Pozycja materiału w rankingach:
Włoska Agencja ds. Leków zezwoliła na wprowadzenie na krajowy rynek pigułki aborcyjnej RU486.
Cała procedura trwała niemal dwa lata. Pigułka wczesnoporonna RU486 została oficjalnie wprowadzona na rynek. Nie będzie dostępna w aptekach, a o jej zastosowaniu zadecyduje lekarz wyłącznie do 49 dnia ciąży pacjentki. Specjaliści tłumaczą, że to lepsze rozwiązanie niż „typowy” zabieg, ponieważ całość odbywa się w sposób mniej inwazyjny. Dzięki temu, kobieta przeżywa mniejszy stres. Zobacz także:
Artykuły
(231)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.66)
Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska
O mnie: ...po filozofii i dziennikarstwie
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 02.08.2009 17:09
Pani Barbaro - cały czas chodzi mi o to, że nakładanie ekskomuniki spowodowane jest okreslonymi zachowaniami, na ktore KK nie zezwala - skąd więc pochodzi wiedza kapłana, ktory - jako uprawniony - jest władny ją nałozyć?
Co do Ksiegi Śmierci - KK nie tylko z niej zapozyczał.
BARBARA Romer Kukulska 02.08.2009 16:24
Akurat wczoraj oglądała historie egipskiej "Księgi śmierci".
Otóż to nie KK "wymyślił" piekło, czyściec, spowiedz, wreszcie spis dobrych i złych poczynań, zachowań.
To wszystko znajodwało się właśnie w księdze śmierci, wg której należało żyć tu na ziemi, a potem po zmartwychwstaniu , po sądzie boskim przejść przez wrota do następnego .
O ile mi wiadmo, z aborcji nie można sie tak łatwo wyspowiadać i uzyskać bądz rozgrzeszenie, bądz nie, TAJEMNICA spowiedzi wiąże kapłana do śmierci.
Uprawnienia do udzielenia rozgrzeszenia mają niektórzy kapłani, a eksomunikę nakłada także biskup.
--> @ Pani Jadwigo
Wszystko zależy zatem od osoby wierzącej. jej sumienia i jej wiary! A nie od KK.
Alicja Karłowska 02.08.2009 16:17
---> Jadwiga Kowalczyk
...jeszcze odnosnie początku Pani wypowiedzi. To nie.pouczanka' a odpowiedz na Pani mniej lub bardziej zaczepny komentarz, ktory wyraznie odpowiedzi sie domagal.
Alicja Karłowska 02.08.2009 16:09
---> Jadwiga Kowalczyk
Rozumiem, że dla Pani jeden z sakramentów, do ktorych nalezy wlasnie spowiedz to wymyslony sposob uzyskiwania informacji o tej "gorszej" stronie zycia ludzi. A z pewnoscia to jest celem nadrzednym. Tak w kazdym razie odczytalam Pani wypowiedz: 'Chyba po to KK wymyslił spowiedź, aby WIEDZIEĆ, co owieczki robią' - przyznam, ze nawet jako zart dosc nietypowa proba definicji.
Alicja Karłowska 02.08.2009 16:03
---> Detektyw Monk
Pisze Pan o nienawiści. Smutne podsumowanie, zatem proponuje sie podzielić doswiadczeniami: konkretnymi przykładami. Czy spotkał się Pan z nienawiścią ze strony osoby, która uznaje się za katolika?
Marcin Dudziuk 02.08.2009 15:22
Jestem za prawem kobiet do aborcji .Dlaczego katolicy są tak pełni nienawiści do ludzi o innych niż oni poglądach.Od 1989roku część społeczeństwa chcę żyć w kraju wyznaniowym.To chore!!!!
Jadwiga Kowalczyk 02.08.2009 15:21
Alicjo - "do koscioła nie biegnie sie po ekskomunikę..." - no daruj, ale az taka kretynka nie jestem, aby dostac tego rodzaju pouczankę.
Biegnie sie do spowiedzi, w wyniku ktorej mozna sie na tę ekskomunike, lub brak rozgrzeszenia narazic. Bo niby skad Kosciół ma wiedziec, kto dokonał aborcji? Z donosu osoby trzeciej? Ktoz jest źródłem informacji o grzechu wszelakim , jak nie sami wierni przy konfesjonale? Chyba po to KK wymyslił spowiedź, aby WIEDZIEĆ, co owieczki robią.
Alicja Karłowska 02.08.2009 09:48
W ramach przypisu... ,Do kosciola nie biegnie się po ekskomunike'...
Odnosnie slow zawartych w cytowanym w tekscie kan. 1398 (Kto powoduje przerwanie ciąży, po zaistnieniu skutku, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa) - mowa tu o ekskomunice wiążącej mocą samego prawa (excommunicatio latae sententiae) - następuje ona automatycznie po czynie.
Nie każdy ksiądz może zwolnić z takiej ekskomuniki. Zwolnić z ekskomuniki wynikłej z grzechu aborcji może Biskup Rzymu, biskup diecezji oraz kapłani wyznaczeni przez biskupa diecezjalnego. Najlepiej spytac się, dowiedziec. Sprawa nie jest bowiem prosta od początku do konca.
By swe zastosowanie znalazł wspomniany kan. 1398 aborcja musi być dokonana świadomie i dobrowolnie, z wiedzą o konsekwencjach kościelno-prawnych, zaś osoba popełniająca ten czyn nie działa pod wpływem przymusu czy ciężkiej bojaźni. W przypadku tego ostatniego, można jedynie dopatrywać się zmniejszenia winy (bo jednak aborcja została dokonana i tego cofnac się nie da), wówczas jednak osoba nie podlega karze wiążącej mocą samego prawa, ale powinna zostać nałożona odpowiednia pokuta (por. KPK, kan. 1324).
Jadwiga Kowalczyk 02.08.2009 06:06
Konsekwencje kanoniczne...moga byc zastosowane, jeżeli kobieta lub lekarz wyspowiada sie z zastosowania pigułki. Nie sądze, aby pierwszą czynnością po aborcji (jakimkolwiek sposobem) było bieganie do koscioła po ekskomunikę.
A sumienie ginekologów? Zawsze byli tacy, ktorzy nie skrobali i tacy, ktorzy to robili. Nihil novi.
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +366)