Facebook Google+ Twitter

Włochy. Notatki przysłane ze "śmieciolandii"

Włoski rząd powołał nadzwyczajnego komisarza, który ma zająć się sprawą śmieci w Neapolu. Trwają negocjacje w sprawie ich przyjęcia przez inne wysypiska krajowe. A na ulicach miasta wciąż brudno...

Neapol, 09.01.2008 – dzień pełen wrażeń

Neapol. / Fot. Anna SmolińskaRząd włoski powołał na 120 dni nadzwyczajnego komisarza, który zajmie się rozwiązaniem problemu zalegających śmieci. Urząd ten sprawować będzie były szef włoskiej policji, znany ze swojej walki przeciw mafii sycylijskiej, Giovanni de Gennaro. De Gennaro współpracował z DEA i FBI, osobiście zaaresztował znanego mafioso - Tommaso Inzerillo w Republice Dominikańskiej w 1988 roku.

Środa była pierwszym dniem urzędowania komisarza. Dziś zapoznał się on z całością problemu.

Godzina 9.00, bilans minionej nocy

W nocy zostali zaatakowani strażacy i policja. Miejscowi chuligani rzucali petardy, użyli nawet kartonowej bomby. Jeden karabinier jest ranny. Manifestujący twierdzą, że nie mają nic wspólnego z atakami wandalizmu. Szkoły są zamknięte. Góry śmieci rosną na ulicach, zdesperowani mieszkańcy podpalają je. Smród robi się coraz bardziej nie do zniesienia.

Śmieci dalej leżą na ulicy...

Godzina 12.00, Rzym

15 -osobowa delegacja udała się do Rzymu na spotkanie z papieżem, ale Benedykt XVI nawet nie pozdrowił ich. Podczas swojego przemówienia nie nawiązał do neapolitańskiego problemu.

Neapol, godzina 12.30

Pojawiły się napisy „Witamy w śmieciolandii”. Służby sanitarne dezynfekują góry śmieci i apelują do ludności, by ich nie podpalać. W wyniku spalania do atmosfery ulatnia się trująca i szkodliwa dla zdrowia substancja – dioksyna.

"Federalberghi" (związek hotelowców) żąda 15 milionów euro odszkodowania. Dlaczego? Ponieważ wielu turystów zrezygnowało z przyjazdu do Neapolu. Niemiecka spalarnia śmieci ITAD zadeklarowała gotowość na przyjęcie neapolitańskich śmieci.

Śmieci dalej leżą na ulicy...

Godzina 14.00

Mieszkańcy miasta Terzigno manifestowali przed wysypiskiem, które ma niedługo zostać otwarte. Władze regionu Lombardia oświadczyły, że nie przyjmą neapolitańskich śmieci. Jak powiedział do mikrofonów SKY TG 24, asesor Massimo Buscemi - Lombardyńskie śmieci nie śmierdzą, a te neapolitańskie tak.

Śmieci dalej leżą na ulicy...

Rzym, godzina 15.30

Rząd zwołuje naradę, wzywając wszystkich asesorów z innych regionów. Celem jest uzgodnienie planu operacyjnego.

9 spółek (konsorcjów) odpowiedzialnych za zbiórkę śmieci, zostaje rozwiązanych, z powodu niewypełnienia swoich obowiązków.

W parlamencie wotum nieufności dla ministra środowiska, Pecoraro Scanio. Romano Prodi prosi pozostałe regiony o pomoc w rozwiązaniu problemu. - Koalicja centrum z lewicą jest odpowiedzialna za całą sytuację - powiedział szef komisji do spraw środowiska Ermete Realacci.

Śmieci dalej leżą na ulicy...

Godzina 16.30, Neapol

Manifestujący czyszczą ulice, chcą pokazać, że zależy im na losie miasta.

Śmieci dalej leżą na ulicy...

Godzina 18.00, Neapol

Premier Prodi oznajmia: - Mamy ogólnokrajową sytuację krytyczną.

W miejscowości San Giorgio a Cremano, ludność protestuje przeciw ponownemu otwarciu wysypiska.

Przez centrum Neapolu przeszła długa manifestacja z pochodniami. Na czele mieszkańcy dzielnicy Pianura, którzy zarzekają sie ,że nie pozwolą na otwarcie wysypiska. Sprzedawcy owoców i warzyw krzyczą
na ulicach: - Świeże śmieci za 0.50 centów!

