Facebook Google+ Twitter

Włochaty: dobry stary punk dla młodych i starych

W sobotę we wrocławskim klubie Madness przy ul. Hubskiej z okazji 20 lecia powstania, wystąpił zespół Włochaty wraz z przyjaciółmi.

Włochaty / Fot. Piotr RaszewskiOstre brzmienia wypełniły klub Madness przy ul. Hubskiej we Wrocławiu. Z okazji 20-lecia powstania zespołu pierwszy z dziewięciu koncertów zagrała szczecińska formacja Włochaty. Ponadto wystąpili: Klinika, WC i Świadomość. Niestety, z uwagi na nagłą chorobę Pawła „Gumy” odwołano udział legendarnego punkowego zespołu Moskwa.

Przyjaciele Włochatego / Fot. Piotr Raszewski

Ostra muzyka oraz 400 fanów rozładowujących energię w podskokach na widowni sprawiło, że mimowolnie przeniosłem się do lat młodości. Wraz ze mną, jak zauważyłem, w tamte lata przeniosła się mniej więcej jedna trzecia widowni. Okazuje się, że jeżeli dostatecznie długo istnieje się na rynku muzycznym do wspólnego wyjścia można sprowokować nie tylko pragnących rozładowania młodych ludzi, ale i ich rodziców. Kto był wczoraj w Madnesie i popatrzył na ławy ze starszyzną, miał okazję zobaczyć niejedną łezkę w oku.

Punk grany na skrzypcach / Fot. Piotr Raszewski

Wydaje się, że wspaniałe nagłośnienie, rewelacyjnie zagrana muzyka, świetna oprawa wizualna sprawią, że ideały punka przepadną. Jak można śpiewać o buncie na sprzęcie za grube tysiące i jednocześnie pozostać wiarygodnym? Cóż jakie czasy takie bunty.

Kobiety na scenie z Włochatym / Fot. Piotr Raszewski

Po zastanowieniu stwierdziłem jednak, że właściwie szukam dziury w cały bo gdyby Włochaty wystąpił na byle jakim sprzęcie z nędzną akustyką i byle jakim oświetleniem pewnie bym po chwili wyszedł. Przyzwyczailiśmy się już do profesjonalizmu w muzyce. Niezależnie czy idziemy na koncert rockowy czy do filharmonii, chcemy aby występ miał właśnie tych kilka, elementów na jak najwyższym poziomie: oprawę wizualną, muzyków oraz nagłośnienie. Zatem profesjonalizm dla dobra nas wszystkich Włochaty pogodził z punkiem i chwała mu za to.

Widowisko / Fot. Piotr Raszewski

Obok mnie przy barze stała grupka, troszkę starszych punków z Wałbrzycha. Jeden z nich „Opera”, stwierdził, że koncert jest (niecenzuralne słowo). Domyśliłem się, że dobrze grają, ale ponieważ towarzystwo przyjechało aż z Wałbrzycha podpytałem o najświeższe wiadomości o ich krajanach „Defekcie Muzgó”. „Opera”, widać dość dobrze zorientowany w temacie stwierdził, że skoro Siwy (wokalista i gitarzysta) wyjechał do Anglii to chyba nie za szybko Defekt znów zagra. Wymieniając poglądy na temat świata dalekiego i bliskiego, zerkałem na scenę i Włochatego. "Rzuciło" mi się w uszy, że mimo dużej ilości decybeli, każdy dźwięk, każda wyśpiewywana fraza przez Paulussa była doskonale słyszalna. Ponieważ w klubie nie pojawili się przypadkowi widzowie wraz z Włochatym, wiele piosenek śpiewała cała sala. Podsumowując: dobra muzyka, dobry klimat, świetna zabawa. Z całym przekonaniem zapraszam na kolejne koncerty Włochatego:

Widownia / Fot. Piotr Raszewski

21.04.2007 Bielsko-Biała "Rudeboy" z zespołami: "Eye For An Eye" oraz "Punkt Widzenia"

22.04.2007 Szczecin "Słowianin" z zespołami: "Qulturka" i "Grupa Oporu"

27.04.2007 Chojna "Dom Kultury"

28.04.2007 Łódź "Dekompresja" z zespołem: "Przeciw"

29.04.2007 Zielona Góra " 4 Róże dla Lucienne" z zespołem: "Przeciw"

25.05.2007 Gdynia "Ucho" z zespołem: "Upside Down"

26.05.2007 Olsztyn "Molotov Cafe" z zespołem: "Biała Gorączka"

27.05.2007 Poznań "U Bazyla" z zespołem: "Plebania"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Muzyka łączy pokolenia...także punkowa;) fajnie, że właśnie na to zwróciłeś uwagę - jest to dowód na to, że niektóre rzeczy są ponadczasowe i potrafimy docenić ich atuty mimo upływu lat. Plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.