Czyżby zbliżał się koniec ery "Berlosci"? Premier rządu włoskiego ciągle cieszy się sympatią 70 procent społeczeństwa. Emocje wśród Włochów rosną. Sądzić, nie sądzić Berlusconiego?
Zobacz także:
Artykuły
(116)
Galerie
(36)
Średnia ocen
(4.26)
Miejscowość: tu i tam | Kraj: Polska i Szwajcaria
O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Wolski 08.10.2009 20:08
On jest niezniszczalny... i wciąż sobie pozwala nazywać Obamę 'Opalony', wciąż z niego drwi. Tak jak z sądów.
BARBARA Romer Kukulska 08.10.2009 20:00
tak, adwokat Sylvio Berlusconi zapowiedział walkę, a sam premier oświadczył :
Viva Italia, Viva Berloscuni.
komentarz zbyteczny.
Rafał Kudejko 08.10.2009 13:15
Prorokuję, że Silvio wyjdzie cało z opresji :)
Tomasz Radochoński 08.10.2009 12:50
Orzeczenie bardzo sensowne. Silvio, który juz od lat korumpuje i wywiera naciski, by dzięki wyskokiemu stanowisku załatiwac swoje interesy biznesowe... który praktycznie zmonopolizował (licząc własna pryawatna oraz kontrole nad państwową) telewizję we Włoszech - co nigdy nie jest dobre dla demokracji... może wreszcie poczuje, że nie stoi ponad prawem.
Wątpliwe tylko, czy przy żółwim tempie tych procesów, których rozpoczęcie, a pźniej przebieg, jego prawnicy będa blokawać latami, obecny premier w ogóle ich dożyje.
Autor usunął profil 08.10.2009 09:57
Czy te ręce mogą leczyć (jak widać na obrazku)
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)