Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

91849 miejsce

Włochy. Autokar z pielgrzymami spadł ze skarpy. Zginęło 39 osób

Na południu Włoch w pobliżu Avellino autobus z pielgrzymami wypadł z autostrady i spadł z kilkudziesięciometrowej skarpy. Autokarem podróżowało 50 osób. Wśród 38 ofiar śmiertelnych jest kierowca pojazdu.

Autostrada A16 we Włoszech / Fot. Wikipedia Commons Do wypadku doszło na autostradzie A16 w pobliżu miasta Avellino w Kampanii wieczorem w niedzielę 28 lipca. Na odcinku tym dochodziło w przeszłości do poważnych wypadków. Kierowca autokaru stracił panowanie nad pojazdem, który uderzył w kilka samochodów, przebił barierkę i spadł z ok. 30 metrowej skarpy.

Na autostradzie był korek, samochody, w które uderzył autokar przed przebiciem barierki, jechały wolno. Niektórzy świadkowie mówili, że pojazd jechał z normalną prędkością, po czym nagle gwałtownie skręcił i uderzył w samochody. Przypuszcza się, że w autokarze mogły wystąpić problemy z hamulcami. Lokalne media nie wykluczają również innych hipotez: zaśnięcia kierowcy czy pęknięcia opony.

Na miejscu zdarzenia trwa akcja ratunkowa, gdyż miejsce jest trudno dostępne. Wrak autobusu przewrócił się na bok,  / Fot. PAP/EPA zawisł w gęstych zaroślach. Z podanych informacji wynika, że dotychczas zginęło 39 osób, w tym na miejscu 36, trzy zmarły w szpitalu, zaś 1o jest rannych. Wśród zabitych jest kierowca autobusu.

Wielu pasażerów zostało wyrzuconych z pojazdu. Z relacji świadków wynika, że ratownicy przecinający karoserię wraku autobusu, aby móc dostać się do jego wnętrza, co chwilę przerywali pracę, by nasłuchiwać, czy nikt z wnętrza nie wzywa pomocy.

Jak podają włoskie media, autokarem podróżowało ok. 50 osób pochodzących z okolic Neapolu, w tym wiele dzieci. Pielgrzymi odwiedzili miejsca związane ze świętym Ojcem Pio, m.in. miejsce jego urodzenia - miejscowość Pietrelcina.

W następstwie wypadku zamknięta została autostrada łącząca Neapol z Bari.

Wczorajszy wypadek jest jednym z najtragiczniejszych z udziałem autokaru, do których doszło w minionych latach w Europie. W marcu 2012 roku w Szwajcarii w wypadku belgijskiego autokaru zginęło 28 osób, w tym 22 dzieci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Od kiedy to emotikony są stałą częścią jezyka polskiego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartku, a widzisz tu jakiegoś emotikona?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku, widzisz gdzieś w artykule stwierdzenie "widocznie Bóg tak chciał"? Jakby to nie była pielgrzymka to takie idiotyczne komentarze by sie nie pojawiły. Fakt, że podróżowali wierni, nie zmienia rozmiaru tragedii i po prostu uważam że trzeba z powagą podejść do takiej sytuacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomieju galopujesz na rumaku, którego dosiadłeś, niestety odwrotnie. Wydaje ci się, że czuć fetor krajobrazu.
To nie tak, tu chodzi raczej o to nieszczęsne ''widocznie Bóg tak chciał'', stąd wynikły komentarze.
Nie wiem to chyba nie jest za trudne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak widzę takiego Winka piszącego że "najwyraźniej to nie byli dobrzy pielgrzymi", to zastanawiam się czy to samo powie, jak umrze ktoś z jego rodziny. Zmarło dziecko? No cóż, najwyraźniej nie było dobrym dzieckiem. Swoją droga takie komentarze wykazujące idiotyzm i skrajną głupotę powinny być usuwane przez moderację.

No i jeszcze Kowalczyk coś bredzi o chóralnym fałszowaniu, pod artykułem o śmierci ludzi. Szkoda że nie potrafi uszanować czyjegoś życia i zamknąć się na publicznym forum. Skoro chce sobie robić żarty z ludzkiej śmierci, to niech zleci kamieniarzowi, żeby na jej nagrobku znalazło się kilka dowcipów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Było tak gorąco, że kierowca pewnie zasłabł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i tak sobie myślę - podkreślanie w doniesienu o kolejnej drogowej hekatombie, że była to pielgrzymka, automatyczni nasuwa podejrzenie, iż zmasowany atak proszących o nieustające łaski, wyprowadza starego Boga z nerw, bo i On nie jest w stanie zaspokoić sprzecznych intencji. Wszak każdy pielgrzym łasi się o co innego...a niektórzy chóralnie fałszują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O to właśnie mi chodzi, Małgosiu.
Człowiek jest tak zadufany w sobie i w swoich poczynaniach, że śmie tysiące "świętych" Panu Bogu podrzucać wmawiając mu, że są to jego najwierniejsi żołnierze... i myśli, że On jest tak naiwny i to wszystko "kupuje". Tymczasem dobrze wiemy, że wśród tych świętych było przynajmniej kilku sadystów i morderców, ale co tam... jak hierarchowie zdecydowali, że ktoś będzie świętym, to kto im w tym przeszkodzi? Pan Bóg? A w jaki sposób? Przecież oni doskonale wiedzą, kto dzierży realną władzę na tym świecie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, nasuwa się pytanie: czy Pana Boga satysfakcjonują te modlitwy (są tak różne), a ten blichtr (kojarzy mi się ze złotym cielcem)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz... tak nie można...
Skąd wiesz, że pielgrzymi byli nie "dobrzy"? Pan Bóg karze za złe uczynki do czwartego pokolenia... Mogły to być jakieś starsze porachunki. Przecież tego nie wiemy, bo żadnej dokumentacji nie ma.

Ale... na kanwie tej asymetrii sprawiedliwości bożej zrodziło się takie pytanie: jak to jest, że zasługi są nagradzane do tysięcznego pokolenia? W związku z taką asymetrią kary powinny się neutralizować... wszak ludzkość tyle dobrego dla Pana Boga zrobiła. Tyle kościołów... tyle modlitw i dobrych uczynków... tyle blichtru...

To jest niepojęte, jak to wszystko funkcjonuje?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.