Facebook Google+ Twitter

Włochy. 4 Polaków zostanie na noc w szpitalu

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-07-27 12:18

4 z 14 osób rannych w wypadku polskiego autokaru we Włoszech pozostaną na noc w szpitalach - powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej polski wicekonsul w Mediolanie Andrzej Szydło. Najciężej poszkodowana osoba jest przytomna, a jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Andrzej Szydło dodał, że pozostałe trzy osoby są lżej ranne - odniosły lekkie obrażenia głowy, rany skóry, kilkunastoletni chłopiec ma ranny nadgarstek. Pozostali uczestnicy wypadku znajdują się już albo są w drodze do hotelu pod Padwą, tam gdzie miały dotrzeć zgodnie z planem.

Wicekonsul nie potwierdził informacji, że przyczyną wypadku było zaśnięcie kierowcy. Andrzej Szydło dodał, że w tej chwili nie ma żadnych oficjalnych informacji na temat przyczyn wypadku.

Wypadek autokaru to wina kierowcy. Zasnął za kierownicą - twierdzi włoska policja

Przyczyną wypadku polskiego autokaru w pobliżu Wenecji było zaśnięcie kierowcy - ustaliła włoska policja. Pojazd zjechał z drogi do rowu i wywrócił się. W wyniku wywrócenia się pojazdu poszkodowanych zostało 56 z 71 pasażerów. W szpitalu pozostają trzy osoby, w tym jedna w ciężkim stanie.

Zdjęcie informacyjne. Licencja GNU. / Fot. WIkimedia CommonsDziś rano autokar wiozący Polaków do Wenecji, zjechał z drogi i przewrócił się do rowu. W wyniku wypadku, 14 osób zostało lekko rannych, stan jednej określa się jako cięższy, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Tomasz Czapla powiedział, że wycieczka wyjechała z Leszna wczoraj rano. O godz. 16 w Katowicach nastąpiła zmiana kierowców, którzy prowadzili pojazd do miejsca wypadku.

Zgodnie z przepisami kierowcy mogli prowadzić pojazd do godziny 13, dlatego nie może być mowy o przekroczeniu czasu pracy. Wiceprezes podkreślił, że przyczyną zdarzenia był więc najprawdopodobniej nieszczęśliwy wypadek. Tomasz Czapla wyklucza także awarie autokaru oraz bezpośrednią winę kierowcy, który po 20-minutowym przesłuchaniu został wypuszczony i przebywa obecnie z grupą.

Wiceprezes podkreslił, że Rainbow Tours współpracuje ze sprawdzonymi firmami. Przewoźnik istnieje na polskim rynku od wielu lat i nigdy nie było z nim problemów - zaznacza Czapla. Autokarem z firmy Eurotrans Bus podróżowało 71 osób - 68 turystów, dwóch kierowców i pilot wycieczki. Przyczyny wypadku bada włoska policja.

Tomasz Czapla powiedział też, że większość poszkodowanych chce kontynuować podróż.
Wszelkich informacji o stanie zdrowia osób uczestniczących w wypadku można uzyskać w polskim konsulacie w Mediolanie pod numerem tel. 0039 3355 68575 lub pod tel. alarmowym biura 0603 22 99 29.

Do wypadku doszło na autostradzie A4 "Serenissima" w pobliżu Wenecji, w miejscowości San Dona di Piave. Autokar jadący na południe Włoch zjechał nagle z autostrady i wpadł do rowu, po czym się wywrócił. 14 z 71 pasażerów odniosło rany. Stan jednej osoby jest, jak to określono, średnio- ciężki. W akcji ratunkowej wzięły udział straż pożarna i policja. Przyczyną wypadku było najprawdopodobniej zaśnięcie kierowcy - poinformowała rzeczniczka prasowa Rainbow Tours, Magdalena Bryksa.

Rannych przewieziono do szpitali w San Dona di Piave, w Mestre, Oderzo i Treviso. Trzy osoby po udzieleniu pierwszej pomocy dołączyły już do pozostałych pasażerów, którzy przebywają w remizie straży pożarnej w Mestre. Autokarem jechali uczestnicy objazdowej wycieczki po Włoszech, zorganizowanej przez biuro Rainbow Tours z Łodzi.

Pasażerowie autokaru pochodzą z całej Polski. Ich pierwszym celem miała być Wenecja, a kwaterą na najbliższą noc Padwa. Dokładne przyczyny wypadku bada jeszcze włoska policja. Około godziny 7 rano autokar wiozący polską wycieczkę do Wenecji, zjechał z drogi i przewrócił się do rowu. Pojazd należał do dużej firmy Eurotrans Bus.

Jak poinformował rzecznik polskiego MSZ Piotr Paszkowski, w szpitalu pozostało już tylko pięć osób, reszta poszkodowanych mogła opuścić szpital. Podróżni są obecnie transportowani do hotelu w okolicach Padwy, gdzie mieli być zakwaterowani. W drodze jest już drugi autokar, którym ma być kontynuowana podróż, jeśli podróżni wyrażą taką chęć. Na miejscu wypadku jest także polski konsul Andrzej Szydło.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Pewnie i tak, choć z samolotami jest jeden zasadniczy problem: jak już coś się stanie, trudno przeżyć...

Najsensowniejszym rozwiązaniem byłaby chyba większa kontrola przewoźników. Do ilu różnych nieprawidłowości i nadużyć dochodzi, pokazał chociażby dzisiejszy materiał w Faktach TVN. A to autokar niesprawny technicznie, a to kierowca musi jechać zbyt długo i jest obawa, że zaśnie za kierownicą. Przez ostatnie wypadki coraz więcej się o tym mówi, może da to jakiś efekt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się, że czarna seria z autokarami. Strach jechać za granicę, nie wiem czy nie lepszy jest samolot na dłuższe podróże.
* a zdjęcie pasowałoby z wypadku

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakaś czarna seria z tymi autokarami... Dobrze, że tym razem nikt nie zginął.

> Nie wydaje mi się, aby zdjęcie było adekwatne do tego newsa...

Dokładnie to samo pomyślałem, ale na szczęście już zmieniono.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wydaje mi się, aby zdjęcie było adekwatne do tego newsa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.