Pozycja materiału w rankingach:
Po wyczekiwanej długo dymisji Berlusconiego, Włochów ogarnęła euforia, choć niektórzy z niedowierzaniem pytali: "Czy naprawdę jesteśmy pewni, że nigdy nie wróci?" Prezydent Napolitano na dziś zapowiedział spotkanie z Mario Montim, któremu powierzy tekę premiera.
Dymisja Berlusconiego...
Większość sił politycznych popiera koncepcję "rządu prezydenckiego", którą zaproponował Napolitano. Ma to być rząd techniczny, powołany bez konieczności rozpisywania przedterminowych wyborów. Na jego czele stanie ekonomista Mario Monti, który kilka dni temu otrzymał dożywotni tytuł senatora.
Prawdopodobnie jeszcze w niedzielę, po godz. 18 Monti otrzyma od Napolitano oficjalną misję powołania rządu, który będzie pracować aż do następnych wyborów, czyli do 2013 roku. Jego głównym zadaniem będzie uzdrowienie finansów państwa. Do pracy, Monti przygotowuje się już od kilku dni, tworząc nową listę ministrów.
Na decyzję Berlusconiego Włosi czekali od dawna. Po niemal 20 latach, era Berlusconiego kończy się. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
red 13.11.2011 12:41
Tak - my również będziemy cieszyć się i śpiewać jak Włosi, po odejściu rządu Tuska. Szkodliwego rządu dla Polski.
pyszałek 13.11.2011 11:27
Nie rozumiem dlaczegp Polska nie ujęła się za prekursorem bunga-bunga podobnie jak za Julią Tymoszenko prekursorką sprzeniewierzania kasy państwowej. Przeciez to przyszłośc świata...
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)