Śmieci dalej leżą na ulicy...

Godzina 18.30, Neapol

Kartonowa bomba rani policjanta.

Sardynia jest gotowa przyjąć 1500 ton neapolitańskich śmieci. Regiony Lombardia, Friuli Wenecja Giuglia oraz Liguria sprzeciwiają się przyjęciu śmieci z Neapolu.

Na stronie e-bay ukazało się ogłoszenie

- Sprzedam oryginalne kampańskie śmieci, 1 cent za worek, bez ograniczenia ilości. Wydobywa się z nich pierwszej jakości substancja rakotwórcza. Oferta zwrócona jest do wszystkich regionów oprócz Kampanii. Transport gratis, z możliwością osobistej dostawy. Możecie również otrzymać w prezencie prezydenta miasta Neapolu Jervolino i Gowernatora Bassolino (byłego komisarza ds. śmieci).

Śmieci dalej leżą na ulicy...

Neapol, godzina 19.30

Prezydent miasta - S. Arcangelo w prowincji Benevento wyraża swoje zaniepokojenie w związku z rządową decyzją otwarcia wysypiska.

Manifestacja w centrum Neapolu zatrzymała się przed budynkiem komisariatu do spraw śmieci, obrzucając go jajkami i workami na śmieci. Następnie, przed budynkiem prefektury wszyscy razem krzyczeli „nie jesteśmy mafiozami”.

Protest mieszkańców w San Gorgio a Cremano przed budynkiem urzędu miasta. Manifestanci wywrócili kontenery ze śmieciami przed wejściem, domagają sie jak najszybszej interwencji.

W okolicach Pianury od petard rzucanych przez chuliganów zapaliły się wozy strażackie. Do jednego z nich wrzucono kartonową bombę. 7 strażaków znajduje się w szpitalu. Manifestujący w Pianurze przygotowują sie do następnej nocy przy wjeździe na wysypisko.

A śmieci dalej leżą na ulicy....

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Plus - powtórzę za Szernem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za rewelacyjny, świetnie napisany materiał. Czyta się jednym tchem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z czasu pobytu we Włoszech wiem, że Północ usilowała oderwac sie od reszty ponieważ czuje sie przynalezna bardziej do Europy niz do reszty kraju w ktorym - im bardziej na poludnie, tym wieksza nędza. Proby uprzemyslowienia poludnia spalily na panewce, a raczej na działaniach mafii.
Ogolnie rzecz biorąc Rzymowi przypisywane sa wszelkie nieszczęścia: ci z poludnia maja pretensje o swoja nędzę, ci z polnocy - o wysysanie ich pracowitego i zasobnego regionu na rzecz leniwego i bandyckiego poludnia.
Kompletny pat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu jak zwykle trzymasz rękę na pulsie, plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za reportaż :) (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Klaro, trudno o analizę w paru zdaniach. W tej calej historii odźwierciedla się wieczny problem - Neapol i reszta część Włoch. To bajeczne państwo, pomimo wysiłków Garibaldiego, pozostaje nadal podzielone. Od Neapolu w dół istnieje inny świat ( ten, w którym pomimo wszystko ja jestem zakochana). Mediolańczyk nie znosi neapolitańczyka i odwrotnie. Pólnocne Włochy są europejskim państwem, te północne uważane są za tak zwany „trzeci świat”. Wielką winę daje się mafii. Południowe Włochy nie rozwinęły się a i rząd też za wiele dla nich nie zrobił. Istnieje tu największe bezrobocie, ludzie nia mają stałej pracy, młodzież nie ma przyszlości. W momencie, kiedy dochodzi do krytycznych sytuacji neapolitańczycy krzyczą z całych sił, by zwrócić uwagę na ich codzienne problemy. W tej całej „śmietnikowej historii” tak do końca nie chodzi o śmieci, ale o ich jakość życia. Ale i pomimo tego, jak zauważyliście neapolitańczycy umieją się też śmiać z ich problemów. Ja nie widze mediolańczyka, który sprzedaje na ulicy czy w internecie „świeże śmieci”.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

a teraz poproszę o jakąś analizę sytuacj z pani punktu widzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.01.2008 22:03

(+) swietna robota...

Komentarz został ukrytyrozwiń

ech przegięcie;/ + :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i jak zwykle tego plusa zapomniałem dać
więc teraz > +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.