

Gadżety z "Włatców Móch" w salonie Empik / Fot. Damian KazakBiznes na Czesiu kręci się bardzo szybko. Gadżety na aukcjach internetowych sprzedawane są w zawrotnym tempie, a aukcji wciąż przybywa. W salonach Empik dodatkowe gadżety dostępne są od niedawna, lecz tutaj sprzedaż wszystkiego co związane z serialem także jest duża. - Najchętniej kupowane są breloki z Czesiem, kubki oraz zapachy - mówi Krystyna Dądalska z płockiego salonu Empik. - Klienci kupują to co jest tańsze. Serialowe maskotki nie sprzedają się tak dobrze, jak reszta.

I nie ma co się dziwić. By sprawić sobie małą maskotkę z Czesiem, Konieczką, Anusiakiem bądź Maślaną trzeba wydać co najmniej 30 zł! Na aukcjach internetowych ceny są porównywalne. Niektóre maskotki (np. mówiący Czesio) sprzedają się za ponad 200 zł.

Serial "Włatcy Móch" zdobył wielką popularność. Prawdopodobnie nie ma młodej osoby, która dziś nie zna Czesia. - Myślę, że to dobrze, że mamy wreszcie taki serial i takich wyrazistych i lubianych bohaterów, którzy są rodzimej produkcji - mówi Ewelina Kitlińska, ekspert ds. marketingu i public relations z "More than Marketing". - Dotychczas byli to tylko bohaterzy zza granicy - mówi.

Zeszyty z bohaterami "Włatców Móch" / Fot. Damian KazakJak twierdzi Ewelina Kitlińska o sukcesie serialu jak i gadżetów, które są z nim związane są cechy głównych bohaterów. - Są oni zabawni i wzbudzają sympatię - mówi Kitlińska. - Te wszystkie cechy pokazują, że ludzie naprawdę lubią realia, które są przedstawiony w taki sposób. Gadżety filmowe sprzedają się tylko wówczas, kiedy udany jest film - mówi Ewelina Kitlińska - Na przykład mimo stałej popularności książek Sapkowskiego oraz ekranizacji Wiedźmina nie było tak wielkiego szału na wiedźminowe gadżety tak samo jak te z Włatców - dodaje.

Według Eweliny Kitlińskiej, Ekspert ds. Marketingu takie działania, jak stworzenie serialowych gadżetów są całkiem naturalne: - Każdy kieruje się chęcią zysku na tym, co się sprzedaje - mówi ekspert - Jeśli jest popyt, to dobrze, gdy jest on zaspokojony - twierdzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Taaak, teraz swiat sie dzieli na tych, ktorzy nie ogladaja i ktorzy ogladaja i wzdluz tgo tworzy sie linie podzialu na wartosci ;-) Co ta popkultura robi z ludzi. :-)
10 lat temu powiedzialabym ze WM to zlo, dzis przyznaje, ze mnie prymitywny humor smieszy i choc obecnie nie ogladam, to kilkanascie odcinkow zdarzylo mi sie obejrzec :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozumiem, że Ferrari to Włatcy Móch, a Syrenka ekranizacja Sepkowskiego ;-D?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli mam być szczery to uważam, że Włatcy Móch to bajka dla półmózgowców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.