Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11562 miejsce

Wlazły najlepszy, ale smutny. Pocieszała go żona Paulina

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-05-16 08:47

Mariusz Wlazły zdobył w sobotę dwadzieścia punktów, ale nie wystarczyło to do pokonania siatkarzy Jastrzębskiego Węgla.

W piątkowym spotkaniu taktyka bełchatowskiej drużyny polegała na oszczędzaniu "Szampona", ale w sobotę Wlazły nie miał chwili wytchnienia. Nic więc dziwnego, że po spotkaniu był zmartwiony i rozczarowany. Zaraz po zejściu z boiska Wlazłego pocieszała żona Paulina, która wybrała się na dwa spotkania do Jastrzębia.

Sobotni mecz pokazał, że sam Wlazły nie wystarczy, by zdobyć mistrzostwo Polski. Bełchatowianie najbliżej wygranej byli w pierwszym secie, gdy częściej wspomagali go inni zawodnicy, zwłaszcza Piotr Gruszka, który dzień wcześniej był zdecydowanie najlepszy na boisku. W dwóch kolejnych partiach także on zaczął grać słabiej. / Fot. Fot. Dziennik Łódzki

- Damy sobie radę, bo wiemy, o co gramy, a nikt z nas nie ma pistoletu przy plecach - mówi Gruszka o szansach w decydującym meczu. - Na pewno my jesteśmy pod ścianą, ale postaramy się nie zawieść.

Gruszka uważa, że własna hala nie jest atutem w finałowej rywalizacji. - Przecież my wygraliśmy w Jastrzębiu, a oni u nas - mówi reprezentant Polski. - Musimy się po prostu solidnie przygotować do piątku.
(pah)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.